Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii chce wykorzystać infrastrukturę bankową do wdrożenia systemu elektronicznych paragonów. Dowód zakupu trafiałby na skrzynkę odbiorczą.
W drugiej połowie roku ma ruszyć test systemu wiążącego płatności bezgotówkowych z e-paragonem – donosi "Puls Biznesu". W praktyce po każdej transakcji kartą terminal pobiera informacje z banku o środkach oraz zadeklarowany przez klienta komunikat z żądaniem wystawienia e-paragonu.
Cyfrowy dokument byłby automatycznie wysyłany na z kasy fiskalnej do banku i tak trafiałby na skrzynkę pocztową klienta. E-paragon miałby być usługą darmową – zaznacza "PB".
Poza tym cyfrowy dokument potwierdzający transakcję otrzymywali by tylko klienci płacący kartą. Wszyscy, którzy będą posługiwać się gotówką otrzymają tradycyjny papierowy paragon.
E-paragony od 2018 roku. Do czego doprowadzi cyfrowa rewolucja?
Jak wynika z danych ministerstwa finansów, 8 proc Polaków nie upomina się w sklepie o paragon, a 9 proc. w ogóle nie bierze rachunku za usługę.
Razem z e-paragonami MF wprowadza też centralną bazę faktur. Jak pisaliśmy w money.pl, oba systemy będą połączone. Aby tak się stało sklepy muszą wymienić swoje kasy fiskalne. Proces ten potrwa jednak do 2023 roku.
Przemysław CiszakDziennikarz Money.pl
Dziennikarz portalu finansowego money.pl. Wcześniej redaktor prowadzący magazynu dla mężczyzn MenStream.pl. W 2014 roku nominowany do nagrody Grand Press w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne za reportaż o śmiercionośnym wirusie ebola. Specjalizuje się w tematach dotyczących energetyki od atomu, gazu i ropy naftowej po OZE.