Wygaszają wielki piec w krakowskiej hucie. Morawiecki upatruje winy w polityce Unii

W sobotę rozpoczął się proces wygaszania jedynego wielkiego pieca w krakowskiej hucie ArcelorMittal. Związane jest to z tymczasowym wstrzymaniem pracy części surowcowej tego zakładu, czyli wielkiego pieca i stalowni. Przeciwko temu protestują hutniczy związkowcy, którzy czują się oszukani przez zarząd.

Taki obrazek to już przeszłość: w sobotę rozpoczęło się wygaszanie pieca w krakowskiej hucie
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons CC BY-SA
Martyna Kośka

- Wszystko przez politykę klimatyczną Unii Europejskiej. Musimy sobie radzić z problemem, który spadł nam na głowę. Rozmawiałem kilkakrotnie z nowym właścicielem huty ArcelorMittal – bo pamiętajmy, że poprzednie rządy doprowadziły do jej sprzedaży. Gdyby huta nadal była państwowa, sytuacja pracowników mogłaby być inna – powiedział na antenie RMF FM premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się tym samym do rozpoczętego w sobotę procesu wygaszania jedynego wielkiego pieca w krakowskiej hucie ArcelorMittal.

ArcelorMittal Poland ogłosił 12 listopada, że od soboty tymczasowo wstrzyma pracę części surowcowej w krakowskiej hucie, czyli wielkiego pieca i stalowni. Jak zapowiedział prezes spółki Geert Verbeeck, zamknięcie potrwa "przynajmniej kilka miesięcy" – informuje PAP.

W spółce pracuje ok. 1,1 tys. osób, z czego 300 to pracownicy firm zewnętrznych. Spółka zapowiedziała, że nie zamierza zwalniać około 800 własnych pracowników zatrudnionych w części surowcowej. Część załogi będzie się zajmować konserwacją krakowskiego wielkiego pieca, część otrzyma propozycję pracy przy podobnej instalacji w hucie w Dąbrowie Górniczej, a niewielka część - jak ocenili przedstawiciele koncernu - otrzyma obniżone wynagrodzenie, tzw. "postojowe".

Obejrzyj: Wypadek na Bielanach. Mateusz Morawiecki rozmawiał z ministrami. Michał Dworczyk zdradza szczegóły

- ak poinformowała PAP w sobotę Marzena Rogozik z biura prasowego AMP, przygotowania do "wydmuchania" i zatrzymania wielkiego pieca nr 5 trwają od 12 listopada, po decyzji o tymczasowym wstrzymaniu pracy części surowcowej w krakowskiej hucie. "Instalacja była starannie przygotowywana do wyłączenia: trzeba było m.in. zmienić parametry pracy instalacji oraz skład wsadu, tak, by oczyścić wnętrza gara, w którym powstaje surówka - wyjaśniła.

Proces "wydmuchiwania" wielkiego pieca rozpocznie się w godzinach popołudniowych i będzie trwał kilkanaście godzin.

Zgaszenie pieca potrwa ok. 24 godzin, ale jego całkowite bezpieczne wyłączenie od 7 do 10 dni.

Jak przypomniała Rogozik, wraz z pracą wielkiego pieca zostanie zatrzymana również praca stalowni i linii ciągłego odlewania stali. "Wszystkie instalacje wielkopiecowe i stalownicze zostaną odpowiednio zabezpieczone na czas postoju, zwłaszcza, że zbliża się okres zimowy. Będą zabezpieczane m.in. przed korozją i zamarznięciem, a bieżący nadzór nad nimi obejmie część pracowników, którzy na czas postoju pozostaną w hucie w Krakowie" - podkreśliła.

Pracownicy nie wierzą w zapewnienia zarządu

Szefowie związków zawodowych złożyli na ręce wojewody małopolskiego Piotra Ćwika petycję adresowaną do premiera Mateusza Morawieckiego, w której występują o podjęcie działań, które przekonają władze AMP, by odstąpiły od pomysłu czasowego wyłączenia pracy ostatniego wielkiego pieca w krakowskiej hucie.

Jego wygaszenie to "ogromne zagrożenie dla tysięcy miejsc pracy i egzystencji rodzin pracowników zatrudnionych w ArcerolMittal Poland oraz podmiotach współpracujących" – przekonywali autorzy petycji.

- Nie ukrywamy, że pracownicy, jak i my, ich przedstawiciele, czujemy się oszukani, tak przez zarząd ArcelorMittal Poland, jak i ministrów pańskiego rządu, którzy przed wyborami parlamentarnymi zapewniali, że wielki piec w Krakowie nie zostanie wygaszony - zaznaczyli w piśmie związkowcy.

Wysokie koszty dobiły AMP

Jak władze AMP uzasadniają konieczność wstrzymania pracy części huty? Tłumaczą, że to z powodu wyzwań, z jakimi mierzy się europejskie hutnictwo. Są to wysokie ceny surowców, rosnące koszty uprawnień do emisji CO2 i niewystarczające środki ochrony europejskiego rynku, co bezpośrednio przekłada się na ogromny wzrost importu z krajów trzecich. A wszystkie te czynniki występują przy globalnej nadwyżce zdolności produkcyjnych w hutnictwie, która obecnie wynosi ponad 400 mln ton.

Geert Verbeeck podtrzymał deklarację, że spółka chce ponownie uruchomić krakowską instalację, "jak tylko powróci koniunktura i będzie opłacalna produkcja w hucie w Krakowie".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Są pierwsze reakcje rynków na atak na Iran. Oto co się dzieje
Są pierwsze reakcje rynków na atak na Iran. Oto co się dzieje
Ruch wyprzedzający. Państwa OPEC zwiększą produkcję ropy
Ruch wyprzedzający. Państwa OPEC zwiększą produkcję ropy
Ceny gazu wystrzelą? Energetycy kreślą scenariusz
Ceny gazu wystrzelą? Energetycy kreślą scenariusz
Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. Jest reakcja MSZ
Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. Jest reakcja MSZ
Co z cenami ropy, gazu i paliw po ataku na Iran. Ta kwestia jest teraz kluczowa [OPINIA]
Co z cenami ropy, gazu i paliw po ataku na Iran. Ta kwestia jest teraz kluczowa [OPINIA]
"Superbroń" i masowa inwigilacja? Open AI przyjmuje kontrowersyjny projekt
"Superbroń" i masowa inwigilacja? Open AI przyjmuje kontrowersyjny projekt
Kapitanowie wolą nie ryzykować. Robi się tłoczno przed i za Cieśniną Ormuz
Kapitanowie wolą nie ryzykować. Robi się tłoczno przed i za Cieśniną Ormuz
Paraliż lotniczy na Bliskim Wschodzie. Oto co trzeba wiedzieć
Paraliż lotniczy na Bliskim Wschodzie. Oto co trzeba wiedzieć
Chaos w Dubaju. Podróżni koczują w  terminalu, miasto opustoszało
Chaos w Dubaju. Podróżni koczują w terminalu, miasto opustoszało
Atak na tankowiec w pobliżu Cieśniny Ormuz. Cztery osoby ranne
Atak na tankowiec w pobliżu Cieśniny Ormuz. Cztery osoby ranne
"Relacje o charakterze kolonialnym". Obawy państw Mercosur ws. umowy z UE
"Relacje o charakterze kolonialnym". Obawy państw Mercosur ws. umowy z UE
Czesi na polskich torach. Oto co RegioJet i Leo Express oferują od 1 marca
Czesi na polskich torach. Oto co RegioJet i Leo Express oferują od 1 marca