Notowania

SLD chce odwołania ministra rolnictwa

W ten sposób politycy Sojuszu poprali protestujących w Warszawie sadowników.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Krystian Dobuszyński/Reporter)
Marek Sawicki

Dariusz Joński wyjaśniał, że Marek Sawicki zaniedbał polskich rolników. Polityk lewicy tłumaczył, że polityka premiera Donalda Tuska i ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego poniosła fiasko.

Dariusz Joński dodał, że obecnie Donald Tusk wyjechał do Brukseli, minister rolnictwa do Kazachstanu, a rolnicy ze swoimi kłopotami zostali sami. Dlatego Sojusz będzie chciał odwołania Marka Sawickiego ze stanowiska.

Ponadto polityk SLD uzupełnił, że na ewentualnym jutrzejszym spotkaniu z premier Ewą Kopacz, szef Sojuszu Leszek Miller nie będzie chciał rozmawiać o budżecie obywatelskim, ale właśnie o kłopotach rolników.

Podczas protestu sadownicy obwiniali rząd za niewystarczającą, ich zdaniem, pomoc w związku z rosyjskim embargiem na polskie jabłka. Rolnicy mówili, że trzeba zagospodarować nadwyżkę owoców trzymanych w chłodniach, których nie można sprzedać, przez poprzez przeznaczenie ich na produkcję biogazu. Zdaniem plantatorów, na ten cel powinny zostać wyasygnowane środki z budżetu krajowego i Unii Europejskiej.

Czytaj więcej w Money.pl
Protesty w całym kraju. Zablokują ważną drogę Plantatorzy jabłek przyjadą do stolicy, aby przedstawić swoje racje. Chcą większego wsparcia rządu po wprowadzeniu przez Rosję embarga.
Kolej i rolnictwo obszarami współpracy z Iranem Największą przeszkodą jest zerwanie jakichkolwiek relacji bankowych, co utrudnia transfery finansowe.
Wotum nieufności dla Sawickiego? Za frajerów Przewodniczący SLD Leszek Miller powiedział, że chodzi między innymi o tę wypowiedź Marka Sawickiego, w której nazwał polskich rolników frajerami.
Tagi: rosyjskie embargo na polską żywność, sawicki, wiadmomości, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz