Umowy Nawrockiego z seniorem mogą zostać podważone? Prawnicy zabrali głos

Afera z mieszkaniem Karola Nawrockiego oburza społeczeństwo w kategorii moralności, ale budzi też wątpliwości prawne. Profesorowie w tej dziedzinie ocenili w "Rzeczpospolitej", czy umowa dotycząca przejęcia mieszkania od osoby nieporadnej może zostać realnie podważona w sądzie.

Karol Nawrocki. Prawnicy oceniają, czy jego umowy z panem JerzymKarol Nawrocki. Prawnicy oceniają, czy jego umowy z panem Jerzym można podważyć
Źródło zdjęć: © PAP | Szymon Pulcyn
Bartłomiej Chudy

Ujawniona przez media afera z drugim mieszkaniem Karola Nawrockiego, kandydującego z poparciem PiS na urząd prezydenta, wciąż rezonuje i wpływa na całą kampanię prezydencką. Istotą sprawy pozostaje nabycie 28-metrowej kawalerki od osoby schorowanej i niezdolnej do samodzielnej egzystencji, bez natychmiastowej zapłaty pełnej ceny. Nawrocki przyznał, że oświadczenie o zapłacie było nieprawdziwe, a cena miała być płacona sukcesywnie, wraz z obietnicą opieki nad seniorem.

Jak informowała Wirtualna Polska, pan Jerzy przez lata pozostawał samotny i dawał temu wyraz w mediach społecznościowych. W 2024 roku stał się już podopiecznym gdańskiego DPS-u.

Nawrocki i afera z mieszkaniem. Głos prawników

Profesorowie Maciej Gutowski (Uniwersytet Adama Mickiewicza) i Piotr Kardas (Uniwersytet Jagielloński) wskazują, że umowy Nawrockiego z seniorem mogą zostać uznane za nieważne z powodu obejścia prawa o gospodarce nieruchomościami. Nabycie mieszkania z bonifikatą, a następnie jego sprzedaż przed upływem 5 lat, może skutkować koniecznością zwrotu bonifikaty. Dodatkowo, pełnomocnictwo do sprzedaży "samemu sobie" w ocenie ekspertów budzi wątpliwości prawne.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Problemem jest wykorzystanie bonifikaty na zakup mieszkania komunalnego, co mogło być nadużyciem. Mieszkanie warte 120 tys. zł zostało wykupione za ok. 12 tys. zł, a cena ta została zapłacona przez Nawrockiego, a nie przez najemcę. To rodzi pytania o zgodność z zasadami współżycia społecznego.

Kompleks czynności prawnych: wykup z bonifikatą, zawarta umowa przedwstępna i umowa sprzedaży "z samym sobą", stanowić może obejście prawa o gospodarce nieruchomościami, ukierunkowane na wykorzystanie nienależnej kandydatowi bonifikaty w celu dokonania ekonomicznego "nabycia" lokalu przez upływem 5 lat. Gdyby tak uznać, umowy te byłyby nieważne (art. 58 par. 1 kodeksu cywilnego) - piszą dla "Rz" profesorowie Gutowski oraz Kardas.

Eksperci z zakresu prawa karnego oraz cywilnego zaznaczyli, że jeśli sąd uznałby umowy za nieważne, sprzedający mieszkanie mógłby je odzyskać. Nawrocki, mimo że przyznał się do nieprawdziwości oświadczenia o zapłacie, miałby trudności z udowodnieniem sukcesywnej zapłaty ceny przez 14 lat.

Podkreślają zarazem, że jeśli uznać kwestię wykorzystania "niedołęstwa, niedoświadczenia lub braku dostatecznego rozeznania", to pozwala to na rozważenie sprawy w kontekście tzw. wyzysku (art. 388 Kodeksu cywilnego). "Gdyby znajdujący się w DPS schorowany i wyzyskany człowiek zdecydował się na poszukiwanie ochrony sądowej, a sąd uznałby naruszenie zasad, sankcja bezwzględnej nieważności spowodowałaby, że zbywca ciągle byłby właścicielem mieszkania" - podkreślili profesorowie.

Wybrane dla Ciebie