Trump bagatelizuje zagrożenie w Ormuzie. Promuje alternatywną trasę przy Omanie
Według doniesień prezydent USA Donald Trump ocenił, że zagrożenie ze strony irańskich min morskich w Cieśninie Ormuz jest ograniczone, i zapowiedział korzystanie z alternatywnego szlaku wzdłuż wybrzeża Omanu.
Trump mówił w środę reporterom, że amerykańskie siły miały usuwać miny i że przejście może zostać odblokowane szybko po podpisaniu przez Iran memorandum dotyczącego wstrzymania działań zbrojnych. Zastrzegł przy tym, że konieczne będzie oczyszczenie wybranych rejonów, także z min.
Oczyściliśmy miny i naszym zdaniem większość z nich usunęliśmy - powiedział Trump podczas rozmowy z dziennikarzami.
Nie tylko pieniądze. Tak zmienia się definicja męskiego sukcesu
Alternatywa trasa
Prezydent USA nawiązał też do alternatywnej drogi, z której część statków miała korzystać dyskretnie, płynąc wzdłuż wybrzeża Omanu i w razie potrzeby otrzymując wsparcie od amerykańskiego wojska. - To stanie się bardzo szybko, a my i tak pójdziemy południową trasą - dodał.
Skuteczne zamknięcie Cieśniny Ormuz po ataku USA i Izraela na Iran pod koniec lutego uruchomiło globalny kryzys energetyczny. Ten szlak wodny zwykle obsługuje ok. jedną piątą światowego przepływu energii, dlatego jego ponowne otwarcie stało się jednym z kluczowych celów Waszyngtonu w rozmowach z Teheranem.
Inni amerykańscy urzędnicy przedstawiali sprawę ostrożniej. Sekretarz stanu USA Marco Rubio informował w tym tygodniu na przesłuchaniach w Senacie i Izbie Reprezentantów, że Iran zaminował znaczną część cieśniny, a żegluga handlowa nadal pozostaje narażona także na ataki irańskich dronów.
Seria uderzeń
Wątek bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie wrócił również po serii uderzeń Iranu. Według informacji z regionu zaatakowane zostały amerykańska baza morska w Bahrajnie oraz baza lotnicza Ali Al-Salem w Kuwejcie, a oddzielny atak na cywilne lotnisko w Kuwejcie spowodował duże zniszczenia, kilkugodzinne wstrzymanie lotów i śmierć co najmniej jednej osoby.
Jak podała państwowa agencja Qatar News Agency, Trump rozmawiał telefonicznie z emirem Kataru, szejkiem Tamimem Bin Hamadem Al-Thanim. Emir miał podkreślić "znaczenie priorytetowego traktowania rozwiązań politycznych i dyplomatycznych oraz dialogu między wszystkimi stronami", gdy w tle trwają negocjacje o przedłużeniu rozejmu USA-Iran o dwa miesiące i ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz, komplikowane m.in. przez działania Izraela przeciwko Hezbollahowi w Libanie.