Skandal we świcie prezydenta. Bliski współpracownik ukrył przed fiskusem 500 tys. dol.

Jeden z najbliższych współpracowników prezydenta Argentyny Javiera Mileia, szef gabinetu ministrów Manuel Adorni przyznał, że zataił przed organami podatkowymi ponad 0,5 mln dolarów. To kolejna odsłona afery, która uderza w notowania rządu.

Argentina's New Congress Swears In
Diego Santilli, Argentina's interior minister, from left, Karina Milei, Argentina's general secretary of the presidency, Manuel Adorni, Argentina's cabinet chief, and Javier Milei, Argentina's president, during a swearing in ceremony at the National Congress in Buenos Aires, Argentina, on Wednesday, Dec. 3, 2025. Argentine President Javier Milei's popularity picked up after his party's landslide victory in midterm elections as both voter perceptions of his administration and economic expectations improved. Photographer: Anita Pouchard Serra/Bloomberg via Getty Images
Bloomberg
argentinian, latam, south american, americas, argentina government, government news, latin, latamDiego Santilli, minister spraw wewnętrznych Argentyny, od lewej, Karina Milei, sekretarz generalna Argentyny, Manuel Adorni, szef gabinetu Argentyny (w centrum) i Javier Milei, prezydent Argentyny
Źródło zdjęć: © Getty Images | Anita Pouchard Serra
Przemysław Ciszak

Podejrzenia wobec Adorniego pojawiły się kilka miesięcy temu, gdy wyszło na jaw, że przeznaczył duże sumy na podróże zagraniczne i luksusową nieruchomość. W marcu wszczęto wobec niego postępowanie korupcyjne. Od tamtej pory afera wokół polityka jest jednym z głównych tematów w argentyńskich mediach.

Jeszcze w kwietniu, broniąc się w Kongresie przed zarzutami o nielegalne wzbogacenie, Adorni zapewniał, że wszystkie swoje aktywa ujął w składanych deklaracjach majątkowych. W wyemitowanym w środę wieczorem wywiadzie dla telewizji LN+ przyznał jednak, że zataił w nich ponad 500 tys. dolarów.

Z żoną całe życie oszczędzaliśmy na czarno, jak większość Argentyńczyków, którzy mieli tyle szczęścia, by oszczędzać – wyjaśnił. Według niego było to "metodą na ucieczkę od starej polityki".

Scholz, Merkel, Macron. Krytykuje liderów UE. Mówi o skutkach ich polityki

– Nigdy nie przyszłoby mi do głowy deklarować oszczędności w tych czasach – dodał.

Wzbogacił się na krypto

Zaznaczył, że zarówno on, jak i jego żona zarobili pieniądze legalnie, pracując w sektorze prywatnym. Znaczna część zysków miała pochodzić z inwestycji w kryptowalutę bitcoin. Przyznał jednak, że zatajenie oszczędności w deklaracjach majątkowych po wejściu do rządu w 2023 r. "było błędem".

Choć ukrywanie oszczędności przed organami podatkowymi od wielu lat jest w Argentynie powszechne, wyjaśnienia Adorniego nie wszystkich przekonują. Lewicowa opozycja domaga się jego dymisji, a partyjna koleżanka Patricia Bullrich powiedziała mediom, że jego działanie "było więcej niż błędem, było etycznym zaniedbaniem".

Milei broni swojego współpracownika

Mimo rosnącej presji Milei broni swojego współpracownika. Po emisji wywiadu w LN+ powielił na swoim koncie na platformie X opinię, że Adorni "doskonale wszystko wyjaśnił" i "jest jasne, że nie ukradł" pieniędzy.

Skandal wokół Adorniego jest kolejną z szeregu afer, które godzą w wiarygodność zapowiedzi Mileia o wyrugowaniu korupcji z argentyńskiej polityki. Według sondaży poparcie dla rządu spadło w pierwszych czterech miesiącach 2026 r. z ponad 40 do ponad 30 proc., choć w maju zaczęło ponownie rosnąć.

Od objęcia władzy w 2023 r. Milei wprowadza w życie politykę "cięcia piłą łańcuchową" wydatków publicznych, by wyprowadzić kraj z głębokiego kryzysu finansowego. Radykalne działania jego rządu doprowadziły do znaczącego ograniczenia inflacji, która na początku jego rządów wynosiła ponad 100 proc. rocznie, a w maju liczona rok do roku wyniosła 33,2 proc.

Wybrane dla Ciebie