Stypendium doktoranckie w górę. Dwa tysiące złotych dla każdego
Ministerstwo nauki szykuje projekt, który polepszy sytuację materialną doktorantów. Każdy rozpoczynający studia trzeciego stopnia ma dostać około dwa tysiące złotych na rękę. Kwota ta ma rosnąc wraz z postępami przy pracy doktorskiej.
Projekt nowej ustawy o szkolnictwie wyższym, która zakłada podwyżki stypendiów, ma w najbliższy wtorek przedstawić w Krakowie wicepremier Jarosław Gowin - pisze "Gazeta Wyborcza".
Wysokość stypendium ma stanowić 110 procent minimalnego wynagrodzenia w kraju. Taka kwota ma przysługiwać każdemu doktorantowi. Po dwóch latach, po ocenie postępu nad pracą przez specjalną komisję, może wzrosnąć do 170 procent pensji minimalnej.
Uważasz, że zarabiasz za mało? To może być wina GUS
Dziś sytuacja ma się zgoła odmiennie, bo stypendia dostaje mniej niż połowa doktorantów i wahają się one w granicach 900 zł do 2 tys. zł.
Zmiany mają wejść w życie w 2019 roku, kiedy to zmieni się też sposób prowadzenia doktoratów. Mają wtedy powstać tak zwane szkoły doktorantów, będą je mogły stworzyć co najmniej dwie jednostki (na przykład wydziały) uczelniane.