Notowania

deficyt
22.06.2009 13:45

Bruksela karci Polskę. Będą ostre cięcia?

Minister finansów musi zastanowić się jak załatać coraz większą dziurę w budżecie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Tomasz Gzell)

*Komisja Europejska chce, by Polska obniżyła deficyt finansów publicznych *

W środę ma zapaść oficjalna decyzja KE w sprawie procedury nadmiernego deficytu dla Polski. Tym samym nasz kraj dołączyłby do grona 20 państw UE, które przekraczają zalecany przez Brukselę poziom deficytu.

Na razie nie wiadomo do kiedy KE ma nakazać Warszawie zmniejszenie poziomu deficytu poniżej 3 proc. PKB.

Wydając w tym roku podobne decyzje, KE była łagodna wobec krajów członkowskich, które wraz z pogłębiającą się recesją zwiększyły swoje deficyty: dała czas Francji i Hiszpanii aż do 2012 r., a Irlandii do 2013 r., na zrównoważenie finansów publicznych. Niewykluczone jednak, że nakaże zrobić to Polsce do końca 2011 r., co byłoby zgodne z polskimi planami, zakładającymi wejście do strefy euro od 2012 r.

Według doniesień agencji Reuters Polska ma zejść na ten poziom właśnie do 2011 roku. Wtedy wejście do strefy euro byłoby możliwe według KE w 2013 roku.

Według informacji KE w zeszłym roku dług całego sektora finansów publicznych wyniósł 50 miliardów złotych, czyli 3,9 proc. PKB. W tym roku sięgnie on 6,6 proc. PKB, czyli około 80 mld złotych. W 2010, według tych samych prognoz, należy się spodziewać już deficytu rzędu 7,3 PKB - to jest 95 mld zł.

Oznaczałoby to, że by sprostać wymaganiom Brukseli już w przyszłorocznym budżecie trzeba byłoby dokonać radykalnych cięć.

Upomnienie z Brukseli utrudni nowelizację?

W tegorocznym budżecie państwa zapisano deficyt na poziomie 18,2 mld zł. Jednak już w maju jego poziom sięgnął ponad 90 proc. planu - 16,4 mld zł. Ta dziura jest jedną z części deficytu całego sektora finansów publicznych.

Od kilku tygodni pewnym było, że rząd będzie musiał przygotować nowelizację tego budżetu. Jej szczegóły - jak zapowiadał minister finansów Jacek Rostowski (na zdjęciu) - mamy poznać najpóźniej 7 lipca. Dziś w tej sprawie spotkają się liderzy koalicji:Donald Tusk,Waldemar Pawlak,Zbigniew ChlebowskiiStanisław Żelichowski.

Media donosiły o różnych pomysłach na załatanie rosnącej dziury w państwowej kasie. Mówiło się m.in. o podwyżkach akcyzy i podatku VAT. Wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska w rozmowie z _ Rzeczpospolitą _powiedziała, że rząd zdecyduje się na zwiększenie deficytu. Ale później te słowa zdementowała.

Przespaliśmy najlepszy czas na reformy

Zapowiadającswoją decyzję w maju Komisja Europejska podkreśliła, że _ przekroczenie dopuszczalnego pułapu wynika głównie z faktu, że niedawne dobre czasy zostały tylko w pewnym stopniu wykorzystane przez Polskę do konsolidacji finansów publicznych i reform po stronie wydatków, zwłaszcza w dziedzinie opieki społecznej _.

Unijny komisarz ds. gospodarczych i walutowych Joaquin Almunia ubolewał, że rząd nie wykorzystał wzrostu PKB o 4,8 proc. do reform strukturalnych. Uspokajał jednak, że procedura, którą Polska była już objęta w latach 2004-2008, nie jest żadną karą, tylko ma pomóc wydobyć się z kryzysu.

KE przedstawi swoją tzw. rekomendację w tej sprawie unijnej Radzie Ekofin (ministrom finansów _ 27 _). Wtedy Rada zdecyduje kwalifikowaną większością głosów o jej przyjęciu.

ZOBACZ TAKŻE:

* [ Boni: 20 mld zł oszczędności to za mało ]( http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/boni;20;mld;zl;oszczednosci;to;za;malo,238,0,483566.html )
Więcej opinii o sytuacji państwowych finansów
*Rostowski: W dobrych czasach zadłużono Polskę * Minister finansów Jacek Rostowski zarzucił poprzednim rządom, że nie podjęły wystarczających wysiłków, żeby zabezpieczyć Polskę przed kryzysem
*Olechowski: Uwagi o Rostowskim nie pasują nawet przy wódeczce * - _ Dobrym momentem, by odbyć autentyczną i sensowną debatę, byłby moment ogłoszenia przez GUS danych, mówiących o stanie naszej gospodarki w I kwartale tego roku i prognozy na przyszły. Ostatecznych i całościowych informacji jeszcze nie znamy. Póki nie poznamy twardych danych, to jest cały czas gdybanie i wróżenie z fusów _ - mówi były szef resortu finansów.
*Finanse publiczne nie są zagrożone. Mimo większego deficytu * Finanse publiczne nie są zagrożone - uważają eksperci Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. Według analityków deficyt budżetu państwa w 2009 r. będzie o 5 mld zł wyższy niż zakładany przez rząd deficyt na poziomie 18,2 mld zł.
*Borowski: Rząd i NBP muszą silniej wspierać gospodarkę * - _ Wzrost PKB w pierwszym kwartale jest zapewne lepszy niż przewidywali pesymiści. Nie uprawnia to jednak do żadnego optymizmu. Jest to spadek o kilka procent w stosunku do poprzedniego roku. Cieszymy się, że nie ma jednak ujemnych wartości. - _ mówi były minister finansów
Tagi: deficyt, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz