Waloryzacja płacy minimalnej w służbie zdrowia. Nie osiągnięto porozumienia
Wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka zapowiedziała we wtorek, że Ministerstwo Zdrowia przedstawi projekt, który przesuwa waloryzację płac minimalnych w ochronie zdrowia z lipca na styczeń.
We wtorek Zespół Trójstronny ds. Ochrony Zdrowia rozmawiał o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia i finansowaniu świadczeń zdrowotnych.
Ze strony rządowej w spotkaniu uczestniczyły wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka i wiceminister finansów Hanna Majszczyk.
Demograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
Nie osiągnięto porozumienia
Przedstawiciele związków zawodowych i strony pracodawców poinformowali, że podczas spotkania nie osiągnięto porozumienia.
Współprzewodniczący zespołu Wojciech Wiśniewski z Federacji Przedsiębiorców Polskich podkreślił, że zarówno przedsiębiorcy, jak i strona związkowa nie akceptują sytuacji, gdy propozycje wysyłane przez Ministerstwo Zdrowia są "przypisywane czy to związkom zawodowym, czy organizacjom pracodawców".
Dodał, że MZ zobowiązało się do przekazania na piśmie swojego stanowiska co do ustawy podwyżkowej i wynagrodzeń kontraktowych. – Strona rządowa nie ma żadnej, podkreślam, żadnej propozycji – powiedział.
Także przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "Solidarność" Maria Ochman powiedziała, że strona rządowa nie przedstawiła żadnej propozycji dotyczącej najniższego wynagrodzenia i kontraktów. – Strona społeczna, strona związkowa poprosiła o konkretne propozycje – dodała.
Projekt w styczniu
Wiceminister zdrowia powiedziała, że resort zdrowia w styczniu przedstawi projekt, który zakłada przesunięcie waloryzacji płac minimalnych w ochronie zdrowia.
Obecnie podwyżki wchodzą w życie w lipcu. MZ proponuje, aby wynagrodzenia rosły od stycznia, począwszy od 2027 r. Oznaczałoby to "zamrożenie" podwyżek na pół roku.
Źródło: PAP