Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Jacek Bereźnicki
|

Rosyjski rząd chce państwowego monopolu alkoholowego. Zacznie od perfum i lekarstw

7
Podziel się:

Według Rospotrebnadzoru, czyli rosyjskiej izby kontroli konsumenckiej, dzięki rządowemu zakazowi liczba zatruć alkoholem spadła w styczniu o 65 proc.

Rosyjski rząd chce państwowego monopolu alkoholowego. Zacznie od perfum i lekarstw
(Quinn Dombrowski/Flickr (CC BY-SA 2.0))

Wprowadzenie państwowego monopolu alkoholowego, na początku w branży kosmetycznej i produkcji perfum, proponuje wysoki przedstawiciel rosyjskiego resortu zdrowia. To jeden z pomysłów na walkę z nadmiernym spożyciem alkoholu przez Rosjan i problemem zatruć alkoholem znajdującym się w lekach i kosmetykach.

- Rozumiem, że to jest trudne, to może być bardzo niepopularne wśród ludzi, którzy produkują alkohol, ale moglibyśmy zacząć od branży perfum i farmaceutycznej - powiedział podczas spotkania w Dumie Państwowej Jewgienij Briun, główny psychiatra z rosyjskiego Ministerstwa Zdrowia. - Alkohol przyczynił się do wysokiej śmiertelności ludności w wieku produkcyjnym i sytuacji demograficznej w Rosji - dodał.

Propozycje wprowadzenie państwowego monopolu alkoholowego są związane z głośną sprawą zatruć płynem do oczyszczania skóry w Irkucku w grudniu zeszłego roku. Wysoka zawartość alkoholu w płynie Bojarysznik była przyczyną jego popularności jako tańszego zamiennika wódki. Gdy producent bez ostrzeżenia zamienił etanol na trujący metanol, prawie 80 osób uległo śmiertelnemu zatruciu.

Władze zareagowały wprowadzeniem czasowego zakazu sprzedaży produktów niespożywczych zawierających ponad 25 proc. alkoholu, oprócz perfum i środków do mycia szyb. 25 stycznia zakaz został przedłużony o 60 dni. Jak pisze "The Moscow Times", rosyjska branża kosmetyczna mocno odczuła te restrykcje, a organizacje branżowe ostrzegają, że wiele firm znalazło się w tarapatach.

Według Rospotrebnadzoru, czyli rosyjskiej izby kontroli konsumenckiej, dzięki rządowemu zakazowi liczba zatruć alkoholem spadła w styczniu o 65 proc.

Według rosyjskich ekspertów alkohol należy do najczęściej podrabianych towarów w Rosji. Ocenia się, że w całym rosyjskim handlu detalicznym nielegalny obrót stanowi 9 procent, ale na rynku alkoholu wynosi on aż 40 procent. Z kolei w przypadku zawierających spirytus produktów kosmetycznych, perfumeryjnych i leczniczych mówi się o używaniu połowy całej sprzedaży niezgodnie z przeznaczeniem. Z tego powodu władze planują podwyższenie akcyzy na tego typu produkty.

wiadomości
gospodarka
najważniejsze
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(7)
wigraszek
6 lat temu
wprowadzić gorzałkę od 13-tej!
Kalifax
6 lat temu
Jest dobrze. Nie ruszajcie.
zasmucony116
6 lat temu
jakby na to nie patrzeć, bardzo smutny artykuł
Typ spode łba
6 lat temu
Zaczną pędzić bimber. Podniesienie akcyzy może w tym przypadku dać efekt odwrotny do zamierzonego. Jak się chce łoić to nic nie powstrzyma. Żadne ograniczenia. Taka kultura Rosjan.
Brrr
6 lat temu
Niech wprowadza artykuly kolekcjonerskie !