W planach rządu nowa opłata. "Kluczowe, by była powszechna i obligatoryjna"
Opłata turystyczna to standard w wielu rozwiniętych regionach Europy - powiedziała PAP prezes Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej Marta Chełkowska. Oceniła, że wprowadzenie jej pozwoli w sposób przejrzysty i przewidywalny finansować np. infrastrukturę turystyczną czy ochronę środowiska.
Ministerstwo Sportu i Turystyki pracuje nad wprowadzeniem opłaty turystycznej oraz stworzeniem platformy rezerwacyjnej, która miałaby konkurować z komercyjnymi portalami. Plany MSiT przedstawiał podczas niedawnego posiedzenia sejmowej podkomisji stałej ds. turystyki wiceminister Ireneusz Raś.
Prezes Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej (PROT) Marta Chełkowska podkreśliła, że opłata turystyczna jest standardem w wielu rozwiniętych regionach Europy.
- Pozwala w sposób przejrzysty i przewidywalny finansować m.in. infrastrukturę turystyczną, ochronę środowiska, podnosić jakość usług poprzez szkolenia kadry czy monitorować ruch turystyczny, a także wspierać rozwój miejscowości i działalność organizacji turystycznych. Dzięki dodatkowym środkom możemy lepiej dbać np. o szlaki, plaże, atrakcje turystyczne, centra informacji turystycznej, a także inwestować w promocję regionu - stwierdziła.
Domek na drzewie. Ile kosztuje i jak go zbudować? Oto "Pomysł na dom"
Zdaniem rozmówczyni PAP kluczowe jest wprowadzenie powszechnej i obligatoryjnej opłaty turystycznej, pobieranej od wszystkich odpłatnych noclegów w Polsce - zarówno w obiektach hotelarskich, jak i w innych obiektach nieskategoryzowanych.
- Tylko wówczas projekt może uzyskać aprobatę wśród turystów i całej branży turystycznej, dla której będzie to inwestycja w zrównoważony rozwój usług oraz regionów, gdzie na co dzień wypoczywają goście - podkreśliła Chełkowska.
Prezes PROT wskazała, że przygotowując zapisy ustawy warto rozważyć stworzenie krajowego systemu ewidencji wszystkich obiektów noclegowych, uwzględniającego również obiekty nieskategoryzowane, który mógłby być zasilany informacjami z samorządów lokalnych.
- Obecność w rejestrze mogłaby również automatycznie determinować możliwość prezentowania oferty w portalach rezerwacyjnych. Należy także pamiętać o monitoringu, uprawnieniach kontrolnych w samorządach i systemie odpowiedzialności karnej za prowadzenie działalności bez wpisu - stwierdziła.
Zdaniem Chełkowskiej ważne będzie również to, jak środki będą dzielone i wydatkowane.
- Pieniądze pobrane tytułem opłaty oprócz zasilania budżetów poszczególnych gmin powinny uwzględniać również wsparcie finansowe systemu POT-ROT-LOT, a więc organizacji odpowiedzialnych za kreowanie, promocję i komercjalizację produktów turystycznych w naszym kraju - dodała.
Opłata powiązana ze świadczeniami na rzecz turystki
Wiceminister sportu podczas obrad sejmowej podkomisji przekazał, że wzorem innych krajów europejskich opłata turystyczna w Polsce byłaby powiązana ze świadczeniami na rzecz turysty w gminie, w której będzie on zakwaterowany, np. z nieodpłatnym korzystaniem z basenu, zwiedzaniem muzeów. Szczegóły są opracowywane.
- Mam nadzieję, że na przełomie grudnia i stycznia będziemy wnioskować o wpis do wykazu prac Rady Ministrów - zapowiedział Raś.
Wiceminister zapewnił też w imieniu rządu, że "opłaty uzdrowiskowej nie będziemy dotykać". Według niego pobór takiej opłaty uszczelni przygotowywana ustawa o najmie krótkoterminowym.
Raś przedstawił pomysł budowy "domu marek turystycznych", który mógłby nosić nazwę Poland Travel. Zastrzegł, że z Bookingiem czy innymi tego typu platformami taki portal "pewnie nie wygra", ale umożliwi chociaż kilka procent "bezpośrednich połączeń z recepcjami" podmiotów świadczących usługi zakwaterowania dla turystów.