Złoto bije rekordy i ściga się z akcjami [WYKRES TYGODNIA]

Jednym z aktywów, które przyciągają największą uwagę od końcówki lutego, jest złoto. Notowania szlachetnego metalu w błyskawicznym tempie pokonują kolejne okrągłe poziomy. Po sforsowaniu pułapów 2100, 2200 i 2300 dol. za uncję, w ostatnich dniach złoto dotarło do 2400 dol.

ZłotoW ostatnich czasie banki centralne kupują rekordowo dużo złota. Także nasz NBP
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Olivier Le Moal, Tomasz Hońdo

Trzeba przyznać, że analitycy mają nie lada trudności z wytłumaczeniem tak nagłego skoku cen kruszcu.

Fali hossy nie da się uzasadnić ani zachowaniem rentowności obligacji (bo te ostatnio raczej rosną, co historycznie często raczej szkodziło, a nie pomagało złotu), ani też napływami do funduszy ETF inwestujących w ten metal (bo tych napływów jak na razie ciągle nie widać).

Stopa zwrotu ze złota i globalnych akcji
Stopa zwrotu ze złota i globalnych akcji w ostatnich dwóch dekadach © Mat. własne | Tomasz Hońdo

Wytłumaczenia szukać można raczej w rekordowych zakupach banków centralnych (z chińskim na czele i naszym NBP na dalszych pozycjach) i nieustępujących napięciach geopolitycznych z Rosją i Iranem w rolach głównych, ale też w ogólnym ożywieniu na spokrewnionym ze złotem rynku metali przemysłowych, które jest z kolei związane z poprawą koniunktury gospodarczej.

Pozostawmy próby wytłumaczenia hossy na boku i spójrzmy na długoterminowy kontekst obecnej sytuacji.

Nasz wykres przypomina, że na długą metę złoto jest jednym z najmocniejszych kandydatów do portfela inwestycyjnego. Przykładowo w przedstawionych tu ostatnich 20 latach cena szlachetnego metalu zaciekle "ściga się" ze stopami zwrotu z globalnych akcji. Wniosek jest taki, że najnowszy skok cen złota nie jest czymś anormalnym z długoterminowego punktu widzenia.

Czy oznacza to, że lepiej mieć złoto niż akcje w portfelu? Osobiście opowiadam się raczej za kompromisowym podejściem – lepiej mieć oba aktywa. Na długą metę zaciekle ze sobą rywalizują, a w tzw. międzyczasie potrafią chadzać niezależnymi od siebie ścieżkami, co zapewnia korzyści z dywersyfikacji.

Tomasz Hońdo, starszy ekonomista Quercus TFI

Źródło artykułu: Tomasz Hondo
Wybrane dla Ciebie
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Węgry wściekle na Ukrainę. Poszło o dostawy ropy
Węgry wściekle na Ukrainę. Poszło o dostawy ropy
Polacy ofiarami serii zatruć w Norwegii. Media: nikt ich nie ostrzegł
Polacy ofiarami serii zatruć w Norwegii. Media: nikt ich nie ostrzegł
"Sibir" na Bałtyku. Rosyjski atomowy lodołamacz ściągnięty z Arktyki
"Sibir" na Bałtyku. Rosyjski atomowy lodołamacz ściągnięty z Arktyki