Afera w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie. Kolejny biznesmen aresztowany

Mężczyźnie zostały postawione zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przywłaszczenie prawie 5 milionów złotych, pranie brudnych pieniędzy i podrabianie dokumentów.

Obraz
Źródło zdjęć: © East News
Katarzyna Kalus

Biznesmen z Mazowsza Jarosław B. to ósmy podejrzany w sprawie domniemanej korupcji w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie, który został w czwartek - decyzją rzeszowskiego sądu rejonowego - aresztowany na trzy miesiące. W śledztwie jest dziewięcioro podejrzanych.

Sędzia Alicja Kuroń z rzeszowskiego sądu rejonowego podała, że podejrzany został aresztowany na okres do 12 czerwca br. O zastosowanie wobec B. aresztu wnioskowała Prokuratura Regionalna w Rzeszowie, która prowadzi śledztwo w tej sprawie. Postanowienie sądu ws. aresztu przedsiębiorcy zapadło na posiedzeniu niejawnym, trwającym blisko dwie godziny. Orzeczenie jest natychmiast wykonalne, ale nie jest prawomocne; strony mogą złożyć zażalenie.

Jak poinformowała w czwartek Prokuratura Krajowa mężczyźnie zostały postawione zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przywłaszczenie prawie 5 milionów złotych, pranie brudnych pieniędzy i podrabianie dokumentów.

Grozi mu od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Jarosław B. został zatrzymany we wtorek. Piotr Kaczorek z Wydziału Komunikacji Społecznej CBA mówił wówczas, że B. miał prowadzić fikcyjne szkolenia i doradztwo, za które dyrektor Sądu Apelacyjnego w Krakowie Andrzej P. i podlegli mu pracownicy, w tym główna księgowa tego sądu Marta K. (oboje przebywają już w aresztach), wypłacali pieniądze.

- Zlecenia nie były realizowane, a wystawiane faktury poświadczały nieprawdę. Częścią uzyskanej nielegalnie gotówki biznesmen dzielił się z pracownikami sądu - dodał Kaczorek.

Jarosław B. jest dziewiątą osobą podejrzaną w śledztwie dot. korupcji w SA w Krakowie, ale ósmą aresztowaną. Prokuratura Regionalna w Rzeszowie dotychczas postawiła zarzuty, oprócz B. jeszcze ośmiu innym osobom, w tym pięciorgu w grudniu ub. roku.

Są to: dyrektor SA w Krakowie Andrzej P., główna księgowa SA w Krakowie Marta K., dyrektor Centrum Zakupów dla Sądownictwa Marcin B. oraz dwie osoby reprezentujące podmioty gospodarcze, które miały wykonywać fikcyjne usługi na rzecz sądu - Katarzyna N. i Jarosław T. Jak podaje PK wystawiali oni na rzecz Sądu Apelacyjnego w Krakowie fikcyjne faktury VAT i inne dokumenty poświadczające rzekome wykonanie zleceń na rzecz tego sądu w celu uzyskania nienależnych środków pieniężnych. Wszyscy oni przebywają w aresztach.

Z kolei w lutym br. zarzuty w tej sprawie postawiono trzem kolejnym biznesmenom. Dwóch z nich: Michał Ch. i Dariusz H. zostało aresztowanych. Wobec trzeciego - Tomasza D. prokuratura zastosowała poręczenie majątkowe w wysokości 100 tys. zł i zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu.

Prokuratura zarzuca im udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przywłaszczenie pieniędzy na szkodę Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Zarzuty dotyczą również czynów o charakterze korupcyjnym.

W związku z tą sprawą na początku marca PR w Rzeszowie wystąpiła z wnioskiem o uchylenie immunitetu byłemu prezesowi Sądu Apelacyjnego w Krakowie oraz o zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Wniosek został skierowany do pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, który następnie wyznaczy jeden z sądów apelacyjnych do rozpoznania wniosku - wyjaśniał wówczas naczelnik Wydziału ds. Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie prok. Grzegorz Zarański.

Dodał, że dopiero uchylenie immunitetu otworzy prokuraturze drogę do postawienia zarzutów b. prezesowi.

Prokuratura w oparciu o zebrane dowody chce postawić b. prezesowi SA w Krakowie Krzysztofowi Sobierajskiemu zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przyjęcia korzyści majątkowej w wysokości co najmniej 376 tys. 300 złotych, a także uczestniczenia w tzw. praniu brudnych pieniędzy i przekroczenia uprawnień związanych z pełnioną przez siebie funkcją.

Według ustaleń grupa działała co najmniej od stycznia 2013 roku do listopada 2016 roku w Krakowie oraz w innych miejscowościach. Na jej czele stał Andrzej P., dyrektor Sądu Apelacyjnego w Krakowie.

Jak podawano, dotychczasowe ustalenia wskazują, że w ostatnich kilku latach wokół SA stworzono sieć wielu firm powiązanych kapitałowo, towarzysko i rodzinnie z dyrektorem SA oraz dyrektorem Centrum Zakupów dla Sądownictwa, realizujących głównie fikcyjne zamówienia na świadczenie usług, analizy i opracowania.

Nie ma dowodów, że analizy i opracowania w ogóle powstały. W Sądzie Apelacyjnym w Krakowie brak jakichkolwiek dokumentów, które potwierdzałyby realizację zawartych umów" - podawało w ubiegłym roku CBA.

Według ustaleń SA w Krakowie zawierał z zewnętrznymi firmami liczne umowy o świadczenie fikcyjnych usług. Firmy te zlecały następnie zamówione przez SA usługi pracownikom tego sądu, w tym jego ówczesnemu prezesowi. Z materiału dowodowego, w tym m.in. zeznań świadków, wynika, że umowy, opiewające zwykle na 8 tys. zł, miały charakter fikcyjny, a były prezes przyjmował pieniądze, ale nie wykonywał zleceń. Nie informował też Ministerstwa Sprawiedliwości, że podejmuje dodatkowe prace zarobkowe, nie wykazywał też dodatkowych zarobków w oświadczeniach majątkowych.

Według PK z pozyskanych dowodów wynika, że również w sądach, w których przeprowadzono przeszukania pod koniec grudnia, mogły mieć miejsce nieprawidłowości w zakresie zlecania usług podmiotom zewnętrznym, występującym jako kontrahenci krakowskiego SA. Wątpliwości śledczych budzą opiewające na kilkaset tysięcy złotych umowy o dzieło zawierane przez Prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie z zewnętrznymi kontrahentami tegoż sądu - informowała 28 grudnia PK.

Sprawa ma charakter rozwojowy. Niewykluczone są kolejne zatrzymania i zarzuty. (PAP)

Wybrane dla Ciebie
Nowe sankcje USA przeciwko Iranowi. Trump chce uderzyć w przemyt ropy i pranie pieniędzy
Nowe sankcje USA przeciwko Iranowi. Trump chce uderzyć w przemyt ropy i pranie pieniędzy
Pilny apel do premiera ws. elektrowni atomowej
Pilny apel do premiera ws. elektrowni atomowej
Wzrost cen paliw zmusza Francuzów do zaciskania pasa
Wzrost cen paliw zmusza Francuzów do zaciskania pasa
Blokada USA testem dla Iranu. Wtedy musiałby ograniczyć wydobycie ropy
Blokada USA testem dla Iranu. Wtedy musiałby ograniczyć wydobycie ropy
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 15.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 15.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 15.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 15.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 15.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 15.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 15.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 15.04.2026
Będą próbować odrzucić weto. Jest sygnał z Pałacu ws. kryptowalut
Będą próbować odrzucić weto. Jest sygnał z Pałacu ws. kryptowalut
Zmasowany atak na Ukrainę. Zamknięte dwa lotniska w Polsce
Zmasowany atak na Ukrainę. Zamknięte dwa lotniska w Polsce
Rekordzista ma do oddania ok. 100 mln zł. Tak rosną długi seniorów
Rekordzista ma do oddania ok. 100 mln zł. Tak rosną długi seniorów
Ani jednej transakcji na akcjach. Nietypowy debiut na warszawskiej giełdzie
Ani jednej transakcji na akcjach. Nietypowy debiut na warszawskiej giełdzie