Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Podkomisja smoleńska ignoruje pytania o wydatki. WP money kieruje sprawę do sądu administracyjnego

Podkomisja smoleńska ignoruje pytania o wydatki. WP money kieruje sprawę do sądu administracyjnego

Wacław Berczyński, przewodniczący Podkomisji Smoleńskiej i minister obrony narodowej Antoni Macierewicz Fot. Jacek Dominski/REPORTER
Wacław Berczyński, przewodniczący Podkomisji Smoleńskiej i minister obrony narodowej Antoni Macierewicz

Ile kosztowało wysadzenie modelu Tupolewa przez podkomisję smoleńską? Kto wyprodukował film z okazji rocznicy katastrofy? Ile pieniędzy kosztują ekspertyzy? Kto je przygotowuje? Od dwóch miesięcy zespół Antoniego Macierewicza konsekwentnie ignoruje wniosek WP money o udostępnienie informacji publicznej. Chcemy wiedzieć, komu i za co zapłaciła komisja od chwili powstania. Doszliśmy do ściany, dlatego kierujemy skargę na bezczynność podkomisji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Podkomisja smoleńska, czyli zespół ekspertów Antoniego Macierewicza, wydała w pierwszym roku działalności 1,4 mln zł.

"W tej kwocie są wynagrodzenia członków podkomisji i współpracujących z nią ekspertów, niezbędne ekspertyzy oraz koszty związane z funkcjonowaniem podkomisji" - przyznawało otwarcie Ministerstwo Obrony Narodowej. To była pierwsza i ostatnia tak konkretna informacja na temat finansowania ekspertów Macierewicza.

Postanowiliśmy powiedzieć "sprawdzam", gdy tylko na wierzch wypłynął budżet. Chcieliśmy się dowiedzieć dokładnie, jakie ekspertyzy zamawiała i z kim podpisywała umowy (lub MON w imieniu komisji, gdyż to resort zapewnia obsługę administracyjną). To według WP money ważne pytania. W 2017 r. członkowie zespołu wydadzą 2 mln zł z naszych podatków.

Oto film prezentujący dotychczasowe badania podkomisji:

17 lutego wysłaliśmy wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Chcieliśmy skanów umów cywilnoprawnych lub samego rejestru podpisanych umów od dnia powołania podkomisji do dnia rozpatrzenia wniosku. Przez długi czas nie mogliśmy się doczekać żadnej reakcji ani sekretariatu podkomisji, ani Ministerstwa Obrony Narodowej.

Przez ponad miesiąc nasz wniosek i kolejne upomnienia były ignorowane. Pomógł dopiero materiał o bezczynności MON. Co istotne - nie tylko pytania WP money pozostają bez odpowiedzi. Podobne problemy mają dziennikarze innych redakcji, w tym m.in. "Do Rzeczy" i "Faktu".

W piątek 17 marca odezwał się do nas sekretariat podkomisji. Nie wiemy, kto dokładnie odpowiadał na nasz wniosek. Nikt nie podpisał się w wiadomości mailowej. To, co dostaliśmy, można określić tylko jednym słowem: kuriozum. Wniosek o udostępnienie informacji publicznych został przez podkomisję określony jako "pytania". Dwa tygodnie temu przestawiliśmy czytelnikom odpowiedzi i punktowaliśmy błędy. Jakie? Podkomisja cytowała przepisy, do których się nie zastosowała.

Na dodatek sporą część wiadomości sekretariat ekspertów Antoniego Macierewicza poświęcił na zwrócenie uwagi na problemy z mediami. Podkomisja żaliła się, że jej dotychczasowe doświadczenia w tej materii nie są dobre.

Pod koniec marca znów napisaliśmy do podkomisji z prośbą, by traktować nasz wniosek poważnie. Jeżeli zespół Macierewicza odmawia udzielenia informacji o wydatkach, to chcemy mieć to na piśmie. Wiadomość nie pomogła. Dlatego w czwartek wysłaliśmy skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Dokumenty - zgodnie z przepisami - najpierw trafiają do skarżonego organu. Powinien on się do nich odnieść i przekazać swoje stanowisko do sądu. To zawsze okazja do zmiany postępowania.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
kokodryl
2017-10-25 23:36
Nigdy takich informacji od podkomisji nie upublicznią, bo na jaw wyszło by oszustwo, polegające na wyprowadzeniu większej części z tych pieniędzy do kasy PiSu ...
Fredek
2017-10-25 23:05
Komisja pracuje na decyzję Prezesa PiS. Tak Macierewicz będzie się tłumaczył. Przekonany jestem, że jest to poważna afera. Rozdano pieniądze Polaków, nie wiadomo komu i za co. Żadnych wniosków, żadnych informacji......
prawnik
2017-10-25 22:08
wp jak zwykle nie pyta co z tego wyszło i jaki są wyniki tylko odwraca kota ogonem po co i za ile no cóż może mają coś na sumieniu że tak bardzo chcą ukryć
Pokaż wszystkie komentarze (538)