Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Brexit wyjaławia Londyn. City straci 10,5 tys. miejsc pracy

Brexit wyjaławia Londyn. City straci 10,5 tys. miejsc pracy

Brexit będzie się łączył z likwidacją wielu stanowisk, głównie w finansach. Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER
Brexit będzie się łączył z likwidacją wielu stanowisk, głównie w finansach.

Na upadku londyńskiego centrum finansowego skorzystają przede wszystkim Dublin i Frankfurt. Londyn, występując z Unii Europejskiej, utraci tysiące pracowników. Co trzecia firma z sektora finansowego przeniesie część swoich operacji poza Wielką Brytanię.

Z badań firmy doradczej Ernst & Young (EY) wynika, że rynek pracy Wielkiej Brytanii już pierwszego dnia po faktycznym wystąpieniu z UE tąpnie. Najbardziej odczuje to Londyńskie City – podała PAP.

Według ubiegłorocznych szacunków gospodarka Zjednoczonego Królestwa miała stracić 12,5 tys. pracowników. Najnowszy raport ogranicza tę liczbę do 10,5 tys. To i tak duża strata, zwłaszcza dla sektora finansowego.

Szacunki te są zbliżone do badań, jakie przedstawiał Bank Centralny Wielkiej Brytanii. Z jego raportu wynika, że Brexit będzie się łączył z likwidacją około 10 tys. stanowisk.

Jak wynika z raportu EY, 33 proc. firm sektora finansowego publicznie zapowiedziało, że ma zamiar przenieść część operacji lub pracowników poza Wielką Brytanię.

Wraz z wizją Brexitu Frankfurt i Dublin stają się głównymi spadkobiercami wyludniającego się londyńskiego City. Jak informowaliśmy na łamach money.pl, wiele instytucji finansowych, w tym baków, już tworzy tam swoje siedziby i przenosi personel.

Przypomnijmy, że aż 8 proc. PKB Wielkiej Brytanii wypracowuje właśnie sektor finansowy. Warto zauważyć, że bankowość zapewnia także 3,4 proc. całego brytyjskiego rynku pracy. Opuszczenie City przez zagraniczne banki będzie oznaczać utratę jego znaczenia, a co za tym idzie, zdaniem niektórych analityków - upadek w perspektywie paru lat.
Czytaj także
Polecane galerie
i dobrze
2017-12-15 10:38
mała strata bo i tak handluja tylko instrumentami pochodnymi czyli zwykla spekulacja a podatkow i tak nie placa - zwlaszcza ze handel produktami fionansowymi to jedyny obszar zwolniony z VAT lub podatku PCC.... wszystko inne (handel neiruchomosciami, towarami) obarczony jest daninami publicznymi a ta szara strefa nic sie nie doklada do budzetow panstw..dlaczego nie ma podatku PCC chociaz te 2% od obrotu akcjami i instrumentami pochodnymi ????? pytam sie?!
jabbaryt
2017-12-14 05:00
10 tysięcy miejsc pracy jak na tak wielkie miasto to niezbyt dużo. Inna sprawa że pracownicy City mają dużą siłę nabywczą
Miras
2017-12-14 00:01
Polska czeka na angielskich pracowników sezonowych przy zbiorze jabłek, wykopkach tudzież na operatorów wózków widłowych, kasjerów i układaczy towaru w angielskich marketach.
Pokaż wszystkie komentarze (67)