Wojna pustoszy Rosję. Małe miasta znikają z mapy

Rosja może w najbliższych latach stracić ponad sto miast. Według badań prorządowego ośrodka socjologicznego co dziesiąta miejscowość uznana za miasto jest zagrożona zniknięciem z mapy. Wojna i sankcje tylko przyspieszają degradację prowincji - podaje "Gazeta Wyborcza".

Prezydent Rosji Władimir PutinPrezydent Rosji Władimir Putin
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu
Magda Żugier
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Rosyjskie miasta, zwłaszcza te najmniejsze, stoją w obliczu głębokiego kryzysu demograficznego i gospodarczego. Z badań Wszechrosyjskiego Centrum Badania Opinii Publicznej wynika, że zagrożona jest co dziesiąta miejscowość posiadająca status miasta. W "dającej się przewidzieć przyszłości" z mapy kraju może zniknąć 129 miast.

W Federacji Rosyjskiej, która zajmuje ponad 17 mln km kw., jest zaledwie 1120 miast. Dla porównania – w ponad 56 razy mniejszej Polsce funkcjonuje ich 1020. Co więcej, do rosyjskich miast zalicza się również bardzo małe ośrodki, takie jak Wierchojańsk w Jakucji, liczący mniej niż tysiąc mieszkańców.

Zanik miast to efekt braku perspektyw zawodowych i edukacyjnych oraz fatalnego stanu infrastruktury komunalnej. W północnych regionach kraju i na Syberii problem pogłębia surowy klimat. Przy temperaturach spadających zimą poniżej minus 40 stopni nawet awaria kotłowni może oznaczać realne zagrożenie życia. W ostatnich 10 latach liczba mieszkańców miast liczących poniżej 50 tys. osób spadła już o jedną dziesiątą - informuje "GW".

Wojna uderza w monomiasta

Sytuację dramatycznie pogorszyła wojna i związane z nią sankcje. Szczególnie dotknięte są tzw. monomiasta, których istnienie zależy od jednej fabryki – metalurgicznej, drzewnej lub wydobywczej. Kryzys w tych branżach sprawił, że zakłady nie tylko przestały dawać pracę, ale nie są też w stanie utrzymywać infrastruktury: ogrzewania, wodociągów czy sieci energetycznych.

Jak wskazują socjolodzy z WCIOM, ponad dwie trzecie mieszkańców małych miast chce przenieść się do dużych aglomeracji liczących co najmniej pół miliona mieszkańców. Prognozy na kolejne lata wojny sugerują dalsze pogorszenie nastrojów na prowincji.

Problem pogłębiają finanse regionów. Dwie trzecie podmiotów Federacji Rosyjskiej kończy 2025 rok z dużym deficytem budżetowym. Władze lokalne planują więc głębokie cięcia wydatków. Przykładowo Baszkiria ma ograniczyć nakłady na oświatę o 10 proc., a na ochronę zdrowia o 15 proc., licząc w rublach i bez uwzględnienia inflacji. Dodatkowym ciosem są zmiany podatkowe, które pozbawiają regiony wpływów z uproszczonego systemu podatkowego małych firm.

Ekonomiści: nie da się uratować prowincji

Ekonomiści coraz otwarciej mówią, że ratowanie małych miast może być nierealne. Prof. Natalia Zubarewicz przewiduje, że w 2026 roku dodatni bilans budżetowy osiągną jedynie Moskwa i Petersburg, a pozostałe regiony ugrzęzną w deficycie. Brak środków na oświatę, ochronę zdrowia i gospodarkę komunalną będzie tylko przyspieszał migrację.

Podobne opinie od lat wyraża Aleksiej Kudrin, były minister finansów i wicepremier, który uważa, że Rosja powinna skoncentrować się na rozwoju około 20 największych aglomeracji. Taki scenariusz oznaczałby jednak kraj złożony z kilku "wysp" miejskich, rozrzuconych na ogromnym obszarze niemal pozbawionym cywilizacji.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Wybrane dla Ciebie
Życie za płacę minimalną w Polsce i Niemczech. Sprawdzili, kogo stać na więcej
Życie za płacę minimalną w Polsce i Niemczech. Sprawdzili, kogo stać na więcej
Afera Epsteina. Francuska prokuratura finansowa bada wątek byłego ministra
Afera Epsteina. Francuska prokuratura finansowa bada wątek byłego ministra
Dziura w budżecie Rosji puchnie. Połowa rocznego planu w miesiąc
Dziura w budżecie Rosji puchnie. Połowa rocznego planu w miesiąc
Oto plan rywali Viktora Orbana. TISZA chce odbudowy relacji z Polską
Oto plan rywali Viktora Orbana. TISZA chce odbudowy relacji z Polską
SpaceX Elona Muska zmienia plany. Księżyc przed Marsem
SpaceX Elona Muska zmienia plany. Księżyc przed Marsem
Seria kryzysów uderzyła w Niemcy. Policzyli kwotę strat dla gospodarki
Seria kryzysów uderzyła w Niemcy. Policzyli kwotę strat dla gospodarki
Fatalna pomyłka na giełdzie kryptowalut w Korei Płd. Miliardy euro dla użytkowników
Fatalna pomyłka na giełdzie kryptowalut w Korei Płd. Miliardy euro dla użytkowników
Amerykańskie firmy osiągają lepsze wyniki niż przewidywano
Amerykańskie firmy osiągają lepsze wyniki niż przewidywano
"Adidas jest prawdziwym sponsorem". Prezes PKOl odpowiada rzecznikowi rządu ws. strojów Polaków
"Adidas jest prawdziwym sponsorem". Prezes PKOl odpowiada rzecznikowi rządu ws. strojów Polaków
UE gwałtownie podniosła cła na chińską ceramikę. Ma to chronić europejskie firmy
UE gwałtownie podniosła cła na chińską ceramikę. Ma to chronić europejskie firmy
Lód utrudnia żeglugę na Bałtyku. Odwołane rejsy polskich promów
Lód utrudnia żeglugę na Bałtyku. Odwołane rejsy polskich promów
Chiński bank centralny kontynuuje zakupy złota. Ma już ok. 2307 ton
Chiński bank centralny kontynuuje zakupy złota. Ma już ok. 2307 ton
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl