Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
Karolina Wysota
Karolina Wysota
|
aktualizacja

Wypiekając samemu, można sporo zaoszczędzić. Cukiernik stawia sprawę jasno

104
Podziel się:

Sezon na jagody i jagodzianki w pełni. Letnia bułka może kosztować nawet 30 zł. — Nie ma co ukrywać, że największym kosztem cukierni są pracownicy, najem lokalu, prąd, woda, gaz — mówi money.pl cukiernik. — Wypiekając samodzielnie, można sporo zaoszczędzić — dodaje.

Wypiekając samemu, można sporo zaoszczędzić. Cukiernik stawia sprawę jasno
Sezon na jagodzianki. Im lepsze produkty i więcej nadzienia, tym drożej (Getty images, Olga Yastremska, New Africa, Africa Studio)

Pod koniec czerwca zaczął się sezon na jagody leśne. Owoce pojawiły się na bazarach i przy drogach. Nie dopisują jednak na podwarszawskiej giełdzie owocowo-warzywnej "Bronisze", na której zaopatrują się przedsiębiorcy.

– Jest ich mało i nie są dostępne każdego dnia. Nie jestem ekspertem od runa leśnego, ale może być to przyczyną suszy – upałów, ale też suchej i zimnej wiosny, gdy krzewinki kwitły, a zapylacze latały wolniej. Pierwsze owoce przywożone są z Podkarpacia a na koniec sezonu z Mazur i Kaszub — mówi money.pl Maciej Kmera, ekspert rynku hurtowego "Bronisze".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Jak być bezpiecznym w sieci?

Ceny jagód

Za kilogram jagód na rynku hurtowym w Broniszach trzeba zapłacić średnio 30 zł. Od początku tego sezonu cena rośnie — pod koniec czerwca kilogram jagód kosztował średnio 25 zł.

Jagody leśne w tym sezonie są droższe głównie z powodu suszy, ale nie tylko. Owoce drożeją również na kanwie wysokiej inflacji.

Owoce te rosną na słabszych glebach — zwłaszcza w północnej Polsce. Na Warmii, Kaszubach i Mazurach jest mniej jagód niż w południowej części kraju. Druga kwestia to powszechny wzrost cen w gospodarce — na fali podwyżek drogie są też jagody — wskazuje w rozmowie z money.pl dr Paweł Kraciński ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego (SGGW). 

Według eksperta, a prywatnie również miłośnika jagód leśnych, w tym roku owoców jest mniej niż ubiegłym. Dr Kraciński wskazuje, że obecnie najdroższe jagody w Polsce są na Warmii i Mazurach, gdzie urlopuje Warszawa. Standardowa cena za słoik 0,9 litra wynosi 23-25 zł. W tym słoiku jest między 500 a 550 gramów owoców.

W sezonie jagodowym w cukierniach królują jagodzianki. Ceny letnich bułek potrafią zaskakiwać — wahają się między 5 a 30 zł. Z czego wynika ta różnica? O to pytamy cukiernika. 

Jagodzianki w cukierniach potrafią kosztować nawet 30 zł. Cena zależy jednak od wielu rzeczy — wielkości drożdżówki, ilości nadzienia, a także jakości produktów. Przykładowo ciasto drożdżowe można zrobić z wody, margaryny i jajek w proszku. Ale można je też zrobić z masła, mleka i jaj — porównuje w rozmowie z money.pl Rafał Krzesiński, właściciel cukierni "Ale Ciacho".

Podobnie jest z nadzieniem. — Może być zrobione z owoców w 100 lub 20 procentach. W tym drugim przypadku zwykle jest to marmolada o smaku jagodowym. Większość cukierni pracuje na gotowych półproduktach, w których zawartość owoców wynosi między 10 a 15 proc. Reszta to jabłko — wyjaśnia nasz rozmówca.

Jagodzianki w cenie

Ile można zaoszczędzić, wypiekając jagodzianki w domu? Dopytujemy cukiernika.

Obecnie mamy duży popyt na jagodzianki, sezon potrwa jeszcze dwa-trzy tygodnie. Sporo osób prywatnie wypieka jagodzianki, niekiedy na handel. W ten sposób można zaoszczędzić co najmniej połowę ceny w cukierni. Nie ma co ukrywać, że największym kosztem cukierni są pracownicy, najem lokalu, prąd, woda, gaz — mówi Krzesiński.

Wyjaśnia, że ceny w cukierniach biorą się z tego, co dzieje się w gospodarce. 

Rząd podnosi minimalną krajową, prąd zdrożał o 100 proc., a gaz o 200-300 proc. Zdrożał też nabiał, sery, śmietany — wszystko poszło w górę o 100 proc. Ludzie myśleli, że płace im wzrosną, a ceny w sklepach będą stały w miejscu. Jednak to tak nigdy nie działa — stwierdza przedsiębiorca. 

Duży popyt na jagody daje się we znaki również cukiernikom — również wpływa to na ceny bułek. Bardzo trudno oszacować ilość rocznego zbioru jagód w Polsce. Nie ma danych zbiorczych na ten temat, spora część zbiorów nie jest w żaden sposób rejestrowana. 

W biedniejszych rejonach kraju jak Mazury czy Pomorze, gdzie jest dużo lasów, wielu ludzi utrzymuje się ze zbierania jagód. Od czterech lat kupuję jagody od tej samej osoby. Dziennie przez 6-7 godzin ona zbiera od 8 do 12 słoików — mówi ekspert SGGW.

Ponadto w tym sezonie jagody są drobniejsze niż w latach ubiegłych. Dlaczego? 

— Drobniejsze owoce są tych rejonach, gdzie jest susza. Na pewno w rejonie wielkich jezior mazurskich, bo tam jest słaba ziemia. W sprzedaży są mniejsze jagody również dlatego, że zbiera się je specjalnymi maszynkami — tzw. grzebieniami. Takie zbiory trudno przebrać, znajdują się w nich również niedojrzałe owoce — wyjaśnia dr Kraciński.

Karolina Wysota, dziennikarka money.pl 

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(104)
Nobiles
11 miesięcy temu
W skupach jagody po 7 zł. Za kilogram to około 1,5 litra, a ekspert bredzi że są drage bo susza , to jak mają być tanie to po ile mają być w skupie , 2-3 zł? .Co roku zbierałem jagody w tym tylko dla siebie , niech Janusze i Grażyny biznesu sami zbierają
Felek
11 miesięcy temu
Za czyjś czas i czyjąś pracę się płaci
gienek
11 miesięcy temu
kolejny Januszex, tym razem cukierniczy maskuje swoją chciwość i pazerność zasłaniając sie inflacją, marsjanami , Putinem itp co roku słyszę to samo chodź wcześniej nawet wojny nie było tylko co mają jagody do wojny u Ukroli?
kiki
11 miesięcy temu
potwierdza się prawda stara jak świat - rób samemu wtedy nikomu nic do tego.
znawca
11 miesięcy temu
Bułka za 30 zł lol dobre,cena za litr borówek/jagód niecałe 10 zł,niech szuka jeleni gdzie indziej,i niech nie pierniczą że trzeba ludziom zapłacić bo w takiej cukierni pracuje góra 2-3 osoby i pewnie do tego na czarno znajac realia januszowego biznesu.
...
Następna strona