"Mielibyśmy ogromny problem". Mówi o roli Ukraińców w polskim systemie

- Mielibyśmy ogromny problem, znacznie większy niż teraz, z systemem emerytalnym, z systemem ubezpieczeń społecznych, z Funduszem Ubezpieczeń Społecznych, gdyby nie fakt, że do Polski kilka lat temu przyjechał blisko milion osób, które podjęły się aktywności zawodowej - mówiła w czwartek ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podczas Campusu Polska Przyszłości.

"Mielibyśmy ogromny problem". Mówi o roli Ukraińców w polskim systemie"Mielibyśmy ogromny problem". Mówi o roli Ukraińców w polskim systemie
Źródło zdjęć: © East News | Artur Szczepanski REPORTER
Tomasz Sąsiada

Podczas trwającego niemal godzinę wystąpienia ministra rodziny, pracy i polityki społecznej odniosła się do szeregu tematów, w tym do kwestii systemu emerytalnego w Polsce.

- O tym temacie często nie lubimy mówić w polskiej debacie publicznej, bo się jakoś tego boimy. Niezależnie od tego, kto jest z jakiego ugrupowania, to ten temat urósł do tematu tabu. To jest odpowiedzialna polityka migracyjna. Mielibyśmy ogromny problem, znacznie większy niż teraz, z systemem emerytalnym, z systemem ubezpieczeń społecznych, z Funduszem Ubezpieczeń Społecznych, gdyby nie fakt, że do Polski kilka lat temu przyjechał blisko milion osób, które podjęły się aktywności zawodowej - stwierdziła Dziemianowicz-Bąk.

- Mówię o uchodźcach, migrantach z Ukrainy, osobach, które są nie mniej aktywne na polskim rynku pracy, niż polscy pracownicy, które płacą podatki, składki. Z ich pracy wpływają środki także do FUS. I tak, odpowiedzialna, mądra, oparta na integracji, regulacji, polityka migracyjna, zachęcanie ludzi, żeby wybierali Polskę jako swój kraj do życia, do pracy, do płacenia składek, to jest jedna z odpowiedzi na wyzwanie luki pokoleniowej czy problemu z zastępowalnością pokoleń - dodała.


WIDEO
Namierzyli najemników Grupy Wagnera po komórkach. "Zidentyfikowaliśmy kilkunastu"


Przypomnijmy - jak podawał w lutowej analizie Polski Instytut Ekonomiczny, "Ukraińcy w Polsce wykazują ponadprzeciętną aktywność zawodową". "Wskaźnik zatrudnienia w tej grupie wynosi według danych NBP aż 90 proc. wśród imigrantów przedwojennych oraz 75 proc. wśród uchodźców, co przewyższa średni poziom aktywności zawodowej w Polsce (57 proc. w trzecim kw. 2025 r. wg BAEL)" - wyliczał PIE.

Dziemianowicz-Bąk odniosła się też w czwartek do pomysłu, zgodnie z którym wiek emerytalny powinien być uzależniony od posiadania dzieci - tematu wywołanego przez szefową resortu funduszy Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz. - Nie powinno się uzależniać wieku emerytalnego od życiowych indywidualnych wyborów o rodzicielstwie. Jest to pomysł, który jest szkodliwy, nieprzemyślany, zły. Nie będzie realizowany, kiedy lewica jest w rządzie - zadeklarowała Dziemianowicz-Bąk.

Co z ustawą o kurierach

Przypomniała też, że do grudnia należy wprowadzić przepisy dotyczące pracy pracowników platform cyfrowych, np. kurierów, kierowców, księgowych czy tłumaczy. Wynika to z konieczności implementacji unijnej dyrektywy.

- Widzimy od lat potrzebę uregulowania zupełnie nieuregulowanej strefy, jaką jest praca kurierów czy kierowców. Bardzo często w branży platformowej pojawiają się absurdalne pomysły jak na przykład umowa wynajmu hulajnogi, którą jeździ kurier. To jest udawana relacja biznesowa - podkreśliła Dziemianowicz-Bąk.

Jak dodała, projekt ustawy w tej sprawie trafił do konsultacji. - To jest moment, w którym w sposób transparentny, jasny wszyscy aktorzy sceny publicznej: związki zawodowe, pracodawcy, pracownicy, biznes, mogą zająć stanowisko w tej sprawie. Po zebraniu uwag w konsultacjach, przeanalizujemy je i będziemy procedować ustawę. Termin na implementację tych przepisów to grudzień tego roku - zaznaczyła. Dodała, że podejmowane będą starania, by termin został dotrzymany.

- Znamy i korzystamy z tych usług (kurierów - przyp. red.), ale mało kto zdaje sobie sprawę z tego, jak odarci są oni z praw pracowniczych. Często w ogóle nie są traktowani jako osoby zatrudnione, jak pracownicy. To jest jakiś pozór, że jest jakaś umowa między kurierem a platformą. Chcemy zabezpieczyć tych pracowników wprowadzając konkretne ochrony wynikające z kodeksu pracy - dodała.

Wybrane dla Ciebie