Notowania

wiadomości
06-10-2017 (15:50)

Chrześcijanin nie pali węglem? Organizacje katolickie kończą z paliwami kopalnymi

40 organizacji i podmiotów związanych z kościołem katolickim zadeklarowało, że nie będzie już inwestować w węgiel i paliwa kopalne. To największa tego typu akcja organizacji katolickich. Ich decyzja z jednej strony jest odpowiedzią na papieską encyklikę Laudato si, a z drugiej wynika z ekonomiczniej kalkulacji.

Podziel się
Dodaj komentarz
(REUTERS)
"Laudato si" jest druga encykliką papieża Franciszka. Nazywana jest też "zieloną encykliką"

40 organizacji i podmiotów związanych z kościołem katolickim zadeklarowało, że nie będzie już inwestować w węgiel i paliwa kopalne. To największa tego typu akcja organizacji katolickich. Ich decyzja z jednej strony jest odpowiedzią na papieską encyklikę "Laudato si", a z drugiej wynika z ekonomiczniej kalkulacji.

Porozumienie zawarto w Asyżu, mieście świętego Franciszka i miejscu ważnym dla chrześcijan na całym świecie. Wśród sygnatariuszy są najróżniejsze instytucje z pięciu kontynentów. Wśród nich są miejsca kultu, archidiecezje, uniwersytety, zakony, instytucje charytatywne czy kościelne organizacje finansowe.

Przykładowo niemiecki bank Kościoła i Caritasu - Bank für Kirche und Caritas, archidiecezja Kapsztadu, Konferencja Episkopatu Belgii czy diecezja Asyżu. Do porozumienia przestąpił też Sacro Convento, czyli kompleks klasztorny, w którym przechowywane są szczątki św. Franciszka.

- Kiedy troszczymy się o środowisko, to troszczymy się tak naprawdę o biednych, bo to oni są pierwszymi ofiarami zmiany klimatu - powiedziała burmistrz Asyżu Stefania Proietti,cytowana przez "Guardian". - Inwestując w paliwa kopalne, bardzo się oddalamy od sprawiedliwości społecznej. Ale stawiając na odnawialne źródła energii i efektywność energetyczną możemy złagodzić zmiany klimatu i stworzyć nową zrównoważoną gospodarkę. I przede wszystkim pomóc ubogim - dodaje.

Polskie skarby na dnie Pacyfiku

Inicjator akcji dyrektor Globalnego Ruchu Katolickiego na rzecz Klimatu - Tomás Insua uważa, że deklaracja tych kilkudziesięciu organizacji to wielki powód do radości. - Te instytucje przecierają szlaki dla takich podmiotów jak na przykład Bank Światowy. Liczymy, że liderzy zauważą, że katolicki ruch odchodzenia od paliw kopalnych ogromnie zyskał na sile - komentuje.

Instytucje te deklarują, że nie będą inwestować w paliwa kopalne ani angażować się w projekty z nimi związane.

Proces dezinwestycji, czyli wycofywania kapitału z przedsiębiorstw zarabiających na wydobyciu bądź spalaniu paliw kopalnych, zaczął się kilka lat temu i zyskuje na popularności. Szacuje się, że instytucje i osoby prywatne wycofały z przemysłu paliwowego ponad 5 - to nie pomyłka - bilionów dolarów. Jedna piąta tej kwoty to pieniądze organizacji religijnych.

Tagi: wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka światowa
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
07-10-2017

jacekkPowrót do przeszłości, teraz prawdziwy katolik będzie palił czarownicami.

06-10-2017

PiaoludekTrzeba palić krzyżami i sutannami

07-10-2017

klopAle bzdety

Rozwiń komentarze (258)

Wybrane dla Ciebie