Ukraińska ofensywa to punkt zwrotny? "Nawet jeśli to blef, Rosjanie go nie zapomną"

Ukraińska ofensywa w obwodzie kurskim Rosji nie ma wymiaru ściśle wojskowego, a jest "strategiczną demonstracją". To "punkt zwrotny", ponieważ zachodni sojusznicy Kijowa zachowują w tej sprawie rezerwę - ocenia francuski dziennik "Le Figaro".

�o�nierze SZU
Obw�d zaporoski, Ukraina, 05.05.2024. �o�nierze Si� Zbrojnych Ukrainy ostrzeliwuj� rosyjskie cele z improwizowanej wyrzutni pocisk�w Grad w pobli�u linii frontu w obwodzie zaporoskim, 5 bm. Trwa inwazja Rosji na Ukrain�. (jm) PAP/Alena Solomonova
Alena Solomonova
armia, artyleria, front, imporowizowana, improwizowana, nieseryjna, ostrza�, rakietowa, rakietowy, SZU, ukrai�scy, ukrai�ska, wieloprowadnicowa, ZSU, �o�nierze, agresja Rosji, atak Rosji na Ukrain�, inwazja, inwazja rosyjska, konflikt zbrojny, rosyjska, rosyjski, sytuacja na Ukrainie, sytuacja w Ukrainie, ukrai�skie, Wojna na Ukrainie, wojna w Ukrainie, wojsko, wok� UkrainyUkraińska ofensywa w obwodzie kurskim Rosji nie ma wymiaru ściśle wojskowego, a jest "strategiczną demonstracją" - ocenia "Le Figaro"
Źródło zdjęć: © PAP | Alena Solomonova

Dziennik ocenia we wtorkowym artykule wstępnym, że ofensywa w obwodzie kurskim ma niewiele celów czysto militarnych. Poza nimi chodzi np. o "zwiększenie kosztów wojny dla Rosjan" i wzbudzenie poczucia, że nie są bezpieczni, jak również o wzmocnienie morale Ukraińców.

"Nie najmniejszą stawką" jest również "zademonstrowanie krajom zachodnim, że ograniczenia nałożone na użycie ich uzbrojenia nie są potrzebne".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


WIDEO
Jak skalować biznes w IT? - Jarosław Królewski w Biznes Klasie


Za tym ryzykownym zagraniem kryje się przede wszystkim strategiczna demonstracja. Wojna na froncie znalazła się w impasie i trzeba próbować czegoś innego. Jeśli kurska dywersja zmusi wojsko rosyjskie do cofnięcia linii (frontu) na Ukrainie, tym lepiej, ale na razie tak się nie stało - zauważa "Le Figaro". Dodaje, jednak, że nawet jeśli chodzi o blef, który skazany jest na porażkę, to "Rosjanie go nie zapomną".

"Waszyngton udaje, że nie jest w kursie i żąda wyjaśnień od ukraińskiego sztabu generalnego, nikt jednak nie zakwestionował prawomocności prowadzenia wojny w Rosji i nie zaprotestował przeciwko użyciu zachodniego uzbrojenia. W tym sensie epizod ten stanowi nowy punkt zwrotny w konflikcie" - czytamy w "Le Figaro".

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl