W Sejmie burza o zakaz handlu. Dyskusja gorąca, projekt zmian trafił do komisji

Projekt zmian w ustawie zakazującej handel w niedziele trafił na ręce prezydium Sejmu i został przekazany komisji. Wcześniej posłowie ostro kłócili się o kierunek zmian w ustawie. KO chce zniesienia zakazu, PiS – jego uszczelnienia. Wszyscy zgadzają się co do tego, że zakaz jest dziurawy.

Zakaz handlu w niedzielę obowiązuje od 2018 roku Zakaz handlu w niedzielę obowiązuje od 2018 roku
Źródło zdjęć: © money.pl | KOS
oprac.  KBB

Sejm zajął się w czwartek projektem uszczelniającym zakaz handlu w niedziele tak, by nie omijały go sklepy świadczące usługi pocztowe. Zgodnie z projektem funkcjonować w niedziele będą mogły tylko te placówki, które wykażą, że rzeczywiście zajmują się one przede wszystkim usługami pocztowymi, a nie handlem detalicznym.

Przychody z usług pocztowych będą musiały stanowić ponad 50 proc. pozostałych przychodów danej placówki. Nawiasem mówiąc, to akurat może nie wystarczyć, bo sklepy mogą wykorzystać inny zapis - dotyczący sprzedaży ryb.

Posłowie PiS argumentowali, że zakaz handlu jest potrzebny i chroni polską rodzinę. Ich zdaniem 80 proc. pracowników handlu to kobiety a zakaz (lub "ograniczenie" – jak woleli mówić) chroni polski handel. Dodawali, iż za utrzymaniem zakazu jest 80 proc. pracowników handlu (to dane "Solidarności").

Z kolei posłowie KO przypominali, iż w okresie zakazu niedzielnego handlu upadła znaczna część małych sklepów. Ich zdaniem za zniesieniem zakazu jest 54 proc. Polaków, więc nie ma sensu utrzymywać dziurawych przepisów. Trzeba za to zagwarantować pracownikom dwie niedziele wolne w miesiącu. Dodawali też, że z zakazu handlu zwolniony jest choćby państwowy Orlen, na którego stacjach też pracuje sporo kobiet.

Koniec obchodzenia zakazu handlu w niedzielę. "Myślę, że prezydent to podpisze"

Dyskusja była dość burzliwa - posłowie co rusz wykrzykiwali kontrargumenty w stronę mównicy sejmowej, marszałek Kidawa-Błońska kilkadziesiąt razy upominała posłanki i posłów obu frontów sporu. Sporu ideologicznego - jak zauważali niektórzy posłowie.

Dwie wolne niedziele zamiast zakazu?

- Ta ustawa (nowelizująca) wyraźnie pokazuje, że jak niepodległości broni się tak naprawdę głupiego pomysłu, pomysłu, który nie wyszedł, bo ustawodawca sam stworzył możliwości obchodzenia tego prawa - powiedziała podczas konferencji prasowej przed czwartkową debatą w Sejmie posłanka KO Maria Janyska.

- Skoro (pierwotna) ustawa, która mieści się na siedmiu stronach, zawiera 32 wyjątki, to proszę sobie odpowiedzieć, czy to jest zakaz? Zakaz, z samej swej natury, powinien być powszechnie obowiązujący - a tutaj, prawie trzy strony z siedmiu to są wyjątki, które sprawiają, że jedni mają ograniczoną swobodę działalności gospodarczej, natomiast inni mają z tego tytułu przywileje" - dodała.

Poseł KO Piotr Borys zaznaczył ponadto, że zakaz handlu w niedzielę odbił się m.in na chcących pracować dorywczo studentach. Według niego kilkadziesiąt tysięcy studentów straciło możliwość pracy dorywczej.

- Ogromna większość młodych ludzi została wyłączona z pracy dorywczej na studiach - kilkadziesiąt tysięcy studentów de facto straciło pracę - powiedział.

Zakaz handlu nie działa

Posłowie podczas debaty zgadzali się co do jednego – że zakaz nie działa i łatwo go obejść. Przedstawiciele PiS uważają, że winne tego stanu rzeczy są sieci handlowe, wyszukujące dziur w przepisach. KO stoi na stanowisku, że to przepisy są wadliwe a skoro ludzie i tak robią zakupy w niedziele, to nie warto utrzymywać tej fikcji.

Ustawa wprowadzająca stopniowo zakaz handlu w niedziele weszła w życie w 1 marca 2018 r. Od 2020 r. zakaz handlu nie obowiązuje jedynie w siedem niedziel w roku. Ustawa o zakazie handlu w niedziele przewiduje katalog 32 wyłączeń.

Zakaz nie obejmuje m.in. działalności pocztowej, nie obowiązuje w cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą ani w kawiarniach. Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi od tysiąca zł do 100 tys. zł kary, a przy uporczywym łamaniu ustawy – kara ograniczenia wolności.

Wybrane dla Ciebie
"Teatr bez realnych skutków". Minister finansów reaguje na decyzję Nawrockiego
"Teatr bez realnych skutków". Minister finansów reaguje na decyzję Nawrockiego
Pilny tryb w Parlamencie Europejskim. Chodzi o miliardy dla Ukrainy
Pilny tryb w Parlamencie Europejskim. Chodzi o miliardy dla Ukrainy
Teraz budżet ugrzęźnie w TK. Świat finansów wzruszy ramionami [OPINIA]
Teraz budżet ugrzęźnie w TK. Świat finansów wzruszy ramionami [OPINIA]
Agora przeprowadzi zwolnienia grupowe. Oto na jakie pieniądze mogą liczyć pracownicy
Agora przeprowadzi zwolnienia grupowe. Oto na jakie pieniądze mogą liczyć pracownicy
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
Błyska się nad gigainwestycją PKP PLK. Najgorszy scenariusz wisi w powietrzu
Błyska się nad gigainwestycją PKP PLK. Najgorszy scenariusz wisi w powietrzu
"Szok" na rynku gazu. Ceny wzrosły 30 procent w tydzień
"Szok" na rynku gazu. Ceny wzrosły 30 procent w tydzień
KSeF bez opóźnień. Minister finansów stawia sprawę jasno
KSeF bez opóźnień. Minister finansów stawia sprawę jasno
"Może sparaliżować rynek". Firmy ostrzegają przed rządowym planem
"Może sparaliżować rynek". Firmy ostrzegają przed rządowym planem