Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Jest akt oskarżenia przeciwko b. dyrektorowi z ANR ws. Janowa Podlaskiego

28
Podziel się:

O popełnienie dwu przestępstw niedopełnienia obowiązków dotyczących kontroli w stadninie koni w Janowie Podlaskim oskarżyła Prokuratura Regionalna w Lublinie b. dyrektora zespołu nadzoru właścicielskiego Agencji Nieruchomości Rolnych Grzegorza M.

Jest akt oskarżenia przeciwko b. dyrektorowi z ANR ws. Janowa Podlaskiego
(Kosc/AGENCJA WSCHOD/REPORTER)

Akt oskarżenia skierowany został do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia - poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Lublinie Waldemar Moncarzewski.

Przestępstwa zarzucane Grzegorzowi M. dotyczą niedopełnienia obowiązków w zakresie dokumentowania czynności pokontrolnych w stadninie koni w Janowie Podlaskim i działania przez to na szkodę interesu publicznego. Oskarżony w czerwcu 2012 r. oraz w lutym 2013 r. miał dwukrotnie wydać podległym pracownikom niezgodne z prawem polecenia usunięcia z dokumentacji pokontrolnej, a także nieumieszczenia w niej, negatywnych i krytycznych ocen skutków ekonomicznych wynikających z umów o organizację Dni Konia Arabskiego.

Grzegorz M. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Przestępstwa, o które jest oskarżony zagrożone są karą do trzech lat więzienia.

Wątek oceny nadzoru właścicielskiego wykonywanego przez pracowników ANR nad funkcjonowaniem stadniny w Janowie Podlaskim został wyłączony do odrębnego postępowania ze śledztwa w sprawie niegospodarności w stadninach w Janowie Podlaskim i Michałowie, czego miały się dopuścić odwołane w lutym tego roku władze prowadzących je spółek.

Zawiadomienie w tej sprawie do prokuratury złożyła ANR. Lubelska Prokuratura Regionalna bada m.in. wątek skutków finansowych organizacji Dni Konia Arabskiego oraz aukcji Pride of Poland w latach 2007-2015, w tym koszty, przychody i dochody firmy Polturf, która organizowała te imprezy, a także koszty poniesione przez stadniny.

Śledztwo obejmuje też wątek padnięcia w stadninie w Janowie Podlaskim trzech cennych klaczy: należących do Shirley Watts Prerii i Amry, które padły w marcu tego roku oraz utytułowanej Pianissimy, padłej w październiku ubiegłego roku. Według dotychczasowych ustaleń śmierć tych koni spowodowana była typowymi schorzeniami, skrętem jelit.

Z opinii biegłego powołanego przez prokuraturę wynika, że wszystkie trzy klacze objęte były profesjonalną opieką weterynaryjną. Biegły wykluczył, aby do padnięcia koni doszło z przyczyn żywieniowych, toksykologicznych czy mechanicznych.

W kolejnym śledztwie Prokuratura Regionalne w Lublinie bada przebieg tegorocznej aukcji koni Pride of Poland w Janowie Podlaskim. To postępowanie dotyczy nieprawidłowości w licytacji klaczy Emira ze stadniny w Michałowie. Była licytowana dwukrotnie, w pierwszej licytacji uzyskała 550 tys. euro, ale później licytacja tego konia została powtórzona i padła cena niższa, klacz została sprzedana za 225 tys. euro nabywcy z Francji.

Prokuratura sprawdza, czy doszło do przestępstw m.in. niedopełnienia obowiązków związanych organizacją aukcji, sprowadzenia niebezpieczeństwa szkody majątkowej a także przestępstwa tzw. zmowy przetargowej, czyli utrudnienia lub udaremniania przetargu publicznego i działania na szkodę instytucji, na rzecz której przetarg jest dokonywany.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(28)
zwykły Polak
6 lat temu
Wygląda mi to na sytuację, jak by stadnina była prywatną własnością jej dyrektora!
fee
6 lat temu
Za chwile propaganda PiSowska zacznie wmawiać i manipulować, że wyjdzie na to iż PiS URATOWAŁ Stadninę przez zwyrodnialcami, którzy tę stadnine stworzyli i ja pielęgnowali przez lata.
kuba
6 lat temu
[QUOTE] Oskarżony w czerwcu 2012 r. oraz w lutym 2013 r. miał dwukrotnie wydać podległym pracownikom niezgodne z prawem polecenia usunięcia z dokumentacji pokontrolnej, a także nieumieszczenia w niej, negatywnych i krytycznych ocen skutków ekonomicznych wynikających z umów o organizację Dni Konia Arabskiego Jakim trzeba być nieukiem i ślepym mściwcem aby szukać win i obciążać kogoś związanego z funkcjonowaniem Stadniny Janów w czasie, kiedy była ona wzorem dla świata a Polsce przynosiła sławę i olbrzymie dochody! Przypomina to grzebanie w złocie tylko po to aby przykryć gówno, które zrobiono politycznym lokowaniem "Misiewiczów" w stadninach!!! [/QUOTE]
go
6 lat temu
w roku 2016 był już jedyny, słuszny,namaszczony namiestnik pisolandu a jego się nie oskarża w myśl zasady; inni byli przed nami gorsi
Minister
6 lat temu
Dajcie mi człowieka a ja paragraf znajdę.
...
Następna strona