Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. Przemysław Ciszak
|

PESA ma poważny kłopot. Setki wadliwych tramwajów kosztują firmę krocie

144
Podziel się:

Wady zgłaszają kolejne miasta, a PESA nie nadąża z naprawą pojazdów.

PESA ma poważny kłopot. Setki wadliwych tramwajów kosztują firmę krocie
(Paweł Skraba/REPORTER/EAST NEWS)

PESA nie nadąża z naprawą pojazdów z seryjnymi wadami. Opóźnienia liczone są w latach, a koszty remontów i kar w setkach milionów złotych.

Liczne usterki i wady techniczne pojazdów produkowanych przez PESA wyliczają choćby Tramwaje Warszawskie, przedsiębiorstwo, którego zamówienia były największe. Jak wynika z pisma, do którego dotarła "Wyborcza", tramwaje mają wady seryjne monitoringu, hydroakumulatorów i klimatyzacji.

Prócz tego, odklejają się w nich blachy, pękają prowadniki wózków. Tramwaje robią ponad to zbyt dużo hałasu, a w innych przypadkach samoczynnie się wyłączają – czytamy w dzienniku.

Nie tylko Warszawa zgłasza reklamacje. Napraw pękających wózków napędowych w aż 27 z 30 zamówionych przed 6 laty tramwajach zażądał pod koniec ubiegłego roku prezes Tramwajów Śląskich.

Zobacz także: Przewozy Regionalne kupują nowe pociągi. Nareszcie:

Z zamówień nie był zadowolony również Kraków. 2,5 tys. reklamacji złożyło tamtejsze MPK do września ubiegłego roku. Modernizowane musi być także 40 tramwajów w Gdańsku. Mimo licznych usterek, szefowie tych przedsiębiorstw w odpowiedzi na pytania Wyborczej, zarzekają się, że pojazdy nie zagrażają bezpieczeństwu i poza zgłaszanymi uwagami nie mają większych zastrzeżeń do producenta.

Również PESA twierdzi, że wady dotyczą tylko niewielkiej liczby pojazdów i są na bieżąco usuwane. Te, które wykryją w starszych wersjach mają być poprawiane i nie powinny powtarzać się w nowych. Zaprzecza na łamach Wyborczej, aby istniało zagrożenie dla pasażerów.

Jednak, jak pisze dziennik, PESA nie nadąża z naprawą pojazdów. Opóźnienia liczone są w latach, a koszty remontów i kar w setkach milionów złotych. Między innymi właśnie problemy z pojazdami w ubiegłym roku miały zaprowadzić firmę na skraj bankructwa.

PESA ma zostać jednak uratowana przez państwo. Kupić ją ma Polski Fundusz Rozwoju i dosypać 300 mln zł. Przedsiębiorstwo musi jednak wpierw otrzymać miliard złotych w kredytach i gwarancję od banków.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

wiadomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(144)
inżynier
5 lata temu
firma zbudowana na łapówkach tak kończy im więcej łapówek tym gorsze podzespoły od podwykonawców
Pracownik
6 lat temu
z naprawdę drobnych usterek robią sensację - artykuł na zamówienie niemców i tym POdobnych stadlerów
marek11
6 lat temu
Pedagogika i tak zbankrutuje
Gosc
6 lat temu
A konstale jeżdżą do dziś....
kkk
6 lat temu
Państwo przejmuje PESĘ, odrzuca wszystkie reklamacje, klienci idą do sądów, sądy odrzucają reklamacje, sędziowie "po myśli" centrali awansują, PESA wychodzi z dołka, sukces władzy, fanfary...
...
Następna strona