Wycofanie wojsk USA z Niemiec. "Moment zaskakujący"
Wojska USA są w Europie nie tylko po to, by chronić interesy europejskie, ale także interesy amerykańskie - tak szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas skomentowała w poniedziałek decyzję USA o wycofaniu 5 tys. amerykańskich żołnierzy z Niemiec. Określiła moment ogłoszenia decyzji jako "zaskakujący".
- Od dawna mówi się o wycofaniu wojsk amerykańskich z Europy, ale oczywiście moment ogłoszenia tego jest zaskakujący. Myślę, że to pokazuje, że musimy naprawdę wzmocnić europejski filar NATO - podkreśliła Kallas.
Wojska amerykańskie są w Europie nie tylko po to, by chronić interesy europejskie, ale także interesy amerykańskie - dodała wysoka przedstawicielka UE ds. zagranicznych i obronnych, która bierze udział w szczycie Europejskiej Wspólnoty Politycznej w Erywaniu.
Pytana o to, czy prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w ten sposób chce ukarać kanclerza Niemiec Friedricha Merza za ostatnie działania, Kallas odpowiedziała: "Cóż, nie zaglądam prezydentowi Trumpowi do głowy, więc musi sam się z tego wytłumaczyć".
Zaczynał od CB radio, dziś obraca milionami. Na czym zarabia Yanosik?
Pentagon ogłosił w piątek, że w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy wycofa 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Choć według resortu był to wynik wewnętrznych analiz, do decyzji doszło po tym, jak Trump z gniewem zareagował na krytykę wojny z Iranem ze strony Merza.
W czwartek Trump oświadczył, że Merz powinien więcej czasu spędzać na doprowadzeniu do końca wojny Rosji z Ukrainą i na naprawie swojego kraju, zamiast przeszkadzać tym, którzy pozbywają się zagrożenia ze strony Iranu. W ten sposób prezydent USA zareagował na powtarzające się komentarze Merza, że Amerykanie nie mają w wojnie z Iranem strategii.
Źródło: PAP