Notowania

wiadomości
18.11.2019 15:56

Urzędnicy do redukcji. Reformy PiS zmuszają samorządy do szukania oszczędności

Zmiany w PIT, reforma oświaty i podwyżki dla nauczycieli drenują budżety miast. Olsztyn odchudzi kadry o 30 etatów, Rybnik liczy jeszcze jak wielkie będą redukcje, przymierza się do nich również Piła i inne miasta. Szczecin i Wrocław również szukają oszczędności.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz przyznał, że będzie musiał pozbyć się z urzędu 30 osób. (Fot: Tomasz Waszczuk)

- Przed nami bardzo trudne lata, jeżeli chodzi o bilansowanie budżetu miasta, dlatego analizujemy wiele wariantów cięć w budżecie w różnych obszarach. Jednym z nich jest też restrukturyzacja zatrudnienia w urzędzie i jednostkach miejskich. Na razie trwają analizy w poszczególnych jednostkach i wydziałach - za wcześnie jednak by podawać jakieś konkretne wyliczenia, dotyczące redukcji zatrudnienia - mówi Lucyna Tyl z UM w Rybniku.

Z własnego budżetu Rybnik, w związku z zadaniami oświatowymi, wynikającymi z rządowej reformy, będzie musiał dołożyć w 2020 r. ponad 74 mln zł. Wprowadzenie przez rząd regulacji dotyczących podwyższenia płacy minimalnej w 2019 roku, kosztować będzie miasto 12 mln zł.

- Wpływy z podatku PIT dla Rybnika będą niższe, według szacunku rządu, o 28 mln zł, według naszych wyliczeń może to być strata w budżecie rzędu 35-40 mln zł - mówi Tyl.

Od listopada ostrzejsze przepisy ws. rozliczania VAT. "Sankcje mogą być poważne"

W Olsztynie już wiedzą, że trzeba będzie zmniejszyć zatrudnienie o 30 pracowników.

- Nie jest mi lekko zwalniać kogokolwiek. Ale to efekt decyzji rządu PiS-u, który zabrał nam pieniądze, które otrzymywaliśmy z podatków od mieszkańców - stwierdził prezydent Piotr Grzymowicz, cytowany przez "Wyborczą Olsztyn".

Jego słowa uzupełnia Marta Bartoszewicz, rzeczniczka Urzędu Miasta Olsztyna. - W samym ratuszu nie będziemy uzupełniać 30 wakatów ani szukać zastępstw za pracowników odchodzących z pracy np. na emeryturę. To redukcje zatrudnienia, które nie mają charakteru personalnego. Możliwe są natomiast przesunięcia pracowników między jednostkami - mówi Marta Bartoszewicz.

Na podniesienie płac do przyszłej pensji minimalnej tylko w urzędzie i podległych jednostkach - nie licząc szkół - Olsztyn potrzebuje dodatkowych 8,2 mln złotych.

Droga pensja minimalna

Cięcia wydatków na inwestycje, remonty, utrzymanie dróg i kadry nie ominą też Piły. Na ostatniej sesji Rady Miasta trudności z dopięciem budżetu były głównym tematem.

Rządzący chwalą się podniesieniem kosztów uzyskania przychodu, podniesieniem pensji minimalnej, obniżeniem PIT i zwolnieniem z podatku młodych na rynku pracy. Chętnie mówią o podwyżkach dla nauczycieli, ale to samorządy będą dźwigały ciężar tych decyzji. Jak wyliczył Związek Miast Polskich, tylko zmiany w systemie PIT zmniejszą ich dochody o prawie 6 mld zł rocznie.

Problemy z płacą minimalną. Skokowy wzrost przerasta budżety samorządów
Podniesienie płacy minimalnej. Polityk PiS już zmniejsza etaty

- W związku z reformą i podwyżkami dla nauczycieli do oświaty będziemy musieli dołożyć ponad 250 mln zł, a subwencje od rządu nie wzrosną. Na zmianach w PIT budżet straci kolejne 90 mln zł. Na razie nie przewidujemy cieć jeśli chodzi o kadry, ale ograniczamy inne wydatki - mówi rzecznik UM w Szczecinie Łukasz Kolasa.

23 mln zł oszczędności w przyszłorocznym budżecie Szczecin uzyskał, ograniczając środki na delegacje służbowe, szkolenia i remonty budynku urzędu. Szczecinianie dłużej poczekają też na kolejny etap obwodnicy śródmiejskiej czy budowę Teatru Współczesnego. W surmie Szczecin odkłada "na później" 12 ważnych inwestycji.

Co z wakatami?

We Wrocławiu nie planują cięcia w inwestycjach i kadrach. Jak się dowiedzieliśmy, w ratuszu zwierają szyki i obserwują, jak miejski budżet będzie sobie radził z nowymi obciążeniami. Jak wyliczono w stolicy Dolnego Śląska, tylko zmiany w PIT kosztować będą miasto 120 mln zł. Z kolei między subwencją oświatową z centralnej kasy a wydatkami gminy na szkoły jest aż 70 mln zł różnicy.

Na ciężki rok szykują się również w Ciechanowie. - Obliczyliśmy, że w przyszłym roku z powodu rządowych decyzji Ciechanów straci około 12 mln zł. Będą to z jednej strony mniejsze dochody podatkowe - 6,3 mln zł - a z drugiej strony większe wydatki z powodu niewystarczających pieniędzy przekazanych przez rząd na podwyżki dla nauczycieli, czyli 2,6 mln zł - mówi Krzysztof Kosiński, prezydent Ciechanowa. Dodaje również, że wyższa płaca minimalna kosztować będzie kolejne 2,6 mln zł.

W Ciechanowie nie planują zwolnień, ale równocześnie nie planują też zatrudniać nowych pracowników za tych, którzy będą odchodzić na emeryturę.

W szpitalu w Grudziądzu leczą się pacjenci z całego województwa, ale jego utrzymanie spoczywa na barkach miasta
Grudziądz zaciska pasa. Najbardziej zadłużony szpital w Polsce poważnie obciąża budżet miasta

- Musieliśmy dokonać radykalnych cięć wydatków bieżących, tych które od nas zależą, przy konstruowaniu budżetu na 2020 rok. Mniejsze środki przeznaczymy w przyszłym roku na zieleń miejską (300 tys. zł mniej), na remonty mieszkań komunalnych (800 tys. zł mniej), na bieżące utrzymanie dróg (400 tys. zł mniej), na organizację wydarzeń kulturalnych i promocję (200 tys. zł mniej) - mówi Krzysztof Kosiński.

Najbardziej odczuwalny będzie brak środków na inwestycje, do których mieszkańcy przyzwyczaili się w ostatnich latach. - Jestem przekonany, że zmniejszenie skali inwestycji w miastach odczuje negatywnie cała gospodarka. Rząd sam kręci na siebie bat, choć pewnie jeszcze nie są tego świadomi, bo żyją chwilą i cechuje ich krótkowzroczność - podsumowuje prezydent Ciechanowa.

O kłopoty samorządów związane z decyzjami rządu próbowaliśmy pytać polityków PiS. Niestety do czasu opublikowania tego artykułu nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: wiadomości, gospodarka, samorządy
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
19-11-2019

sfsfeSkoro zwalniają 30 osób to pytanie co te osoby tam robiły do tej pory?

19-11-2019

ManiaAle bzdury. A niech pan burmistrz zrezygnuje ze swoich tak wysokich poborów. A co PiS ma do ich niegospodarności . Jak brać kase od rzadu yo się … Czytaj całość

18-11-2019

PolakNie żałuję tych samorządowców, którzy głosowali na PiS. Zabrać 500+ i będą pieniądze. Teraz trzeba dać komu innemu, nie tylko do siebie.

Rozwiń komentarze (262)