To będzie sądny rok dla budowlanki. Przed nami fala bankructw. Od katastrofy dzieli nas 10 mld zł
- Scenariusze są tylko dwa. Albo rząd dopłaci do już realizowanych zamówień publicznych, albo dojdzie do fali bankructwa w budowlance - mówi money.pl Rafał Bałdys-Rembowski, wiceprezes PZPB. Trudno o gorszy czas na załamanie na rynku, bo startują w Polsce kluczowe inwestycje drogowe i kolejowe.
Źródło zdjęć: © Jacek Bereźnicki