Zdecydują o losie prezesa NBP. Sejm szykuje głosowanie ws. Trybunału Stanu

Sejm szykuje głosowanie, które może zaważyć na przyszłości prezesa NBP Adama Glapińskiego. Marszałek Włodzimierz Czarzasty wskazał drugą połowę listopada jako termin rozpatrzenia wniosku o Trybunał Stanu. W tle trwa spór o wymaganą większość głosów i możliwość zawieszenia szefa banku centralnego.

Adam GlapińskiAdam Glapiński
Źródło zdjęć: © PAP | Radek Pietruszka
Malwina Gadawa

- Planujemy to głosowanie w drugiej połowie listopada. W związku z tym do tego momentu wszystkie sprawy zostaną wyjaśnione i przedstawię w stosownym czasie wszystkie odpowiedzi na rodzące się pytania – poinformował marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, pytany m.in. o kwestię większości sejmowej potrzebnej do postawienia Glapińskiego przed TS, a także o zawieszenie go w czynnościach, po ewentualnym przegłosowaniu wniosku przez Sejm.

Prezes NBP przed Trybunałem Stanu? Oto szczegóły

W listopadzie planowane są obecnie 2 posiedzenia Sejmu: w dniach 5–6 i 17–19.

W październiku sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przyjęła sprawozdanie ws. wstępnego wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu prezesa NBP Adama Glapińskiego.


WIDEO
Glapiński chce podwyżki. Tyle może zarabiać

Zgodnie z ustawą o Trybunale Stanu uchwałę o pociągnięciu do odpowiedzialności przed TS prezesa NBP Sejm podejmuje bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy (230) ustawowej liczby posłów. Uchwała taka wg ustawy powoduje zawieszenie w czynnościach osoby, której dotyczy.

W 2024 r. Trybunał Konstytucyjny zakwestionował jednak przepisy ustawy o TS dotyczące zawieszenia prezesa NBP w czynnościach, a także rodzaju większości, która jest wymagana do przegłosowania wniosku (TK postuluje większość 3/5). Wyrok TK został opublikowany w Dzienniku Ustaw.

Wnioskodawcy zarzucają we wstępnym wniosku prezesowi NBP naruszenie konstytucji i ustaw, m.in. poprzez pośrednie finansowanie deficytu budżetowego w ramach skupu aktywów w latach 2020–2021, prowadzenie tego skupu bez "należytego upoważnienia" od Rady Polityki Pieniężnej, dokonywanie interwencji walutowych bez podobnego upoważnienia zarządu NBP czy poprzez uchybienie nakazowi apolityczności prezesa NBP.

Prezes NBP ocenił w październiku, że postępowanie komisji nie ma żadnych podstaw, jest szkodliwe z punktu widzenia interesu wewnętrznego Polski i może mieć istotny negatywny wpływ w relacjach z zagranicą. Już wcześniej NBP uznawał zarzuty wobec Glapińskiego za całkowicie bezpodstawne. Glapiński informował w 2024 r., że NBP nie będzie brał udziału w procedurze, a jakiekolwiek decyzje komisji nie są dla banku istotne, w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 2024 r. w tej sprawie.

Prezes NBP jest powoływany i odwoływany przez Sejm na wniosek prezydenta RP. Druga i ostatnia kadencja Glapińskiego w roli prezesa NBP upływa w czerwcu 2028 r.

Wybrane dla Ciebie