Wzrost konsumpcji i PKB. Chcą przywrócenia handlu we wszystkie niedziele

Przywrócenie swobodnego handlu w niedziele może być silnym bodźcem do wzrostu sprzedaży detalicznej, może spowodować wzrost konsumpcji wśród Polaków oraz wpłynąć na wzrost PKB - poinformowała Polska Rada Centrów Handlowych. Rada chce przywrócenia handlu we wszystkie niedziele.

Reporter archiwum 2023 08
28.07.2023 Lodz Stragan warzywniczo-owocowy. Drastyczny wzrost cen zywnosci. Fot. Piotr Kamionka/REPORTER
Piotr Kamionka/REPORTERPrzywrócenie swobodnego handlu w niedziele może być silnym bodźcem do wzrostu sprzedaży detalicznej - uważa Polska Rada Centrów Handlowych
Źródło zdjęć: © East News | Piotr Kamionka/REPORTER

PRCH szacuje, że likwidacja obowiązujących obecnie ograniczeń powinna spowodować - wzrost zatrudnienia w handlu, wzrost obrotów całego handlu detalicznego, zwiększyć wpływy podatkowe państwa z VAT, PIT i składek na ubezpieczenia społeczne; wzrost ofert zatrudnienia dla osób zainteresowanych pracą w niepełnym wymiarze pracy oraz wzrost konsumpcji wśród Polaków, co według Rady może przełożyć się na wzrost PKB.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Na koncie ma 9,5 mln zł. Jak do tego doszedł? "Byłem młodym pelikanem" Marcin Iwuć w Biznes Klasie

Ponadto PRCH wskazała, że opowiada się za przywróceniem swobodnego handlu we wszystkie niedziele.

"Klienci powinni mieć wolny wybór i jeśli chcą robić zakupy w niedzielę, powinni mieć taką możliwość. Obiekty handlowe powinny być otwarte w godzinach, które są atrakcyjne dla klientów i najemców. W tej kwestii PRCH wspiera oczekiwania i postulaty najemców, prowadzących działalność w centrach i parkach handlowych. Jednocześnie, zagwarantowane powinno być prawo do odpoczynku dla pracowników handlu" - napisano.

"Przywrócenie możliwości handlu w niedziele oznaczałoby, że Polska ponownie dołączy do większości krajów Unii Europejskiej, które nie ingerują w możliwość otwierania sklepów w niedziele. W ostatnich kilku latach od zakazu handlu w niedziele całkowicie odstąpiły Dania, Finlandia i Węgry" - dodano.

Resort pracy nie chce zmian w zakazie handlu

Szefowa resortu Agnieszka Dziemianowicz-Bąk ws. zmian w zakazie handlu jasno postawiła sprawę.

- Na ten moment nie prowadzimy w ministerstwie żadnych prac nad projektem ograniczającym zakaz handlu w niedziele. Oczywiście bacznie obserwujemy głosy strony społecznej - powiedziała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w Polsat News.

Dziemianowicz-Bąk oceniła, że Polacy przyzwyczaili się do tego, że handel w niedziele się nie odbywa w takiej skali, w jak wcześniej. Ponadto, jak tłumaczyła, w handlu pracują przede wszystkim kobiety.

- Ponad 60 proc. pracowników handlu to pracownice, to często matki, to osoby, które chciałyby spędzić dzień wolny, weekend ze swoją rodziną, ze sowimi dziećmi - powiedziała szefowa resortu.

Zwróciła również uwagę na to, że aby handel w niedzielę był możliwy, to rozkładanie towaru w magazynach czy dowożenie, musi odbywać się w sobotę. Dodała, że sama jest sceptyczna wobec propozycji dotyczących ograniczenia niedzielnego zakazu.

Największym zagrożeniem dyskonty. PIH: nie chcemy zmian

Wtóruje jej Polska Izba Handlu, która uważa, że obecne przepisy dotyczące zakazu handlu w niedzielę są korzystne dla zdecydowanej większości małych i średnich przedsiębiorców działających w handlu. Dla nich bowiem największym zagrożeniem są duże sieci dyskontowe.

"W chwili wejścia ograniczeń handlu w niedziele wydały one setki milionów złotych na kampanie marketingowe, które zachęciły konsumentów do przeniesienia zakupów na piątki i soboty. Istniejący katalog wyłączeń, przede wszystkim tym pozwalającym właścicielom małym sklepów stanąć za ladą w niedzielę, to sposób, aby mniejsi przedsiębiorcy mogli nawiązać walkę konkurencyjną z dużymi podmiotami" - czytamy w komentarzu PIH.

"Z naszej perspektywy zmiana obecnych przepisów dotyczących handlu w niedzielę w żaden sposób nie przyczyni się do poprawy sytuacji małych i średnich przedsiębiorstw z branży spożywczej. Na etapie konsultacji społecznych wystąpimy zdecydowanie przeciwko inicjatywie zmiany obowiązujących przepisów" - dodano.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Duńczycy zdecydowali. Gigant zawiesza kursy przez Cieśninę Ormuz
Duńczycy zdecydowali. Gigant zawiesza kursy przez Cieśninę Ormuz
Są pierwsze reakcje rynków na atak na Iran. Oto co się dzieje
Są pierwsze reakcje rynków na atak na Iran. Oto co się dzieje
Ruch wyprzedzający. Państwa OPEC zwiększą produkcję ropy
Ruch wyprzedzający. Państwa OPEC zwiększą produkcję ropy
Ceny gazu wystrzelą? Energetycy kreślą scenariusz
Ceny gazu wystrzelą? Energetycy kreślą scenariusz
Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. Jest reakcja MSZ
Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. Jest reakcja MSZ
Co z cenami ropy, gazu i paliw po ataku na Iran. Ta kwestia jest teraz kluczowa [OPINIA]
Co z cenami ropy, gazu i paliw po ataku na Iran. Ta kwestia jest teraz kluczowa [OPINIA]
"Superbroń" i masowa inwigilacja? Open AI przyjmuje kontrowersyjny projekt
"Superbroń" i masowa inwigilacja? Open AI przyjmuje kontrowersyjny projekt
Kapitanowie wolą nie ryzykować. Robi się tłoczno przed i za Cieśniną Ormuz
Kapitanowie wolą nie ryzykować. Robi się tłoczno przed i za Cieśniną Ormuz
Paraliż lotniczy na Bliskim Wschodzie. Oto co trzeba wiedzieć
Paraliż lotniczy na Bliskim Wschodzie. Oto co trzeba wiedzieć
Chaos w Dubaju. Podróżni koczują w  terminalu, miasto opustoszało
Chaos w Dubaju. Podróżni koczują w terminalu, miasto opustoszało
Atak na tankowiec w pobliżu Cieśniny Ormuz. Cztery osoby ranne
Atak na tankowiec w pobliżu Cieśniny Ormuz. Cztery osoby ranne
"Relacje o charakterze kolonialnym". Obawy państw Mercosur ws. umowy z UE
"Relacje o charakterze kolonialnym". Obawy państw Mercosur ws. umowy z UE