Polski biznesmen szykuje proces przeciw Francji. Domaga się kilkudziesięciu milionów euro odszkodowania

Choć oszustw na podatku VAT dokonywała część klientów jego firmy, prokurator uznał, że musiał wiedzieć o całym procederze

7 lipca 2016 r. Jarosław Kłapucki w czasie procesu przed sądem w Paryżu.
Źródło zdjęć: © AFP/EAST NEWS
Jacek Bereźnicki

Został oczyszczony z zarzutów wyłudzania VAT na francuskim rynku uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Teraz będzie domagać się kilkudziesięciu milionów euro odszkodowania od państwa francuskiego. Jarosław Kłapucki spędził rok w ciężkim więzieniu, a jego firma została zniszczona.

Wywiad z Kłapuckim opublikował "Puls Biznesu". Polski biznesmen, którego firma Consus działała na francuskim rynku uprawnień do emisji CO2, padł ofiarą nadgorliwości tamtejszego wymiaru sprawiedliwości.

Sprawa zyskała nad Sekwaną duży rozgłos i została okrzyknięta mianem "afery stulecia". Francuskie władze oszacowały straty budżetu na 1,4 mld euro. Media żyły głównie procesem dwójki głównych oskarżonych, których porównywano do bohaterów filmu "Wilk z Wall Street".

Wideo: walka z globalnym ociepleniem

Jak tłumaczy Kłapucki, choć oszustw na podatku VAT dokonywała mała część klientów jego firmy, prokurator uznał, że "jako lider rynku" musiał wiedzieć o całym procederze. Sąd pierwszej instancji wydał wyrok w czasie kampanii wyborczej, bez sprawdzania argumentów firmy Consus.

Jak się okazało, główną przyczyną oszustw na tak wielką skalę okazały się luki we francuskim systemie obrotu uprawnieniami do emisji CO2 oraz brak współpracy pomiędzy najważniejszymi instytucjami.

Dopiero sąd drugiej instancji pochylił się nad merytorycznymi aspektami sprawy i oczyścił Kłapuckiego i jego firmę z zarzutów - jako jedynego ze skazanych. Prokuratura postanowiła nie składać skargi kasacyjnej od wyroku uniewinniającego, przyznając się w ten sposób do błędu.

Biznesmenowi to jednak nie wystarcza. Już w sierpniu złożył skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, a teraz szykuje proces o odszkodowanie w wysokości "kilkudziesięciu milionów euro" za straty wizerunkowe i materialne.

- Zniszczona reputacja nie ułatwi powrotu do biznesu, ale na pewno nie usiądę w domu na kanapie - zapewnia Kłapucki w rozmowie z "Pulsem Biznesu". - Za wcześnie jednak na rozmowę o konkretnych planach - zaznacza.

Wybrane dla Ciebie
Polska firma uruchomiła zakład wzbogacania rud w afrykańskiej kopalni
Polska firma uruchomiła zakład wzbogacania rud w afrykańskiej kopalni
Niemcy odcięte od dostaw ropy z Kazachstanu? Motyka składa deklarację
Niemcy odcięte od dostaw ropy z Kazachstanu? Motyka składa deklarację
Jeden z gigantów przepłynął Ormuz pod eskortą USA. Firma potwierdza
Jeden z gigantów przepłynął Ormuz pod eskortą USA. Firma potwierdza
Orlen uruchomił nowe złoże na Morzu Północnym. Gaz już płynie do Polski
Orlen uruchomił nowe złoże na Morzu Północnym. Gaz już płynie do Polski
Stomatolog oskarżona o wyłudzenia z NFZ. Ma 682 zarzuty
Stomatolog oskarżona o wyłudzenia z NFZ. Ma 682 zarzuty
Fałszywe akty urodzenia dzieci z Chin. Władze Tajlandii mają dość
Fałszywe akty urodzenia dzieci z Chin. Władze Tajlandii mają dość
Polsko-chiński statek "Kopernik" gotowy. Imponujące parametry
Polsko-chiński statek "Kopernik" gotowy. Imponujące parametry
Ministerstwo zmienia zasady ws. OZE. Koniec z fakturami
Ministerstwo zmienia zasady ws. OZE. Koniec z fakturami
"Natychmiast, jak najszybciej". Ministra apeluje o nowy podatek
"Natychmiast, jak najszybciej". Ministra apeluje o nowy podatek
Wojna na Bliskim Wschodzie. Ceny gazu w Europie wystrzeliły
Wojna na Bliskim Wschodzie. Ceny gazu w Europie wystrzeliły
Wielkie miasto w USA zagrożone. Ludzie muszą się przenieść
Wielkie miasto w USA zagrożone. Ludzie muszą się przenieść
Oddech na giełdach. Ropa na razie tanieje
Oddech na giełdach. Ropa na razie tanieje