Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Orkan Ksawery nie pobił rekordu Barbary? Nadciągająca Ophelia spowoduje znaczący skok mocy z wiatru?

Orkan Ksawery nie pobił rekordu Barbary? Nadciągająca Ophelia spowoduje znaczący skok mocy z wiatru?

Znacznie silniejszy orkan Ksawery nie był tak skuteczny, jak nieco słabsza od niego Barbara Fot. Ryan Mcdonald/CC/Flickr
Znacznie silniejszy orkan Ksawery nie był tak skuteczny, jak nieco słabsza od niego Barbara
Historyczny rekord produkcji energii z farm wiatrowych w Polsce wciąż nie został pobity. Szansę może przynieść kolejna nadciągająca nad Polskę tropikalna burza - Ophelia. Znacznie słabszy od orkanu Ksawery żywioł nadciągnie nad Europę w najbliższy weekend.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia dla Polski przed silnymi porywami wiatru. Ophelia ma uderzyć w północną Polskę. Wiatr osiągnie prędkość nawet 80-100 km/h w czterech województwach: zachodniopomorskim, pomorskim, wielkopolskim oraz lubuskim.

W północnej części kraju zlokalizowana jest połowa polskich elektrowni wiatrowych. Pytanie więc, czy elektrownie wiatrowe zasilą krajową sieć energetyczną większą mocą.

Orkan Ksawery, który uderzył w Polskę w poprzedni czwartek wieczorem z siłą wiatru momentami sięgającą do 140 km/h, nie przyniósł znaczących wzrostów. W kulminacyjnym momencie wiatraki dostarczyły nieco ponad 10 proc. więcej mocy do systemu energetycznego kraju. Dlaczego? Bo przy zbyt dużym wietrze elektrownie wiatrowe stają.

Wbrew pozorom, najsilniejszy od lat huragan, który nawiedził Polskę, nie pobił historycznego rekordu produkcji energii z farm wiatrowych w Polsce. Ten wciąż należy do "Barbary". Przypomnijmy, że w Boże Narodzenie ubiegłego roku porywy wiatru do 120 km/h, spowodowały, że wiatraki dostarczyły aż 1/3 mocy w Polsce - więcej na ten temat przeczytasz w money.pl. Wówczas to wiatraki dostarczyły dokładnie 4941 MW, czyli 86 proc. swoich maksymalnych zdolności.

Dlaczego znacznie silniejszy huragan nie był tak skuteczny?

Poprosiliśmy Polskie Sieci Energetyczne o dane, które pozwoliły sprawdzić wpływ Ksawerego na wzrost mocy z odnawialnych źródeł energii w sieci energetycznej kraju.

Zobacz także, jak huragan Maria spustoszył Portoryko:

 

"Ostrzeżenie dla Ksawerego wydane przez IMiGW obowiązywało od godziny 16:00 (5.10.2017), w zależności od województw. Wychodzi na to, że oczywiście więcej energii trafiło do systemu ze źródeł wiatrowych o 418-1564 MWh. Procentowo wiatr w stosunku do uśrednionego zapotrzebowania w początkowych godzinach (od 16:00) zanotował niewielkie różnice. Pod koniec doby mieliśmy ponad 10 proc." - poinformowały money.pl Departament Zarządzania Systemem PSE.

Dlaczego znacznie silniejszy orkan Ksawery nie był tak skuteczny, jak nieco słabsza od niego Barbara? Powodów jest kilka. Po pierwsze geograficzny. Grudniowy huragan dotknął głównie północą część Polski, gdzie zlokalizowana jest połowa polskich elektrowni wiatrowych. Ksawery jednak hulał przede wszystkim w zachodniej i południowej części kraju.

Druga kwestia to jego moc. - Paradoksalnie przy huraganowych podmuchach wiatru, jak na przykład podczas silnego orkanu, wzrost wyprodukowanej mocy z turbin wiatrowych wcale nie musi być większa niż w czasie umiarkowanie wietrznej pogody – zaznacza w rozmowie z money.pl Tomasz Płatos, analityk Towarowej Giełdy Energii i specjalista Giełdowej Platformy Informacyjnej. - Aby wiatraki mogły produkować prąd, siła wiatru musi spełniać odpowiednie parametry. Mówiąc wprost, przy zbyt silnym wietrze turbiny się wyłączają, aby nie uległy uszkodzeniu – tłumaczy.

Rys. Izabela Procyk-Lewandowska/WP Money

To między innymi dlatego, jak zaznacza ekspert, znaczenie orkanu Ksawery na wzrost mocy w sieci energetycznej jest trochę przereklamowane. - Orkan "nie dał takiego kopa", aby na zielono rozświetliły się nasze wykresy. Udział mocy pozyskanej z wiatru był nieznacząco odbiegający od średniej - komentuje analityk Towarowej Giełdy Energii.

Ksawery pozbawił Polaków prądu

Żywioł był natomiast katastrofalny w skutkach dla linii energetycznych - przewracające się pod naporem silnego wiatru drzewa zrywały i uszkadzały przewody i słupy.

"Pierwsze uderzenie żywiołu i silne podmuchy wiatru spowodowały wyłączenia 33 linii wysokiego napięcia i ponad 5 tys. stacji elektroenergetycznych. W konsekwencji w czwartek późnym wieczorem ponad 270 tys. odbiorców na południu Polski pozostawało bez prądu" - czytamy w komunikacie Taurona.

Dopiero we wtorek udało się przywrócić zasilanie blisko 320 tys. klientom poszkodowanym przez orkan.

Z kolei w krytycznym momencie na terenie obsługiwanym przez spółkę Enea bez napięcia było kolejnych ponad 600 tysięcy odbiorców. We wtorek energetycy wciąż naprawiali lokalne awarie. Jednak, jak informował operator, z powrotem przyłączono około 99 proc. odbiorców spółki.

Jak pisaliśmy w money.pl, orkan spowodował również straty na kolei. 102 zatrzymane pociągi, wstrzymany ruch kolejowy na granicy z Niemcami w Gubinie, tysiące czekających na składy pasażerów - to bilans poprzedniej nocy. W piątek rano wciąż wiele pociągów było opóźnionych, a część połączeń odwołanych.

wiatraki, orkan, barbara, oze, ksawery, ophelia
Czytaj także
Polecane galerie
Prawienormalny.
2017-10-13 08:06
"spowoduje znaczący skok mocy z wiatru?"
Zamiast cieszyć się że będzie więcej "darmowego" prądu, to wygląda na obawę lub strach.
emeryt139
2017-10-12 19:29
Jeśli wiatr połamie linie przesyłowe to produkcja energii jest niepotrzebna
Mx
2017-10-12 18:58
To po ca te wiatraki jesli sie je wylacza jak wieje a rekord to 86% procent wydajnosci?
Pokaż wszystkie komentarze (22)