Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Kartel OPEC odebrał nadzieję na mocniejsze obniżki cen paliw

Kartel OPEC odebrał nadzieję na mocniejsze obniżki cen paliw

O tanim tankowaniu można zapomnieć. Fot. ADRIAN SLAZOK/REPORTER
O tanim tankowaniu można zapomnieć.

Najwięksi producenci ropy naftowej do końca przyszłego roku będą ograniczać wydobycie. Wszystko po to, by ceny surowca były dla nich bardziej opłacalne. To jednak oznacza, że możemy zapomnieć o tanim tankowaniu. W najbliższych dniach eksperci spodziewają się stabilizacji cen na stacjach paliw.

W ostatnich dniach paliwa na stacjach nieznacznie taniały, oddalając się od tegorocznych maksimów. Według ekspertów e-petrol, na przyspieszenie obniżek nie ma jednak co liczyć. Wszystko przez czwartkową decyzję OPEC. Organizacja zrzeszająca najważniejszych producentów ropy naftowej na świecie zdecydowała o przedłużeniu do końca przyszłego roku limitów dotyczących dziennego wydobycia, co w dłuższym okresie czasu powinno przełożyć się na wzrost cen surowca.

W tym tygodniu w detalicznej części rynku paliw taniały wszystkie paliwa, ale obniżki miały jedynie symboliczny charakter. O grosz spadła cena benzyny i autogazu. Ta pierwsza kosztuje aktualnie średnio 4,69 zł za litr, a LPG to wydatek rzędu 2,15 zł. Nieco mocniej spadły ceny oleju napędowego, do 4,54 zł za litr. To o 3 grosze mniej niż przed tygodniem - wynika z obliczeń e-petrol.

Ceny paliw w górę. Rosja i OPEC ograniczają wydobycie ropy


Prognozy ekspertów sugerują, że nadchodzący tydzień nie powinien przynieść dużych zmian. Spodziewane przedziały cenowe dla poszczególnych gatunków paliw to: 4,62-4,71 zł za litr dla benzyny 95-oktanowej, dla diesla 4,50-4,60 zł oraz 2,12-2,18 zł dla autogazu.

Wspomniana już czwartkowa decyzja OPEC była w centrum uwagi rynków finansowych, ale jak się okazało - z dużej chmury był mały deszcz. Z jednej strony sam fakt wydłużenia okresu obowiązywania limitów produkcji jest ważny, ale nie jest to żadna niespodzianka. Powszechnie oczekiwano takiego scenariusza. W efekcie obserwowaliśmy niewielkie zmiany notowań surowca.

Decyzja sprzyja jednak w długim terminie utrzymaniu wzrostów cen ropy, które z drobnymi korektami utrzymują się od czerwca. Na pewno nie można w takiej sytuacji liczyć na znaczące obniżki na stacjach paliw.

Tegoroczne notowania ropy naftowej

Przynajmniej przez kilka miesięcy polityka OPEC nie powinna się zmienić, choć jak zauważają ekonomiści, uczestnicy spotkania w Wiedniu zapowiedzieli, że konieczna będzie regularna rewizja postanowień porozumienia w celu uniknięcia przegrzania rynku.

- Produkcyjny limit zostanie poddany weryfikacji na następnym półrocznym posiedzeniu, co oznacza, że w przypadku korzystnego rozwoju sytuacji ograniczenie produkcji mogłoby zostać wówczas zniesione - wskazuje Szymon Juszczyk, z RDM Wealth Management. - Nie ma co jednak dzielić skóry na niedźwiedziu, zwłaszcza, że arabski minister energii stwierdził, że jest zdecydowanie za wcześnie, żeby rozpoczynać jakiekolwiek dyskusje o wyjściu z obecnego stanu rzeczy.

- Po wypowiedziach przedstawicieli producentów można wnioskować, że w dalszym ciągu są spore obawy przed spadkiem cen i jest duże prawdopodobieństwo, że kartel będzie starał się robić wszystko by utrzymywać ceny na jak najwyższym poziomie - uważa Juszczyk.

Ekspert prognozuje, że mimo tego w średnim horyzoncie czasu ropa nie zdoła mocno wybić się powyżej 60 dolarów za baryłkę.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Prawienormalny.
2017-12-05 08:00
"do końca przyszłego roku będą ograniczać wydobycie."
Za rok mają ograniczyć a ceny mają już wzrosnąć? Znowu próba spekulacji. Nie dajmy się oszukać, to budżetowi zależy na wzroście a nie nam - użytkownikom.
asdasdasd
2017-12-04 10:55
No i tutaj Unia mogłaby pokazać, po co jest. GDZIE JEST KE?!
Xd
2017-12-02 18:13
SPEKULANCI i ZŁODZIEJE PODATKOWI !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pokaż wszystkie komentarze (10)