Wystarczył telefon do Putina - i nieuczciwa szefowa trafiła za kratki
Podczas dorocznej konferencji telefonicznej Władimira Putina z mieszkańcami Rosji do prezydenta zadzwonili pracownicy przetwórni ryb na Kurylach, skarżąc się na nieuczciwą szefową. Na efekty nie trzeba było długo czekać.
Jak podaje "The Moscow Times", powołując się na informacje agencji TASS, była już dyrektor przetwórni ryb "Ostrownoj" na wyspie Szykotan w archipelagu Wysp Kurylskich została aresztowana 20 kwietnia. Kilka dni wcześniej do Władimira Putina dodzwonili się jej podwładni, skarżąc się na wielomiesięczne zaległości w wypłacie wynagrodzenia i skandaliczne warunki pracy.
Natalia Kaszkarowa na początku tego roku została uznana przez sąd w Jużnosachalińsku za winną niewypłacenia pracownikom wynagrodzeń o łącznej wartości ok. 2 mln rubli. Została wówczas skazana na dwa i pół roku więzienia w zawieszeniu.
Doroczna "gorąca linia telefoniczna" z prezydentem Federacji Rosyjskiej dla wielu obywateli jest okazją do podzielenia się z Władimirem Putinem swoimi codziennymi bolączkami. Daje im też nadzieję na to, że osobiście zaangażuje się on w rozwiązanie ich problemów. W tym roku Putin odpowiadał na pytania Rosjan przez ponad 3,5 godziny.