Ukraina uderza w rosyjską rafinerię. "Duży pożar"

Siły Zbrojne Ukrainy i jej służby specjalne poinformowały w piątek o atakach na rosyjską rafinerię ropy naftowej w obwodzie jarosławskim na północ od Moskwy. Nastąpiło też uderzenie w dwie platformy wydobywcze tego surowca na Morzu Kaspijskim.

Zdj. ilustracyjneZdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Bloomberg via Getty Images | DMITRY BELIAKOV
Piotr Bera
oprac.  Piotr Bera
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

"Ukraińskie Siły Obrony uderzyły w rafinerię Sławnieft-JANOS w obwodzie jarosławskim w Rosji oraz w kilka obiektów na tymczasowo okupowanych terytoriach Ukrainy" – powiadomił Sztab Generalny Ukrainy na komunikatorze Telegram.

Wyjaśnił, że Sławnieft-JANOS jest jedną z największych rafinerii w Rosji, zdolną do przerabiania do 15 mln ton ropy i kondensatu rocznie. Przedsiębiorstwo zaopatruje w paliwo rosyjską armię. "W okolicy zakładu odnotowano eksplozje i duży pożar. Skala zniszczeń jest ustalana" – napisano w komunikacie.

Pierwsza taka maszyna w Warszawie. Zbiera zużyty olej

Według ukraińskiego sztabu doszło także do uderzeń w skład amunicji w rejonie wsi Awdijiwske (dawne Pierwomajske) oraz w miejsca koncentracji rosyjskich wojsk w okolicach Myrnohradu i Rodynskiego w obwodzie donieckim.

Atak dronów

Agencja Interfax-Ukraina podała w piątek w godzinach wieczornych, że drony dalekiego zasięgu Centrum Operacji Specjalnych "Alfa" Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) po raz drugi w tym tygodniu skutecznie zaatakowały platformę wydobywczą im. Filanowskiego na Morzu Kaspijskim. Uderzono również w inną platformę – im. Korczagina.

Oba obiekty należą do spółki Łukoil-Niżnewołżsknieft i działają na Morzu Kaspijskim – przekazała agencja, powołując się na źródło w SBU.

Według wstępnych informacji drony SBU uszkodziły krytyczne wyposażenie na obu odpornych na lód platformach, co doprowadziło do wstrzymania procesów wydobywczych.

Złoże im. Filanowskiego jest jednym z największych rozpoznanych w Federacji Rosyjskiej i w rosyjskim sektorze Morza Kaspijskiego. Jego zasoby ocenia się na 129 mln ton ropy i 30 mld metrów sześciennych gazu – powiadomiła Interfax-Ukraina.

"SBU kontynuuje systemowe działania mające na celu ograniczenie wpływów do budżetu Federacji Rosyjskiej z sektora naftowo-gazowego. Częstotliwość, geografia i precyzja uderzeń to sygnał dla Rosji, że dopóki trwa jej agresja, płonęły będą wszystkie rosyjskie obiekty, pracujące na rzecz wojny" – przekazało źródło w SBU.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl