MSWiA postanowiło utrzymać przepisy o czasowym wstrzymaniu małego ruchu granicznego z Obwodem Kaliningradzkim, które wprowadzono w związku z lipcowym szczytem NATO w Warszawie i Światowymi Dniami Młodzieży. Dla lokalnych przedsiębiorców oznacza to duży spadek obrotów, ale wicepremier Mateusz Morawiecki przekonuje, że cały czas "nie ma pełnego komfortu co do parametrów bezpieczeństwa na granicy".
DLA CIEBIENajwiększe błędy przy wysyłaniu CV i szukaniu pracy - Filip Sobel II Pierwsza Praca #6
- W sprawie małego ruchu granicznego z Rosją analizujemy potencjalne ryzyka związane z bezpieczeństwem - powiedział Morawiecki w czwartek w Zabrzu. - Cały czas nie mamy jeszcze takiego pełnego komfortu co do parametrów bezpieczeństwa utrzymanych na granicy. Przyglądamy się temu - zapewnił.
Pytany o "ogromne straty" polskich przedsiębiorców w związku z wstrzymanym małym ruchem granicznym, Morawiecki ocenił, że straty gospodarcze "nie są aż tak bardzo duże, jak w pytaniu", ale przyznał, że są one "bolesne dla ruchu przygranicznego".
O utrzymujących się przyczynach związanych z bezpieczeństwem, dla których zawieszono mały ruch graniczny z Rosją, zapewniał wczoraj wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński, ale nie podał żadnych konkretów.
"Decyzja ta wyrządzi Polakom, szczególnie przedsiębiorcom, więcej szkód niż mieszkańcom Kaliningradu" - oceniają cytowani przez dziennik "Rossijska Gazieta" eksperci. W opublikowanym w czwartek artykule "Zamrożona granica" przekonują, że jej skutki finansowe odczuwają handlowcy, właściciele hoteli i restauracji, a decyzja władz w Warszawie da się bardziej we znaki polskim przedsiębiorcom niż mieszkańcom Kaliningradu".
Od 4 lipca zawieszono przepisy międzyrządowych umów o małym ruchu granicznym, w części dotyczącej wjazdu i pobytu na terytorium RP mieszkańców stref przygranicznej Ukrainy oraz Rosji. Od środy przywrócono mały ruch z Ukrainą, ale w przypadku Rosji taka decyzja wciąż nie zapadła.
Oceniając skutki wprowadzenia z inicjatywy byłego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego małego ruchu granicznego, poprzednie kierownictwo MSZ w maju 2013 r. napisało, że "MRG przynosi gospodarce Polski Północnej setki milionów złotych rocznie i pozwala tworzyć setki, a w przyszłości tysiące miejsc pracy".
W komunikacie przypomniano, że zaledwie po kilku miesiącach olsztyńska Izba Celna szacowała, że polscy przedsiębiorcy z obszaru objętego małym ruchem granicznym wystawili podróżnym z Federacji Rosyjskiej 21774 rachunki na łączną wartość 22,6 mln zł.
Do czasu zawieszenia umowy mały ruch graniczny między Polską i Rosją był możliwy od lipca 2012 r. i obejmował cały obwód kaliningradzki oraz część województw pomorskiego i warmińsko-mazurskiego. Mały ruch graniczny między Polską a Ukrainą funkcjonuje już od lipca 2009 r.