Wycinka lasów. Pomimo minusowej temperatury ekolodzy protestują w otulinie Bieszczadzkiego PN 

Grupa ekologów od początku roku biwakuje w lesie w powiecie bieszczadzkim. Nie są tam dla przyjemności: sprzeciwiają się wycince części lasu. Przekonują, że stare drzewa powinny stać się pomnikami przyrody, a nie polec w starciu z maszynami.

Grupa ekologów od początku roku biwakuje w lesie w nadleśnictwie Stuposiany Grupa ekologów od początku roku biwakuje w lesie w nadleśnictwie Stuposiany
Martyna Kośka

Od początku roku w lesie w nadleśnictwie Stuposiany (gmina Lutowiska, powiat bieszczadzki) biwakuje się grupa ekologów. To przedstawiciele kolektywu "Wilczyce". Protestują przeciwko wycince drzew w wydzieleniu 219a w otulinie Bieszczadzkiego Parku Narodowego Puszczy Karpackiej.

To 30 hektarów przy granicy z Bieszczadzkim Parkiem Narodowym. Zdaniem ekologów rosnące tam 150-letnie buki i jodły oraz wielki jawor powinny zostać ogłoszone pomnikami przyrody.

Tymczasem 10- letni Plan Urządzania Lasu przewiduje, że w 2020 miała rozpocząć się wycinka drzew. Przeciwko działaniom leśników protestują ekolodzy z różnych organizacji i stowarzyszeń. Inicjatywa Dzikie Karpaty złożyła do Lasów Państwowych i do Ministerstwa Środowiska wnioski o uchronienie lasu przed wycinką.

Puste stoliki, długi, prośby o pomoc. "Liczmy, że szczepionki zmienią sytuację"

Przedstawiciele Dzikich Karpat rozkładali w lesie hamaki, żeby powstrzymać wycinkę drzew. Leśnicy argumentują, że nie prowadzą rabunkowej gospodarki leśnej, nie tną wszystkiego jak leci. Wycinka prowadzono jest zgodnie z Planem Urządzania Lasu, wycinają stare drzewa, żeby młode mogły się rozwijać – informuje rzeszowska "Gazeta Wyborcza".

"Wilczyce" chcą być widoczne. W związku z tym aktywiści na drzewach zawiesili platformę, a w poprzek dróg dojazdowych rozłożyli gałęzie i konary.

Od razu zaprotestował Jan Mazur, nadleśniczy ze Stuposian. W rozmowie z "GW" wyjaśnił, że ten wielki i ciężki banner (34 mkw, powstał ze starych plakatów wyborczych) mógłby wyrządzić komuś krzywdę.

Sprawa będzie miała dalszy ciąg, bo wniosek o ukaranie osób, które ten baner powiesiły, został skierowany na policję i do prokuratury.

O działaniach w nadleśnictwie Stuposiany można na bieżąco dowiadywać się z profilu "Wilczyc".

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Ceny gazu w Europie. Już blisko najniższych poziomów od 7 tygodni
Ceny gazu w Europie. Już blisko najniższych poziomów od 7 tygodni
Historyczna szansa dla Polski. Domański i Glapiński lecą do Waszyngtonu
Historyczna szansa dla Polski. Domański i Glapiński lecą do Waszyngtonu
Wypadek w autobusie cofnął leczenie. Spór z ubezpieczycielem
Wypadek w autobusie cofnął leczenie. Spór z ubezpieczycielem
Wojna z Iranem uderza w biznes. Najgorsze dane z USA od niemal roku
Wojna z Iranem uderza w biznes. Najgorsze dane z USA od niemal roku
Amazon rzuca wyzwanie Muskowi. Przejmuje spółkę satelitarną
Amazon rzuca wyzwanie Muskowi. Przejmuje spółkę satelitarną
Inflacja wyraźnie w górę. GUS pokazał dane
Inflacja wyraźnie w górę. GUS pokazał dane
Rosja składa Chinom ofertę. "Bezwarunkowo"
Rosja składa Chinom ofertę. "Bezwarunkowo"
Ceny ropy naftowej rosną. USA i Iran aranżują kolejne rozmowy
Ceny ropy naftowej rosną. USA i Iran aranżują kolejne rozmowy
Miasto kupiło 13 h lasu od prywatnego właściciela. Padła kwota
Miasto kupiło 13 h lasu od prywatnego właściciela. Padła kwota
Japonia wesprze Azję kwotą 10 mld dol. Szykuje pożyczki na zakup ropy
Japonia wesprze Azję kwotą 10 mld dol. Szykuje pożyczki na zakup ropy
Popyt wraca. Deweloperzy podnoszą ceny
Popyt wraca. Deweloperzy podnoszą ceny
Trump zabiera głos po wyborach na Węgrzech. Tak mówi o Magyarze
Trump zabiera głos po wyborach na Węgrzech. Tak mówi o Magyarze