W czerwcu wynagrodzenie było niewiele wyższe i sięgało 32 783 hrywien, czyli ok. 2751 zł. Najwyższą średnią pensję w lipcu odnotowano w Kijowie — 49 463 hrywien (ok. 4151 zł). Natomiast w obwodzie ługańskim była niższa o kilkanaście tys. hrywien - 35 367 (ok. 2968 zł). Z kolei w obwodzie kijowskim przeciętne wynagrodzenie na pełnym etacie wynosiło 33 268 hrywien (ok. 2792 zł).
Media podkreślają jednak, że nie wiadomo w jaki sposób urzędnicy policzyli zarobki w okupowanym przez Rosję obwodzie ługańskim.
WIDEONauczyciele wściekli na rząd. „Obiecali 15 proc., dali tylko 3”
Znacznie mniej zarabia się w obwodach czerniowieckim (23 354 hrywien, ok. 1960 zł) oraz kirowogradzkim (23 532 hrywien, ok. 1974 zł).
W całym kraju na najwyższe zarobki mogą liczyć specjaliści z sektora informacji i telekomunikacji (średnio 78 716 hrywien, ok. 6606 zł). Na drugim biegunie znajdują się zatrudnieni w sektorze edukacji (20 237 hrywien, ok. 1698 zł). Łącznie w całym kraju firmy zalegają z płatnościami sięgającymi 3,8 mld hrywien (ok. 319 mln zł).
Więcej dla wojska
W czerwcu portal RBC-Ukraina donosił, że w oddziałach szturmowych na pierwszej linii zarobki mogą przekraczać nawet 11 tys. dol. (ok. 41 tys. zł). Do takich oddziałów mogą rekrutować się m.in. zagraniczni żołnierze.
Ukraiński minister obrony Mychajło Fiodorow mówił, że to efekt reformy płacowej ogłoszonej przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego 12 czerwca 2026 r., a rynek ma działać w formule bardziej przejrzystych zamówień.
Źródło: Ekonomiczna Prawda