Wyłączą urzędy skarbowe. Pracownicy fiskusa szykują 20-minutowy "strajk"

Pracownicy urzędów skarbowych w całym kraju szykują krótki, ale intensywny strajk. W najbliższą środę wyłączą na 20 minut komputery, by pokazać swój sprzeciw wobec niskich zarobków i szykowanej fali zwolnień.

urząd skarbowyPracownicy fiskusa szykują bunt
Źródło zdjęć: © money.pl | Rafał Parczewski

W aparacie skarbowym pracuje obecnie ok. 60 tysięcy osób. Sprzeciwiają się planom rządu, który – jak twierdzą – zamierza redukować zatrudnieni, zamrozić płace i podwyżki. Akcja z wyłączaniem komputerów to powtórka sprzed kilku miesięcy – pierwsza została przeprowadzona w maju.

Zdaniem związkowców cytowanych przez "Puls Biznesu" podczas pierwszego protestu aż 90 proc. urzędników fiskusa wyłączyło komputery, na kwadrans. Teraz akcja będzie o 5 minut dłuższa. W maju pracownikom fiskusa udało się w ten sposób wywalczyć po 800 zł podwyżki.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Teraz nie żądają podwyżek, ale gwarancji, że ich sytuacja się nie pogorszy. Chcą dostać gwarancje, że szefostwo resortu i rząd, wycofają się z planów "redukcji zatrudnienia, odbierania urzędnikom premii i nagród, zamrożenia płac, 13. emerytury".

Data i godzina protestu (30 września, 10:00 – 10:20) zostały wybrane nieprzypadkowo. Tego dnia na godz. 14:00 zaplanowane jest spotkanie związkowców fiskusa z ministrem finansów, Tadeuszem Kościńskim – ich formalnym pracodawcą. Pracownicy chcą pokazać swoją siłę.

I nie są pierwszą grupą z budżetówki, która pokazuje swoje niezadowolenie. Dziś zakończyły się negocjacje na temat przyszłości polskiego górnictwa. Co ustalono? Ostatnia kopalnia węgla kamiennego w Polsce ma zakończyć działalność w 2049 r. Do tego czasu branża ma być subsydiowana. Ponadto, górnicy dołowi będą mieli gwarancję zatrudnienia w kopalni aż do emerytury.

Wybrane dla Ciebie