USA i Chiny z porozumieniem. Trump: "Zrobią u nas wielkie zakupy"

Prezydent USA Donald Trump oraz władze Chin potwierdzają, że strony podpisały "pierwszą fazę" umowy handlowej między oboma krajami. Układ ma objąć m.in. obniżenie amerykańskich ceł na chińskie towary.

"Faza pierwsza" porozumienia między USA a Chinami. Strony potwierdzają
Źródło zdjęć: © East News
Paweł Orlikowski

Jest zalążek wielkiego porozumienia na linii USA-Chiny. Zarówno Trump, jak i urzędnicy związani z rządem Chin potwierdzają zawarcie umowy handlowej, a właściwie "pierwszej fazy" tejże umowy. Prezydent USA na swoim Twitterze napisał, że USA zgodziły się na "bardzo dużą pierwszą fazę umowy handlowej z Chinami".

"Oni zgodzili się na wiele zmian ustrojowych oraz masowe skupowanie naszych produktów rolnych, energetycznych czy artykułów przemysłowych i wiele więcej" - napisał Trump. Jak dodał, Stany Zjednoczone - ze względu na umowę - nie wprowadzą ceł na import chińskich towarów do wartości 160 mld dol., które miały wejść w życie 15 grudnia.

"Natychmiast przystąpimy do negocjacji w sprawie drugiej fazy umowy, nie będziemy z tym zwlekać do wyborów w 2020 r. To niesamowita umowa dla wszystkich" - dodał prezydent USA.

Obejrzyj: Wrzawa wokół wyjazdu Edmunda Jannigera do USA

Stany utrzymają jednak 25-proc. stawkę cła od produktów importowanych z Chin o wartości do 250 mld dol., z kolei przy imporcie produktów do 120 mld dol. cła zostaną obniżone o połowę - do 7,5 proc.

Jak podaje Reuters, żadna ze stron nie zdradza jednak szczegółów co do ilości amerykańskich produktów rolnych, które Pekin zgodził się kupić. A to stanowi kluczowy element długich negocjacji między USA i Chinami.

Zdaniem chińskich urzędników, oba kraje osiągnęły znaczący postęp w negocjacjach handlowych i uzgodniły treść pierwszej fazy umowy. Tym samym Pekin potwierdza słowa Trumpa. Umowa ma zapewnić lepszą ochronę zagranicznym firmom w Chinach i chińskim firmom w USA.

Na mocy tego układu Chiny będą importować więcej amerykańskiej pszenicy i kukurydzy, co zapowiedział wiceminister rolnictwa Chin, na którego powołuje się Reuters. Stany Zjednoczone naciskają ponadto na Chiny, by zobowiązały się do zakupu w 2020 r. amerykańskich produktów rolnych wartych 50 mld dol. Jednak pytani o to przedstawiciele rządu w Pekinie odpowiadają, że szczegóły dotyczące konkretnej kwoty zostaną ujawnione później.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Chce wygrać z Orbanem. Obiecuje ożywienie gospodarki i zduszenie korupcji
Chce wygrać z Orbanem. Obiecuje ożywienie gospodarki i zduszenie korupcji
"Widzę drugie dno". Wiceminister ujawnia, co poszło nie tak ws. przejęcia Smartwings przez LOT
"Widzę drugie dno". Wiceminister ujawnia, co poszło nie tak ws. przejęcia Smartwings przez LOT
Automatyczny PIT może słono kosztować. Eksperci ostrzegają
Automatyczny PIT może słono kosztować. Eksperci ostrzegają
Jest plan w PKP. Będą ekologiczne myjnie dla samochodów i hotele
Jest plan w PKP. Będą ekologiczne myjnie dla samochodów i hotele
Obowiązek dla 2 mln Polaków. Za brak dokumentów grozi kara
Obowiązek dla 2 mln Polaków. Za brak dokumentów grozi kara
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto, na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto, na co stawiają teraz Polacy
Polka po 20 latach pracy w Niemczech. Oto jaką wyliczyli jej emeryturę
Polka po 20 latach pracy w Niemczech. Oto jaką wyliczyli jej emeryturę
Korupcja na setki milionów w Ukrainie. Były minister zatrzymany
Korupcja na setki milionów w Ukrainie. Były minister zatrzymany
Domański mówi o "głupcach lub zdrajcach". Nawrocki odpowiada ws. SAFE
Domański mówi o "głupcach lub zdrajcach". Nawrocki odpowiada ws. SAFE
Burza wokół odzieży. Prezydent: będę chodził w tym, na co mam ochotę
Burza wokół odzieży. Prezydent: będę chodził w tym, na co mam ochotę
Robią wrzawę wokół emerytur dla Ukraińców. "Powiedzieć, że kapiszon, to nic nie powiedzieć" [OPINIA]
Robią wrzawę wokół emerytur dla Ukraińców. "Powiedzieć, że kapiszon, to nic nie powiedzieć" [OPINIA]
Karol Nawrocki o obietnicy obniżenia cen prądu. "Nie przeszło mi przez głowę"
Karol Nawrocki o obietnicy obniżenia cen prądu. "Nie przeszło mi przez głowę"