Inwestycje w PKP Intercity. 1,8 mld zł na modernizację wagonów i lokomotyw

Jest też inna wiadomość - bilety na podróż pierwszą klasą Pendolino będą droższe. Choć to akurat z inwestycjami nie ma nic wspólnego.

Obraz
Źródło zdjęć: © MARIANNA OSKO? EastNEws
Agata Kalińska

Modernizacja taboru oraz remonty stacji postojowych dla pociągów w kilka lat doprowadzą do wzrostu liczby pasażerów o jedną czwartą - zapowiadają w rozmowie z money.pl prezes spółki Jacek Leonkiewicz i szef jej rady nadzorczej Piotr Ciżkowicz. Ale jest też inna wiadomość - bilety na podróż pierwszą klasą Pendolino będą droższe. Choć to akurat z inwestycjami nie ma nic wspólnego.

Money.pl: PKP SA zapowiadało, że miliard złotych ze sprzedaży PKP Energetyka trafi na dokapitalizowane PKP Intercity i zostanie wydane na inwestycje. Jakie?

Piotr Ciżkowicz, członek zarządu PKP SA i szef rady nadzorczej PKP Intercity: Zacznijmy od tego, że przez ostatnie trzy lata sprywatyzowaliśmy kilka spółek, a łączne wpływy to prawie 4 mld zł. Udało nam się spłacić cały historyczny dług PKP SA. W ujęciu netto nie mamy już wierzytelności, mamy za to nadwyżki finansowe i pojawia się proste właścicielskie pytanie: co z tym zrobić? W co inwestować? Z naszego punktu widzenia najlepiej w pasażera, bo to on jest najważniejszym klientem Grupy PKP. A narzędziem, by inwestować w pasażera, jest PKP Intercity. Ten rok pokazał, że jeśli połączymy cztery rzeczy: krótsze czasy przejazdu, nowe dworce, komfortowy tabor i atrakcyjne ceny biletów, to ludzie wracają na kolej.

A skąd wiadomo, że wracają?

Jacek Leonkiewicz, prezes PKP Intercity: Do niedawna w PKP Intercity nie było systemu, który umożliwiałby precyzyjne liczenie pasażerów. Właściwie nie wiadomo było, kto jeździ ani dokąd jeździ. Teraz śledzimy w czasie rzeczywistym, ilu pasażerów jest w poszczególnych pociągach z dokładnością do każdego wagonu. W tym roku od stycznia do sierpnia przewieźliśmy o trzy miliony pasażerów więcej niż w roku ubiegłym. W tym roku było to 20 mln pasażerów, a w zeszłym 17 mln. Zakładamy, że w całym 2015 roku z naszych usług skorzysta ponad 30 mln pasażerów, czyli o pięć milionów więcej niż w 2014. To odwrócenie tendencji spadkowej, pierwszy wzrostowy rok w tej dekadzie. Ten sierpień był najlepszy od 2010 roku. To pokazuje, jak duży potencjał tkwi w przewozach pasażerskich.

Piotr Ciżkowicz: To pokazuje, że Intercity ma potencjał i mówienie, że będzie tylko gorzej, jest bzdurą. Skoro już wiemy, że jesteśmy w stanie przyciągnąć pasażerów, to nie chcemy poprzestawać na przewożeniu 30 mln rocznie, tylko iść dalej. A żeby iść dalej musimy zainwestować w trzy rzeczy: ofertę, tabor i utrzymanie komfortu, bo musimy zadbać o to, żeby był sprawny, czysty i punktualny.

I ile to będzie kosztowało?

Jacek Leonkiewicz: Cały program inwestycyjny szacujemy na 1,8 mld zł. To kwota uwzględniająca pieniądze unijne. Z tego około 1,4 mld chcemy przeznaczyć na tabor, a resztę na zaplecza techniczne. Stacje postojowe są o tyle ważne, że zapewniają utrzymanie taboru, a żeby robiły to efektywnie, same muszą być zmodernizowane. Teraz może się zdarzyć tak, że pociąg wyjeżdża z brudnymi szybami czy nieczynną toaletą. I to nie dlatego, że my tych pociągów nie myjemy, tylko dlatego, że w niektórych lokalizacjach brakuje nam infrastruktury. Inwestycje w zaplecza mają to zmienić.

Będziecie remontować te stacje czy budować je od nowa?

*Piotr Ciżkowicz: *Mówiąc szczerze, znając warunki, w jakich są teraz czyszczone pociągi, trudno się dziwić pracownikom, że nie zawsze robią to bardzo dokładnie. Jeśli trzeba umyć skład pod gołym niebem, o trzeciej w nocy przy temperaturze minus piętnaście, to każdemu spada motywacja.

Jacek Leonkiewicz: Dotychczasowy brak regularności rozkładu jazdy sprawiał, że wyprawiano rano pociągi, później nie było za bardzo nic do roboty, więc można było na przykład grać w karty. Wieczorem pociągi znów wracały i tyle. Teraz będą one wjeżdżać regularnie, więc praca będzie cały czas. To ma być ustandaryzowany proces, jak taśma produkcyjna: pociąg wjeżdża, przechodzi szybki przegląd techniczny, jest myty z zewnątrz, sprzątany i przygotowywany do kolejnej jazdy, a za nim wchodzi już kolejny. Chcemy nie tylko poprawić jakość pracy na stacjach postojowych, ale też zadbać o ekologię. Skład będzie wjeżdżał do myjni, w której jest zamknięty obieg wody i która czerpie energię z paneli słonecznych oraz wyposażona jest w pompę ciepła, a środki czystości są przyjazne dla środowiska, itp.

*Piotr Ciżkowicz: *To, jakiej jakości są zaplecza, wpływa właściwie na cały rozkład jazdy. Bywa, że jeżeli zamarznie jeden rozjazd, to zablokowany może być ruch na całej stacji i nie może wyjechać kilka albo kilkanaście pociągów. Zanim wyjadą, mija na przykład pół godziny i cały rozkład danego dnia się sypie. I taka sytuacja zdarza się raz na kilka tygodni. Na logikę więc rozjazdy powinny mieć automatyczne ogrzewanie. Ale nie zawsze mają. I dlatego te inwestycje są potrzebne.

A na co pójdzie te 1,4 mld zł na tabor?

Jacek Leonkiewicz: Potrzebujemy szybkich lokomotyw. Będziemy więc modernizować około 60 pojazdów, podnosząc ich prędkość ze 125 km/h do 160 km/h. Być może będziemy też kupować nowe.

Chcemy też zmodernizować około 400 wagonów. Tutaj raczej nie planujemy kupować nowych. Mamy około 2,5 tys. wagonów, a korzystamy z 1,3 tys. Reszta stoi na bocznicach. To wynika z polityki inwestycyjnej, jaka była prowadzona w poprzednich latach. Chcemy ulepszyć te z przedziałami i bezprzedziałowe, ale także wprowadzić nowość, czyli takie, które nazywamy Combi. Mają być przeznaczone dla pasażerów o określonych potrzebach, na przykład dla rowerzystów, rodzin z dziećmi, niepełnosprawnych. Konsultujemy te pomysły z różnymi grupami pasażerów, żeby wagony były jak najbardziej przyjazne dla użytkowników. Na przykład chcemy, żeby w przedziale dla rodziny był ekran, na którym będzie można wyświetlać bajki, w innym łóżeczko dla dziecka. Chcemy też, by było gdzie podgrzać mleko dla niemowlaka.

Takich wagonów docelowo ma być kilkadziesiąt. To będzie tak, jak z tymi restauracyjnymi – każdy pociąg określonego standardu ma mieć swój.

Które bilety zdrożeją? Czytaj na następnej stronie

Obraz

Kiedy będą ogłoszone przetargi?

*Jacek Leonkiewicz: *Pierwsze przetargi ruszą na przełomie października i listopada. To będą podstępowania na opracowanie projektów nowych wagonów i lokomotyw. Zakładamy, że prace potrwają kilka miesięcy. Później ruszymy z przetargami na modernizację. Jest takie hasło w PKP: "Klient w centrum uwagi"...

Ale to jest slogan...

Piotr Ciżkowicz: Może to tak brzmieć, ale tak nie jest. Gdy przyszliśmy do pracy w PKP (obecny zarząd pracuje od 2012 roku - red.), to rozkład jazdy traktowano jak kartkę papieru na ścianie. Układano go na tzw. konferencjach rozkładowych i tam się zakłady umawiały, kto i gdzie będzie jeździł. Punktem wyjścia nie były potrzeby pasażerów, tylko to, gdzie dana drużyna ma jeździć i w jakich godzinach, żeby mogła wrócić na kolację do domu. Nie było żadnych analiz potoków pasażerskich. Wszystko robiono na wyczucie w myśl zasady, że skoro zawsze gdzieś jeździliśmy, to nadal mamy tam jeździć. Prawda jest jednak taka, że rozkład jazdy to początek i koniec wszystkich procesów, które się w tej firmie dzieją. To on determinuje kształt naszej oferty, punkt wyjścia.

*Jacek Leonkiewicz: *Przeprowadziliśmy badania dotyczące potrzeb pasażerów, chcieliśmy dowiedzieć się czego – mówiąc kolokwialnie – pasażer chce i potrzebuje. Przechodząc do konkretów – chce ustandaryzowanej oferty i chce mieć pewność, że niezależnie o której godzinie jedzie, dajmy na to z Lublina do Warszawy, zawsze będzie miał ten sam standard. Nie chce się zastanawiać, czy pojedzie lepszym pociągiem czy gorszym, nowszym czy starszym. Nie da się konkurować z samochodami nie mając dobrego taboru. Chcemy, by pasażer przychodził na dworzec i z odległości kilkuset metrów widział, że to jest pociąg PKP Intercity, żebyśmy się wyróżniali, oczywiście w pozytywnym znaczeniu.

Chcemy wprowadzać jednolite standardy na poszczególnych relacjach. Zmodernizowany tabor będzie jeździł na przykład na trasach: Wrocław-Katowice-Kielce-Lublin, Warszawa-Lublin-Rzeszów, Wrocław-Poznań-Toruń-Olsztyn, Berlin-Poznań-Warszawa oraz Berlin -Gdynia.

A czy te inwestycje przełożą się na ceny biletów? Czy będą one droższe?

Jacek Leonkiewicz: Nie. Planujemy natomiast podwyżkę cen biletów na Pendolino, ale tylko na pierwszą klasę. Biznes przekonał się do jeżdżenia pociągami i często jest tak, że wszystkie bilety na pierwszą klasę są wykupione, a w drugiej są nadal wolne miejsca. Jednak podniesienie cen też będzie się wiązało z lepszą ofertą, na przykład w cenę zostanie wliczony posiłek.

A jaki będzie wynik finansowy PKP Intercity w tym roku?

Jacek Leonkiewicz: Jeśli chodzi o zysk EBITDA, to ten rok będzie dla spółki najlepszy w historii. Prognozujemy, że będzie to około 300 mln zł. Jeszcze nigdy takiego wyniku nie było. Ten netto powinien być zbliżony do tego z zeszłego roku.

Czyli będzie ujemny.

Piotr Ciżkowicz: Tak, będzie ujemny. Ale warto zwrócić uwagę, że w pewnych sytuacjach wynik netto nie jest dobrym miernikiem tego, gdzie jest spółka. EBITDA pokazuje, jaka jest zdolność spółki do generowania gotówki, czyli prawdziwego, a nie papierowego wyniku. Można go bardzo łatwo poprawić, na przykład zdecydować, że wstrzymujemy remonty taboru. I od razu będzie on dodatni. Czy ten zysk będzie świadczył, że spółka działa dobrze? Absolutnie nie.

Jacek Leonkiewicz: Ja się wywodzę z rynku kapitałowego i widziałem spółki, które wykazywały wysoki zysk netto, a następnego roku ogłaszały upadłość. A tu chodzi o długofalowe budowanie wartości spółki. W perspektywie kilku lat chcemy przewozić już nie trzydzieści, a ponad czterdzieści milionów pasażerów rocznie.

Wybrane dla Ciebie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść