Notowania

wiadomości
10.11.2017 14:05

Konto za darmo to za mało. Banki poszły o krok dalej

Chcemy, by nasze konto w banku było darmowe, funkcjonalne, supernowoczesne i dostępne z każdego miejsca na świecie. To możliwe? To zależy tylko od nas.

Podziel się
Dodaj komentarz

We współczesnym świecie pytanie – czy masz rachunek bankowy, zmieniło się na – jaki masz rachunek bankowy? Jak wynika z danych Narodowego Banku Polskiego (badania z września 2016 r.), konto osobiste posiada już 79 proc. dorosłych Polaków. Raz założony rachunek zmieniamy niechętnie, często też nie sprawdzając rosnących opłat za jego obsługę. A to błąd, bo to, że korzystamy z banku przez wiele lat, nie oznacza, że usługa ta będzie coraz tańsza. Wręcz przeciwnie, z roku na rok może być coraz drożej.

Polacy uwielbiają technologiczne nowinki

Na co więc zwrócić uwagę zakładając nowe konto lub zmieniając rachunek bankowy? Najważniejsze to koszt jego prowadzenia, koszt przelewów, opłaty za dodatkowe usługi (smsy, korzystanie z karty czy papierowy wyciąg z banku), dostępność do konta (także przez internet i aplikację) i usług, czy opłaty za wypłaty z bankomatów.

Dane NBP mówią, że połowa klientów, którzy posiadają rachunek, nie ponosi za niego opłat, 85 proc. badanych posiada także kartę debetową, 78 proc. dostęp do bankowości internetowej, z czego 35 proc. także do bankowości mobilnej. To z tych powodów coraz rzadziej odwiedzamy tradycyjne oddziały banków.

Dodatkowo w Polsce jesteśmy również m.in. europejskimi liderami, jeśli chodzi o płatności zbliżeniowe (badania Mastercard z marca 2017), coraz chętniej kupujemy także tylko w internecie, a z raportu Masterindex dodatkowo wynika, że w naszym kraju szczególnie chętnie korzystamy z nowych form płacenia za zakupy. Jednym zdaniem - lubimy technologiczne nowinki.

To skłoniło m.in. Bank Pekao S.A. do budowy jednej z najnowocześniejszych aplikacji, jaką jest PeoPay. Łączy ona ze sobą dwie ważne funkcje – bankowania i płatności. Ma także wiele innych rozwiązań, z których można skorzystać za pośrednictwem telefonu komórkowego. I to wszystko za darmo.

Aplikacja mobilna PeoPay wykorzystuje między innymi biometrię do potwierdzania transakcji, pozwala na płacenie poza granicami kraju, bo działa na zasadzie karty wielowalutowej i umożliwia płatność za zakupy internetowe bezpośrednio w smartfonie.

- Myślę, że to jest bardzo dobre rozwiązanie dla młodych, szczególnie dla pokolenia Y. To przecież ludzie wychowani w świecie technologii. Nie istnieje dla nich rzeczywistość bez komputera, telefonu i internetu. Wiem, bo sama jestem przedstawicielem takiego pokolenia. Lubię funkcjonalność połączoną z wygodą – mówi Julia Kindrat, webdeveloper. – Na rynku mocno zauważalna jest tendencja, by usługi dopasowywać pod konkretne potrzeby klienta, co w efekcie przynosi korzyści obu stronom – podkreśla.

Przedstawiciele Pekao dodają, że PeoPay zostało przygotowane właśnie w porozumieniu z klientami i w odpowiedzi na ich najważniejsze potrzeby.

- Nowego PeoPay stworzyliśmy razem z naszymi klientami. Podczas badań poprosiliśmy ich, żeby pokazali nam jakie funkcje aplikacji bankowości mobilnej są dla nich najważniejsze. To na nich się skoncentrowaliśmy i to te funkcje zostały dopracowane. Inspiracje czerpaliśmy również z naszych dotychczasowych rozwiązań, które spodobały się klientom m.in. lekkiego serwisu mobilnego mPekao24 i płatności mobilnych PeoPay, a także karty wielowalutowej. W rezultacie wprowadzamy na rynek aplikację, która ma dokładnie te funkcje, których klienci potrzebują. Przy pomocy nowego PeoPay bankowanie, ale również płacenie w kraju i za granicą, jest proste i szybkie – mówi Marek Tomczuk, Wiceprezes Zarządu Banku Pekao S.A., odpowiedzialny za Pion Bankowości Detalicznej.

Duży bank w małym smartfonie

Wygoda to niezaprzeczalny atut tej aplikacji. Do rachunku można zalogować się na trzy sposoby – odciskiem palca, czterocyfrowym kodem lub maskowanym hasłem. Klient od razu ma dostęp do trzech funkcji - salda rachunku, ostatnich transakcji i przelewów. Może także zobaczyć graficzne podsumowanie miesięcznych wydatków, które podzielone zostały na poszczególne kategorie – odzież, wydatki, rozrywkę, transport, itp. Analogiczną analizę może zobaczyć dla każdego z rachunków walutowych oraz kart kredytowych, które posiada.

Aplikacja ułatwia użytkownikowi (również mikro firmom) wykonywanie przelewów, w tym do ZUS oraz US. Za jej pomocą klient może przeglądać, zakładać i zrywać lokaty, sprawdzać produkty inwestycyjne, spłacać karty kredytowe, rozkładać zadłużenie na nich na raty lub zamawiać nowe, a także przeglądać stan i historię kredytów.

Może także błyskawicznie zasilić rachunek przy pomocy pożyczki przygotowanej specjalnie pod konkretnego klienta (tzw. Klik Gotówki). Ułatwieniem dla posiadaczy aplikacji jest zaawansowana wyszukiwarka, która, podobnie jak Google - podpowiada najtrafniejsze wyniki. Istnieje także możliwość zeskanowania numeru rachunku dostawcy, bez konieczności przepisywania długiego ciągu liczb.

Funkcje płatnicze, jak już wcześniej wspomnieliśmy, zostały wzbogacone o wielowalutowość. Dzięki temu klient posiadający środki na rachunkach w walucie może płacić zbliżeniowosmartfonem w sklepach tradycyjnych za granicą bez dodatkowych kosztów przewalutowania. Aplikacja sama rozpozna z którego rachunku pobrać pieniądze. Jeśli akurat potrzebuje więcej waluty może ją szybko wymienić w aplikacji.

Nowa wersja PeoPay to także logowanie i autoryzacja przelewów oraz płatności internetowych do 200 zł przy pomocy odcisku palca, a także płatności w sieci bez podawania kodów czy konieczności logowania się do bankowości internetowej. Jeśli zakupy wykonywane są na telefonie potwierdzanie płatności jest wykonywane bezpośrednio na urządzeniu mobilnym.

Aplikacja jest dostępna na telefony z systemami Android i IOS. Płatności zbliżeniowe są dostępne dla użytkowników smartfonów z NFC opartych o system Android. Aplikacja jest dostępna zarówno dla klientów detalicznych, jak i mikro firm.

Więcej o PeoPay dowiesz się tutaj

Partnerem artykułu jest Bank Pekao S.A.

Tagi: wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
10-11-2017

MPDo autora - A czy nie lepiej napisać na początku artykułu prawdę i dopisać,że to jest artykuł sponsorowany przez Bank PKO SA ?

11-11-2017

tyldaOt, reklama banku jako "artykuł".

10-11-2017

kirkciekawe kiedy bankowi lawiranci zrozumieją że nie robią mi łaski że trzymają moje pieniądze? i kiedy pojmą że lepszy stały klient niż nowy, lub nowe … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (62)