Za prąd zapłacimy tyle samo. Przez zakaz podwyżek

W 2019 r. rachunki na prąd nie ulegną większej zmianie. I to mimo wzrostu ceny surowców. Wszystko przez zbliżające się wybory.

Odbiorcy indywidualni nie mają się o co martwić?

Przez ostatnie 12 miesięcy cena węgla poszła w górę aż o 17 proc. Zwykle w tej sytuacji spółki energetycznewnioskowały w Urzędzie Regulacji Energetyki o podwyżki dla odbiorców indywidualnych – przypomina „Dziennik Gazeta Prawna”.

Tym razem jednak energetycy podwyżek nie planują. Nawet wobec rosnących w szybkim tempie cen praw do emisji CO2.


WIDEO
Wzrost cen energii spowoduje rozwój przydomowych instalacji


Odpowiedzią na taki stan rzeczy mogą być zbliżające się wybory samorządowe. Energa twierdzi, że żadnych zmian w cenach prądu wprowadzać nie ma zamiaru. Inny państwowy gigant, czyli PGE, twierdzi, że „obserwuje” rynek.

– Warto podkreślić, że ceny na rynku hurtowym nie przekładają się wprost na taryfę na rynku detalicznym, czyli taryfę G dedykowaną klientom indywidualnym – podkreśla w „DGP” Maciej Szczepaniuk, rzecznik PGE.

Podobnie odpowiada Enea. Firma twierdzi, że weryfikacja przyszłorocznych kwot dotyczących taryf G rozpocznie się dopiero jesienią.

Taryfa G-11 w tym roku wzrosła o 0,5 proc. W ubiegłym spadła o 4,6 proc. Inaczej ma się sprawa z klientami biznesowymi. Ci raportują, że ceny w kontraktach bywają nawet 30 proc. wyższe niż rok temu.

Część rozmówców „DGP” uważa, że zamrożone taryfy to po prostu kiełbasa wyborcza. Inni zaznaczają, że takie zaklinanie rzeczywistości skończy się jednym – i tak za to zapłacimy, ale w cenach usług i towarów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie