Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Polska traci 50 mld zł rocznie z powodu wypadków drogowych. Śmierć jednej osoby to strata ponad 2 mln zł

Polska traci 50 mld zł rocznie z powodu wypadków drogowych. Śmierć jednej osoby to strata ponad 2 mln zł

25.10.2017. Śmiertelny wypadek na drodze S3 koło Zielonej Góry. Fot. Piotr Jedzura/REPORTER
25.10.2017. Śmiertelny wypadek na drodze S3 koło Zielonej Góry.

Wszystkich Świętych to tradycyjnie jeden z najczarniejszych okresów w roku pod względem liczby ofiar wypadków drogowych. Rocznie na polskich drogach ginie około 3 tysięcy osób. Wypadki to jednak nie tylko tragedie tysięcy rodzin. To także olbrzymie koszty dla gospodarki, przekraczające już 3 proc. polskiego PKB.

W czasie trwającej sześć dni akcji "Znicz 2016" na polskich drogach doszło do 534 wypadków, w których zginęło 49 osób, a 654 zostały ranne. Jeśli wierzyć statystykom, to polska gospodarka straciła przez to ponad 100 mln zł. Tegoroczna akcja z pewnością będzie miała gorszy bilans, ponieważ potrwa aż 10 dni i zakończy się w niedzielę 5 listopada.

Zobacz również: Handel przed listopada.

 

 

Koszty wypadków i kolizji drogowych co roku przedstawia Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Najnowsze dostępne wyliczenia wskazują na koszt 48,2 mld zł, czyli 3 proc. produktu krajowego brutto naszego kraju.

 

 

Niepokojące jest to, że koszty wypadków i kolizji w odniesieniu do PKB rosną w ostatnich latach w zawrotnym tempie. Jeszcze w 2012 roku było to 1,6 proc., rok później 2,1 proc., a w 2014 roku już 2,8 proc.

Ile będzie w 2016 roku? Na razie danych nie ma, ale przygotowywany dla KRBD przez Instytut Badawczy Dróg i Mostów raport powinien pojawić się w ciągu kilku dni.

Biorąc pod uwagę tendencję z ostatnich lat, można się spodziewać zdecydowanego przekroczenia poziomu 3 proc. Jest to o tyle prawdopodobne, że statystyki wypadków i kolizji w 2016 roku wyraźnie pogorszyły się.


Źródło: KGP

W 2016 roku w prawie 33,6 tys. wypadków zginęło 3026 osób, a rannych zostało 40 766 osób. Do tego doszło ponad 400 tys. kolizji, czyli zdarzeń, w których wystąpiły wyłącznie straty materialne.

Oznacza to, że niemal jest pewne, że zostanie przekroczony pułap 50 mld zł kosztów wypadków i kolizji drogowych dla polskiej gospodarki.

Skąd biorą się tak olbrzymie kwoty? Pod uwagę brane są nie tylko bezpośrednie skutki materialne wypadków, ale także między innymi koszty prac służb policyjnych i ratowniczych, koszty postępowania karnego czy koszty rekompensat i zadośćuczynień.

Jednak decydowanie największym źródłem kosztów są poszkodowani ludzie. Jak podaje KBRD, udział kosztów ciężko rannych to aż 78 proc. wszystkich kosztów wypadków, a koszty ofiar śmiertelnych stanowią 18 proc. kosztów wypadków. Na straty materialne przypada zaledwie 2 proc.


Źródło: KGP

Jak wyliczyli eksperci, koszt jednostkowy ofiary śmiertelnej w 2015 roku wyniósł 2,05 mln zł, a osoby ciężko rannej aż 2,3 mln zł. Dla porównania, koszt jednostkowy wypadku drogowego to 1,02 mln zł.

Jak się okazuje, największy udział (ponad 60 proc.) w kategorii kosztów wypadków i kolizji drogowych w Polsce w 2015 roku miały straty produkcji tytułem śmierci bądź niedyspozycji pracownika w pracy. Koszty administracyjno-operacyjne oraz materialne to odpowiednio ok. 16 i 18 proc.

Warto podkreślić, że straty niematerialne i koszty leczenia stanowią zaledwie 4 proc. kosztów wypadków i kolizji drogowych.

Pocieszające jest to, że w 2017 bezpieczeństwo na polskich drogach - po regresie w zeszłym roku - ponownie poprawiło się. Ze wstępnych danych policyjnych wynika, że od stycznia do września doszło do 23 470 wypadków drogowych, w których zginęło 1 957 osób, a 28 560 osób odniosło obrażenia ciała.

Jeśli statystyki w ostatnim kwartale nie pogorszą się, w 2017 roku nastąpi spadek wypadków i liczby rannych o ok. 6 proc., a przede wszystkim będzie o jedną dziesiątą zabitych mniej.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
NIKILAUDA
2017-11-03 16:01
Tak Tak Tak ... albo Jes Jes Jes czelendżnijcie sobie biznes na kółkach i dalej wyładowujcie się na ulicy swoimi cudakami z demobilu niemieckiego wio polsko ...
smutek
2017-11-03 06:42
czym są pieniądze w porównaniu do ludzkiego życia
driver.
2017-11-02 20:36
Pamiętam dawne czasy, gdy opony zimowe nie były znane, w autach nie było pasów bezpieczeństwa .Wówczas śmiertelne wypadki zdarzały się znacznie rzadziej niż dzisiaj . Dzisiaj natomiast w autach są pasy z przodu i z tyłu, 12poduszek ze wszystkich stron ,a jak Henio przywali to wszyscy zabici.
Pokaż wszystkie komentarze (398)