Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
ANA
|

Wielkanoc już stracona. Ale majówka z szansą na biznes

16
Podziel się:

Dla turystyki Wielkanoc jest już stracona. Szansą na przychody jest nadchodzący długi weekend majowy, ale potrzebna jest odpowiednio wczesna decyzja rządu o zniesieniu obostrzeń przed końcem kwietnia – powiedział PAP Marcin Mączyński z Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP). Skrytykował też jeden z zapisów dotyczących pomocy dla hotelarzy.

Wielkanoc już stracona. Ale majówka z szansą na biznes
Krupówki w Zakopanem. Branża turystyczna mocno ucierpiała w wyniku pandemii. Od 20 marca hotele i pensjonaty są ponownie zamknięte dla turystów. (Adobe Stock)

Jak powiedział PAP przedstawiciel IGHP, rok 2021 jest dla branży hotelarskiej stracony i będzie to już drugi, "czarny rok” dla hotelarzy: "rok ogromnych strat finansowych, masowych zwolnień pracowników i niewyobrażalnego stresu związanego z chaosem i brakiem konkretnego planu zamrażania i odmrażania gospodarki”.

Jak zaznaczył, brak stabilizacji nikomu nie służy, dlatego tak ważna jest odpowiednio wczesna decyzja rządu o zniesieniu obostrzeń jeszcze przed majówką.

Podkreślił, że został niecały miesiąc do pierwszego długiego weekendu w tym roku, czyli szansy dla branży na pozyskanie jakichkolwiek przychodów. Dodał, że hotele są w pełni przygotowane, by świadczyć usługi w reżimie sanitarnym. Restauracje hotelowe są gotowe do bezpiecznego otwarcia.

Zobacz także: Biznes apeluje do rządu. Marnujemy czas podczas lockdownu?

Mączyński liczy, że ruch turystyczny ruszy pełną parą w czerwcu. Jednak nawet jeśli w nadchodzące wakacje hotele w miejscowościach typowo wypoczynkowych odnotują przyzwoite obłożenie, to obiekty w miastach wciąż pozostaną puste, dopóki nie powróci do nich ruch biznesowy i konferencje oraz goście zagraniczni.

Diabeł tkwi w szczegółach

Branża czeka na przepisy z warunkami otrzymania wsparcia za tygodnie lockdownu. Jednak jak nie raz przekonali się hotelarze, diabeł tkwi w szczegółach.

Mączyński zwraca uwagę, że według rządowego komunikatu na stronie internetowej, warunkiem otrzymania pomocy z tarczy branżowej jest spadek przychodów o 40 proc. w porównaniu rok do roku albo miesiąc do miesiąca. Jednak w marcu zeszłego roku hotele były prawie puste, z kolei w minionym miesiącu objął je już lockdown. "Zatem jak można porównywać przysłowiowe zero do zera" - mówi przedstawiciel IGHP. Dodaje, że Izba będzie domagać się zmiany tego zapisu.

Przypomnijmy, że od 20 marca ponownie zamknięte są hotele i pensjonaty. Wcześniej, w reżimie sanitarnym, mogły działać nieco powyżej miesiąca, gdyż od 12 lutego rząd częściowo umożliwił im funkcjonowanie. "Częściowo", ponieważ hotele mogły przyjąć 50 proc. klientów. Obecny lockdown ma potrwać co najmniej do 9 kwietnia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(16)
żorż
2 lata temu
decyzja jest taka, że macie wszystko odsprzedać Holdingowi PiS, za symboliczną złotówkę :D macie co wybraliście :D
vinotu
2 lata temu
Biedota zlozona z wlascicieli hoteli, knajp, burdeli blaga o pomoc-gdyz nie maja wyjscia! Co sie teraz narobilo???
sddcg
2 lata temu
wam zabiora za zlotowke a pisowcy benda rzadzic
wili
2 lata temu
Niemcowi nie opłacało się podlizywać to i na PiSie nic nie zyskacie... drodzy górale !
Aaaa.
2 lata temu
Na 10 kwietnia zniosą obostrzenia, bo rocznica, ale to będzie poparte "spadającą" Liczbą zakażeń w tym tygodniu. A na majówkę po 30 000 z kapelusza oczywiście i blokada wyjazdów. Dutków nie będzie, chyba, że kupicie jeden od drugiego. Kochajcie pis i prezydenta.