Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Frankowicze piszą do Dudy. Proszą o spotkanie

Frankowicze piszą do Dudy. Proszą o spotkanie

Frankowicze skarżą się na pracę sądów, dlatego proszą prezydenta o spotkanie Fot. Andrzej Hulimka/REPORTER/EAST NEWS
Frankowicze skarżą się na pracę sądów, dlatego proszą prezydenta o spotkanie

"Szanowny Panie Prezydencie, złożył Pan deklaracje rozwiązania problemu tzw. kredytów walutowych. Niestety do dnia dzisiejszego żaden projekt ustawy nie został przeprocedowany przez Parlament - pisze do Andrzeja Dudy Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu. Skupiająca frankowiczów organizacja prosi prezydenta o spotkanie.

" Do dnia dzisiejszego liczba umów tzw. "kredytów walutowych” zmalała o 200 tys. Oznacza to, iż tyle właśnie rodzin polskich poniosło stratę wskutek stosowania przez banki nieuczciwych zapisów. Niestety, w liczbie tej znalazło się również tysiące rodzin pozbawionych nieruchomości i dorobku życia, uwikłanych także w niespłacalny dług" - przekonuje stowarzyszenie.

I dodaje, że ani Komisja Nadzoru Finansowego, ani NBP nie znają liczby przeprowadzonych licytacji, sprzedaży wierzytelności i eksmisji na bruk.

Każdy kolejny miesiąc, rok opóźnienia przynosi kolejne licytacje i eksmisje. Jako Stowarzyszenie działające społecznie nie mamy możliwości powstrzymania procederu bezprawnego pozbawiania obywateli polskich ich majątku. Możliwościami takimi dysponują natomiast organy państwa, takie jak Parlament, czy Pan, Panie Prezydencie - czytamy w dalszej części listu, którego treść stowarzyszenie opublikowało na swojej stronie internetowej.

Stowarzyszenie alarmuje, że sądy zezwalają na stosowanie przez banki niekonstytucyjnych przepisów. Dlatego prosi prezydenta o spotkanie, podczas którego będzie mogło przedstawić problemy "wynikające z takiej postawy części sędziów". "Chcemy również przekazać niepokojące informacje dotyczące niejasnych szkoleń organizowanych przez Sędziego Sądu Najwyższego jak i powiązań rodzinnych części sędziów z pełnomocnikami banków" - pisze SBB.

Tymczasem kilka dni temu, podczas forum ekonomicznego w Davos, Duda na pytanie o frankowiczów odpowiedział krótko: - Dwa projekty ustaw przygotowane w tej sprawie, uzgodnione z Narodowym Bankiem Polski i Komisją Nadzoru Finansowego, znajdują się w Sejmie. Proszę pytać posłów o dalszy los tych ustaw. Proszę pytać marszałka Sejmu. Ustawy są złożone.

W ostatnim czasie ich sytuację poprawia zdecydowanie niższy kurs szwajcarskiej waluty. Od pewnego czasu znajduje się on poniżej kursu z tzw. czarnego czwartku, kiedy to szwajcarski bank centralny zdecydował, że nie będzie bronił waluty przed wzrostem jej wartości. Dla frankowiczów skończyło się to dramatycznym wzrostem spłacanych rat.

Warto podkreślić, że w tej chwili niewiele osób decyduje się na przewalutowanie, nawet po wyraźnie niższym kursie. Dlaczego? Zdecydowana większość osób z kredytem brała go w latach, gdy szwajcarska waluta była warta niewiele więcej niż 2 zł. Kurs na poziomie 3,5 zł oznacza dla nich i tak skok wysokości raty o ponad 50 proc.

Związek Banków Polskich od wielu lat argumentuje, że frankowicze w porównaniu do kredytobiorców w złotówkach przez lata zyskali. Jak? Głównie na wyraźnie niższych stopach procentowych. Problemem jest jednak fakt, że często, pomimo lat spłat, ogólny bilans kredytów się nie zmienił.

Czytaj także
Polecane galerie
Ewa
2018-03-13 10:22
Informacja o niedopłacie kredytu hipotecznego z 2005 r. Santander Consumer Bank informuje że na Państwa koncie widnieje niedopłata w kwocie 0,03 CHF oraz należności i korespondencje,prowizje opłaty w kwocie 156,24 zł PL Jest to ponad 1000 % opłaty i prowizji za 0,03 CHF Szanowny Panie Prezydencie takie prowizje w Polsce . Banki są panami.
leon
2018-02-14 04:05
Cwaniacy frankowicze brali złotówki , maja teraz franka niech płacą
WALERY
2018-02-11 01:45
Drodzy bracia niewolnicy kredytow pseudofrankowych!!!
Wykorzystajmy obecny kryzys polsko-izraelskai i robmy ogromne manifestacje z transparentami
informujacymi ze dyrektorami i prezesami bankow ktore nas okradaja byli
zydzi (bo faktycznie byli kiedy udzielano kredytow pseudofrankowych) i
czesto sa do dzisiaj. Zrobmy taka zadyme zeby rzad RP sie wystraszyl, bo
taka zadyma moze spowodowac duzo, - wielokrotnie wieksza strate
finansowa niz przewalutowanie tych kredytow. Tym bardziej ze banki zadnych strat
nie beda mialy, bo maja tylko dodatkowy, mniej wiecej podwojny
nieuczciwy zysk. Rzad powinien sie wystraszyc
takich manifestacji i zadym, zaproscie zachodnich dziennikarzy. Zadnych
antysemickich hasel - a tylko hasla typu: PREZESEM BANKU (nazwa) KTORY OKRADA
MNIE I 1500 INNYCH KLIENTOW METODA "KREDYTU FRANKWOEGO BYL ZYD
(i tu nazwisko)... Rzad sie teraz potwornie boi takich rzeczy a my musimy to
wykorzystac, Bo rzad doskonale wie ze jak ta informacja pojdzie w swiat
tostraci mnostwo pieniedzy. Swiat nas uzna za antysemitow choc ni bedzie
zadnych antysemickich hasel, tylko informacje kto byl szefem banku...
Oczywiscie prezes, premier i prezydent oskarza nas ze nie interesuje nas
Panstwo Polskie, ale jezeli prezes, prezydent, premier i Panstwo Polskie nas olewaja i pozwalaja okradac,
to dlaczego my mamy sie przejmowac interesem Panstwa Polskiego? No
dlaczego? Nie mamy zadnych powodow. Zadnych. To jest nasza szansa...
Pokaż wszystkie komentarze (55)