Igrzyska pogrążą brazylijską gospodarkę, która i tak jest w kryzysie? Eksperci nie mają złudzeń

Ekonomiści są wyjątkowo zgodni: igrzyska brazylijskiej gospodarce nie pomogą, a wręcz przeciwnie, mogą zaszkodzić.

Obraz
Źródło zdjęć: © AP/FOTOLINK
Jakub Ceglarz

Około 12 mld dolarów wydała Brazylia na organizację rozpoczętych właśnie Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro. W planach było pobudzenie pogrążonej w recesji gospodarki, ale skutek może być odwrotny. Ekonomiści są wyjątkowo zgodni: igrzyska brazylijskiej gospodarce nie pomogą, a wręcz przeciwnie, mogą zaszkodzić.

- Igrzyska Olimpijskie zawsze są dla kraju-gospodarza nadzieją na wzrost gospodarczy - twierdzi Alberto Ramos, analityk Goldman Sachs, specjalizujący się w rynkach Ameryki Łacińskiej. - Ale to zdecydowanie nienajlepszy czas na taką imprezę dla Brazylii, która przechodzi najdłuższy i najgłębszy kryzys w swojej historii.

Ekspert przypomina, że po chwilowej euforii (związanej m.in. z przyznaniem Brazylii prawa do igrzysk, ale również Mundialu w 2014 roku), wzrost PKB spowalniał już od 2010 roku, a w trakcie piłkarskiego turnieju o wzroście już nie mogło być mowy, bo gospodarka zaczęła się kurczyć - w tym roku o prawie 6 proc. Bezrobocie wzrosło w tym czasie do dwucyfrowych poziomów, a finanse publiczne są bliskie ruiny - tak na szczeblu centralnym, jak i samorządowym.

Wzrost PKB Brazylii w latach 2004-2016 (w proc.)

Wydatki na przygotowanie do igrzysk sięgnęły już natomiast prawie 40 mld brazylijskich reali, czyli równowartość 12 mld dol. Najwięcej, bo prawie 8 mld dol. to inwestycje związane z infrastrukturą drogową i miejską, w większości pokrywane z publicznej kasy. 2,5 mld pochłonęły budowy i modernizacje obiektów sportowych, a 2 mld to koszty operacyjne związane już z samą imprezą.

- Ogółem wydatki związane z organizacją igrzysk (oraz piłkarskiego Mundialu dwa lata temu) są zbyt małe, żeby dać jakikolwiek impuls brazylijskiej gospodarce, która jest w tej chwili warta około 1,8 tryliarda dol. - komentuje Alberto Ramos. - Poziom inwestycji zresztą spada niemal nieprzerwanie od kilku lat i jest o 27 proc. niższy niż na początku 2013 roku.

Nawet jeśli brazylijska gospodarka ruszy na skutek igrzysk, to będzie to bardzo mały i krótki zryw - uważają z kolei analitycy Euler Hermes. Ich zdaniem Igrzyska Olimpijskie wygenerują niewielki i krótkotrwały wzrost gospodarczy i poprawę wskaźników zatrudnienia w Brazylii, ale "wynik netto imprezy będzie dla jej gospodarza negatywny". Organizacja igrzysk w sytuacji rosnącego długu publicznego zwiększy bowiem liczbę upadłości regionalnych firm i napędzi inflację, której skutki będą odczuwalne aż do 2020 roku.

Turyści nie przyjadą, firmy upadną,wzrośnie dług i inflacja

Według wyliczeń analityków Euler Hermes, sektor turystyczny wygeneruje wzrost gospodarczy na poziomie 400 mln dol., a w efekcie spowoduje zwiększenie PKB o zaledwie 0,02 pkt proc. - to mniej niż połowa pierwotnie szacowanego wzrostu. W dużej mierze kibiców odstraszył szalejący w Brazylii wirus Zika oraz obawy o bezpieczeństwo na ulicach Rio. Kolejne 0,03 pkt proc. to wzrost spowodowany przez wspomniane inwestycje w infrastrukturę. W sumie więc PKB ma zdaniem analityków wzrosnąć o 0,05 pkt proc. (a wobec recesji - raczej spadać o 0,05 pkt proc. wolniej).

Jak wskazuje Edward Glossop, analityk Capital Economics, jest też druga strona medalu, jeśli chodzi o turystów. "Względnie tani real brazylijski może zachęcać zagranicznych turystów i kibiców do tego, by wydawać więcej, bo nie odczują tego tak mocno, jak przy umacniającej się walucie" - pisze ekspert w swojej analizie.

- Chociaż pozornie taki wzrost w sferze zatrudnienia i turystyki wygląda korzystnie, będzie on niewystarczający, aby zrównoważyć problemy brazylijskiej gospodarki. Niektóre mogą się nawet przez igrzyska nasilić - prognozuje z kolei Daniela Ordonez, ekonomistka Euler Hermes w Ameryce Łacińskiej. - Same inwestycje w infrastrukturę i wydatki publiczne pogorszyły wskaźniki zadłużenia publicznego w stosunku do PKB o 0,04 pkt proc., a w samym stanie Rio de Janeiro dług publiczny zwiększył się o jedną szóstą.

W okresie przed igrzyskami powstało bardzo dużo nowych firm, w szczególności w sferze mikro i małych przedsiębiorstw. Będą one wypierać te, które istniały wcześniej, a po imprezie same również zakończą działalność. Przez to wskaźnik upadłości firm w Rio de Janeiro wzrośnie o 5 proc., a w grupie małych przedsiębiorstw - nawet o 12 proc.

Od kilku lat w Brazylii rośnie również inflacja. W styczniu osiągnęła najwyższy poziom od 12 lat i przekroczyła 10 proc. I choć w ostatnich miesiącach ceny rosną już wolniej (o niespełna 9 proc.), to igrzyska w połączeniu z Mundialem sprzed dwóch lat spowodują zwiększenie całkowitej inflacji o ok. 1 pkt proc. Po 0,4 pkt proc. przypada na obie imprezy, a pozostałe 0,2 pkt proc. wiąże się z faktem, że wydarzenia zorganizowano w tak krótkim odstępie czasu. Efekty będą jednak odczuwalne jeszcze przez około 5 lat.

Wpływ IO oraz MŚ w piłce nożnej na inflację w Brazylii (w pkt. proc.)

- Niestety, w obecnej sytuacji Brazylia jako gospodarz Igrzysk nie jest w stanie wykorzystać potencjalnego, pozytywnego efektu Olimpiady na gospodarkę - twierdzi Ordonez. - Zamiast pozytywnych skutków, z uwagi na krótki odstęp czasu pomiędzy Mistrzostwami Świata w Piłce Nożnej i Igrzyskami Olimpijskimi, skutki dla gospodarki były zdecydowanie negatywne.

Historia nie sprzyja

Jak pokazuje przeszłość, mało któremu organizatorowi udało się przekuć Igrzyska Olimpijskie w gospodarczy sukces. Analitycy Capital Economics wzięli pod uwagę, jak rośnie PKB w kwartałach poprzedzających igrzyska, a jak w trakcie imprezy i kwartale następującym tuż po nich.

Tylko w trzech przypadkach z ostatnich ośmiu, wzrost PKB przyspieszył po igrzyskach. Tak było w Seulu, Atlancie i Londynie. Sukcesu nie udało się odnieść natomiast organizatorom imprez w Barcelonie, Atenach, Los Angeles, Sydney i Pekinie. Tam po igrzyskach PKB rosło wolniej niż tuż przed wydarzeniem.

Wzrost PKB w kwartale w trakcie i tuż po igrzyskach wobec kwartałów poprzedzających

Jak podkreśla Edward Glossop, to jeszcze nie musi o niczym świadczyć. "Nie możemy oczywiście wykluczyć, że Brazylia będzie wyjątkiem i igrzyska nie dadzą tamtejszej gospodarce pozytywnego bodźca, szczególnie że jeszcze nigdy imprezy nie organizował kraj pogrążony w tak silnej recesji" - wyjaśnia w swojej analizie. "Szczerze mówiąc, wątpię jednak w taki scenariusz. Brazylijska gospodarka jest po prostu zbyt duża. Pokazał to też Mundial sprzed dwóch lat, który co prawda dał impuls w sprzedaży detalicznej, ale trwał on krótko i był zbyt słaby, by wpłynąć na sytuację ekonomiczną kraju" - puentuje analityk Capital Economics.

Wybrane dla Ciebie
Premier Słowacji chce przez Polskę lecieć do Moskwy. Jest wniosek
Premier Słowacji chce przez Polskę lecieć do Moskwy. Jest wniosek
"Totalnie się myli". Trump o słowach sekretarza energii ws. cen benzyny
"Totalnie się myli". Trump o słowach sekretarza energii ws. cen benzyny
PKOl nie zerwie umowy z Zondacrypto. Piesiewicz mówi o "zmasowanej nagonce"
PKOl nie zerwie umowy z Zondacrypto. Piesiewicz mówi o "zmasowanej nagonce"
Cła Trumpa do zwrotu. 166 mld dol. trafi do firm z USA. Są wnioski
Cła Trumpa do zwrotu. 166 mld dol. trafi do firm z USA. Są wnioski
Cudzoziemcy przyjeżdżają do Polski. Rekordowe zainteresowanie
Cudzoziemcy przyjeżdżają do Polski. Rekordowe zainteresowanie
Niemcy stają się fabryką broni. Zmieniają plan dla gospodarki
Niemcy stają się fabryką broni. Zmieniają plan dla gospodarki
Co piąty inżynier Renault straci pracę. Jest decyzja koncernu
Co piąty inżynier Renault straci pracę. Jest decyzja koncernu
UOKiK zbada sprawę Zondacrypto. "Znacznie poważniejsze nieprawidłowości"
UOKiK zbada sprawę Zondacrypto. "Znacznie poważniejsze nieprawidłowości"
Chiny zmieniają podejście. Nowa strategia paliwowa Pekinu
Chiny zmieniają podejście. Nowa strategia paliwowa Pekinu
Kiedy prezes Zondacrypto mówi prawdę? Sprzeczne wersje kontaktu z zaginionym Sylwestrem Suszkiem
Kiedy prezes Zondacrypto mówi prawdę? Sprzeczne wersje kontaktu z zaginionym Sylwestrem Suszkiem
Rząd przystał na propozycję Brzoski. Ważna zmiana ws. 800 plus
Rząd przystał na propozycję Brzoski. Ważna zmiana ws. 800 plus
Kryzys paliwowy w Europie. Kanclerz Niemiec zwołał pilne posiedzenie
Kryzys paliwowy w Europie. Kanclerz Niemiec zwołał pilne posiedzenie