Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Hubert Orzechowski
Hubert Orzechowski
|

Przepracowani i zmęczeni. Policjanci w Polsce są na skraju wytrzymałości

554
Podziel się:

Czasem przerwę przesypiamy po prostu w radiowozie. Nie da się inaczej. Po prostu nie mamy, kiedy odpocząć. W firmie jest coraz gorzej - mówi money.pl stołeczny policjant.

"Wyciska się nas jak cytryny" - mówi stołeczny policjant.
"Wyciska się nas jak cytryny" - mówi stołeczny policjant. (WR Wprost)

Czasem przerwę przesypiamy po prostu w radiowozie. Nie da się inaczej. Po prostu nie mamy kiedy odpocząć. W firmie jest coraz gorzej - mówi money.pl stołeczny policjant.

_ Wracam do domu po kolejnej nocce. Oczy mi się zamykają, ale staram się nie zasnąć. Myślę o domu i dalszej drodze. Zaraz będzie zakręt, potem skrzyżowanie. Jeszcze chwilę i będę na miejscu. W tym momencie budzi mnie hałas. Najechałem na pobocze, kamienie buksują pod kołami. Ostro kontruję kierownicą. Zjeżdżam z powrotem na drogę w ostatniej chwili... _

Teoretycznie policjanci powinni pracować w systemie zmianowym, w którym w następstwie całonocnego dyżuru funkcjonariusz dostaje dwa dni wolnego. Jak to wygląda w praktyce? – Noc, noc, a w „dzień wolny” to wezwanie na zabezpieczenie meczu bądź pod Sejm – mówi nam anonimowo stołeczny funkcjonariusz.

Do pracy w policji poszedł pełen ideałów. O zbudowanie odpowiedniej aury wokół służby dla państwa zadbał jego ojciec, żołnierz Armii Krajowej. – Wydawało mi się to najlepszym wyjściem – opowiada.

Po kilkunastu latach służby z ideałów zostało niewiele. Dominuje gorycz i poczucie porzucenia przez państwo. – Mamy ewidentne braki kadrowe. Dlatego wyciska się nas jak cytryny. Nawet nie mamy siły już o tym rozmawiać. Kiedy któryś z nas zacznie ten temat, reszta ostentacyjnie zaczyna rozmawiać o pogodzie – twierdzi nasz rozmówca.

Zobacz także: Rano mundur, po godzinach fucha. Rzeczywistość w służbach od lat niezmienna

Zgłosił się do nas po publikacji naszych dwóch poprzednich materiałów o pracy w policji. W pierwszym opisywaliśmy służbę z perspektywy wieloletniego oficera prewencji. Natomiast w drugim o swoim życiu opowiadała żona policjanta, który ze względu na wypadek musiał ogłosić upadłość konsumencką, gdyż pozostawiono go samemu sobie.

Interwencja po interwencji i tak każdego dnia

Już od dwóch miesięcy trwa protest policji. W świetle polskiego prawa policjanci strajkować nie mogą, dlatego wykorzystują możliwości, jakie daje im prawo. M.in. zamiast karać mandatami dają złapanym na wykroczeniach osobom pouczenia. Mundurowi domagają się podwyżek i zwiększenia zatrudnienia.

youtube.com

Są to ściśle powiązane sprawy, gdyż pensje policjantów, w ramach oszczędności, są zamrożone od 2012 r. W efekcie oficerowie z kilkunastoletnim stażem mogą liczyć na pensje rzędu ok. 3,5 tys. na rękę (bez dodatków). Dla porównania – zawodowy wojskowy w stopniu szeregowca, a więc na początku swojej kariery w armii, może liczyć na mniej więcej tysiąc złotych więcej (w dodatku w praktyce za jego codzienne utrzymanie odpowiada macierzysta jednostka). Jakby tego było mało, niedawno wyciekło pismo komendanta głównego policji. Nakazuje w nim wstrzymanie wypłaty dodatków dla funkcjonariuszy (choć Komenda Główna Policji zaprzecza, że tak się stanie). A że po drodze ucięto mundurowym wcześniejsze emerytury, służba w policji, w czasach koniunktury i niskiego bezrobocia, znacznie straciła na atrakcyjności.

Wakaty więc są, chętnych brak. Stąd pozostałych na służbie policjantów wykorzystuje się do cna. – Jeden z chłopaków od nas już miał wypadek, bo zasnął za kółkiem. A świeżych policjantów brak – twierdzi nasz rozmówca. Ci, którzy są sami, często szukają drogi ucieczki. Do wojska, żandarmerii czy Służby Ochrony Państwa.

- Co się dzieje? Jest mnóstwo zdarzeń. Załóg na mieście zaś – stanowczo za mało. Musimy robić ranking interwencji od najbardziej pilnych do tych najmniej. Ludzie czekają więc na radiowóz po kilkadziesiąt minut, jeśli nie więcej. Wydzwaniają po kilka razy. Kiedy wreszcie docieramy na miejsce, są sfrustrowani i wyładowują się na nas. My z kolei jesteśmy zmęczeni, bo to któryś z rzędu dyżur z interwencją po interwencji. Też mamy dość. Więc interwencja zaczyna się od wzajemnej przepychanki – mówi nam policjant.

- Sam dziś idę na trzecią noc z rzędu – podkreśla. Taki tryb pracy jest zabójczy dla życia rodzinnego. W praktyce to ciągłe mijanie się z bliskimi. I wzajemne pretensje. – Ciągle robota i robota, mówi mi żona. Ja się z kolei denerwuję, że ona nie zawsze do końca mnie rozumie. Dzieci też mają pretensje – opowiada.

Czy nasz rozmówca widzi jakieś wyjście z sytuacji? Dla siebie – owszem. Coraz częściej myśli o zmianie pracy. Miał już propozycję pracy na jednym z lotnisk w Polsce jako dyżurny ochrony. Pracodawca dzwonił do niego kilkanaście razy. Jednak wtedy nie zdecydował się na zmianę profesji. Ale teraz, kiedy jest już bardzo blisko emerytury (bo załapał się jeszcze na stare emerytury mundurowe), czeka już w zasadzie tylko na zdobycie uprawnień. – Nie da rady dłużej oszukać organizmu. Próbowałem. Ale jesteśmy tak przemęczeni, że zasypiamy na służbie – opowiada.

- Kiedyś czułem, że mogę zmienić świat i robię coś ważnego. Ale to uczucie dawno wygasło – dodaje. – Przełożeni za wszelką cenę chcą pokazać, że jest ok. Nie jest.

Od 1 stycznia 2019 r. funkcjonariusze policji mają dostać średnio 300 zł podwyżki. Zdaniem ekspertów to ciągle za mało. Obecnie w policji wakatów jest 6 tys. Ale rozmówcy money.pl z policji podkreślają, że skala de facto może być o wiele większa. Choćby dlatego, że widząc pogarszające się warunki pracy, część policjantów ucieka na zwolnienia. Do liczby funkcjonariuszy wlicza się także tych, którzy dopiero przygotowują się do służby.

- Dojdzie w końcu do sytuacji, kiedy ktoś zadzwoni na policję, ale nikt nie przyjedzie – ostrzega nas rozmówca.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(554)
oppo
10 miesięcy temu
Męczy to gnębienie ludzi? No coś takiego? Pewno szybka emerytura też jest zmorą?
Arek
10 miesięcy temu
Tak czy inaczej podwyżki w policji są i będą i to nie małe wiec ci co narzekają niech odejdą z policji i popracują sobie za 2000 zł miesięcznie to im się odechce marudzić. Przeciętna pensja policjanta to 3500 plus 870 zł dodatki więc gdzie zarobicie więcej udając że pracujecie ??? Auta kradną nadal a panowie policjanci protokoły piszą i natym się kończy. A co mi z tego jak kryminalni po informacji od zwykłego obywatela rozbijają gang zlodziejaszkow i odzyskają auta w częściach ??? Musztarda po obiedzie i nic poza tym a auta i tak kraść będą. Pytanie czy policja w Polsce potrafi tylko wypisywać mandaty i bić strajkujących którzy domagają się swoich praw ???? Nie potrzebna jest polakom taka policja która bije nas żyjąc godnie z naszych podatków !!!!!!
Greg
10 miesięcy temu
Przepracowani policjanci na emeryturze pracują dalej i blokują miejsca pracy i jest wszystko w porządku ????? A reszta obywateli którzy jeszcze nie są na emeryturze siedzą w domach i szukają pracy bo prywaciarze wolą zatrudniać rencistów i emerytów i to jest też w porządku. Dlaczego rządy nic z tym nie robią ????? a procedura trwa nadal !!!!!
Ja z innej ba...
4 lata temu
Osoby które są w policji od 1999r. a które pracowały przed i zwolnią się po15 latach służby i dalej będą pracować jako cywile, po osiągnięciu wieku 65 lat (mężczyźni) nie będą mogły łączyć lat pracy w policji i cywilu. W momencie kiedy policjant nabędzie prawa emerytalne w mundurówce do końca życia będzie pobierał tylko emeryturę policyjną. Tylko patrzeć jak z policji odejdą policjanci przed osiągnięciem wieku emerytalnego i gdy przejdą na ZUS to wybiorą 10 lat pracy (służba w policji) i będą otrzymywać emeryturę z ZUS. Art.15a ustawy o policji. Tak słyszałam.
adas
4 lata temu
ja nie rozumiem dlaczego policjant jest lepiej traktowany niz inne zawody??? popracowali by na nocne zmiany jak np.piekarz,lub jako mechanik,albo np.rzeznik to dopiero mowa by byla o przepracowaniu.... kazdy zawód jest potrzebny i to nie mundurówka powinna wcześniej przechodzic na emeryture a np.budowlaniec,mechanik,operator sprzetu ciężkiego itd,jest wiele takich ciężkich zawodów mundurówka pracuje najlżej,najmniej kompetentnie jak również łaskę robi że bedzie wywiązywać sie z obowiązków na jakie sie zgodziła podpisując warunki umowy.kazdy strajk powinien byc traktowany jak niewykonywanie obowiązków służbowych i karany być powinien ZWOLNIENIEM DYSCYPLINARNYM Niech ten "CUDOWNY RZĄD,PIS I CAŁA TA SITWA"zastanowi się nad podwyżkami dla najmniej zarabiających,wiele osób od lat pracuje za najniższą krajową! a nie dla mundurówki co by bylo żeby nie PIEKARZ,MURARZ,MECHANIK,SZEWC,INZYNIER,OPERATOR,DRÓŻNIK,KRAWCOWA,ROLNIK,TOKARZ,ELEKTRONIK,PIELEGNIARKA ITD,policjnci by nam wszystko zapewnili??? Nie dość ze zgodnie z literą prawa wyłudzają pieniądze od obywateli,jak sami przyznają ALBO PODWYŻKI albo BRAK WYPISYWANIA MANDATÓW,to jeszcze beszczelnie skamlają przed każdymi wyborami o podwyżki-szczyt bezczelności...Za mało przywilejów mają??? Opanuj się ty MĄDRY RZĄDZIE,wreszcie,a wszystkim mundórowym co w kraju bezrobocia poszli dorabiać,odebrać emerytury i zagonic do pracy do 67 roku życia-ZUS-u nie płacą,stawki psują,zajmują miejsca pracy a co drugi na rok przed odejsciem na emeryturę nabawił sie choroby w pracy,jaja totalne,tak to chyba tylko w tym cudownym kraju może być-kazdy rząd TAKI SAM....
...
Następna strona