Zainwestowali w pompy ciepła. Oto jakie płacą rachunki

Pompy ciepła miały być odpowiedzią na drogi opał i rosnące rachunki. Dla części właścicieli domów stały się jednak źródłem nowych problemów: wysokich kosztów prądu, niedogrzanych wnętrz i długów. Coraz więcej użytkowników mówi wprost o rozczarowaniu - zauważa Newsweek.

Zainwestowali w pompy ciepła. Oto jakie płacą rachunkiZainwestowali w pompy ciepła. Oto jakie płacą rachunki
Źródło zdjęć: © fot. Adobe Stock
Magda Żugier
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

W ostatnich latach pompy ciepła stały się jednym z najczęściej promowanych rozwiązań grzewczych. Wzrost cen węgla, gazu i ekogroszku, a także szeroka dostępność dotacji sprawiły, że wiele osób zdecydowało się na kosztowną inwestycję, licząc na realne obniżenie wydatków. W praktyce część z nich szybko zderzyła się z rzeczywistością.

Jak opisuje Newsweek, Monika, samotna matka, wydała na instalację 60 tys. zł, finansując ją kredytem. Decyzję podjęła w momencie, gdy koszty ogrzewania ekogroszkiem sięgały kilkunastu tysięcy złotych rocznie. — Zapłaciłam za pompę 60 tys. zł i to są pieniądze wyrzucone w błoto — mówi dziś wprost. Jak podkreśla, nie została poinformowana, że w starszym domu z tradycyjnymi grzejnikami urządzenie będzie wyjątkowo energochłonne.

Pierwsza mroźna zima przyniosła szok finansowy. Przy temperaturach sięgających minus 15 stopni miesięczne zużycie prądu przełożyło się na rachunek bliski 5 tys. zł. Od tamtej pory pompa pracuje u niej tylko przy wyższych temperaturach, a dom dogrzewany jest alternatywnym źródłem ciepła.

Tamtej zimy nocami temperatura spadała nawet do minus 15 stopni. W ciągu jednego miesiąca nabiło mi 3 tys. kWh, a rachunek wyniósł prawie 5 tys. zł. Byłam tak wściekła, że wyłączyłam pompę, kupiłam kozę, drewno i w ten sposób dogrzewałam dom aż do marca. Po prostu boję się kolejnych rachunków za prąd. Teraz, przy obecnych mrozach, nadal palę w kozie. Pompę włączę dopiero wtedy, kiedy na zewnątrz zrobi się cieplej - opowiedziała.

Dotacje, które wiążą ręce

Podobne doświadczenia ma Artur, który zdecydował się na pompę ciepła rok temu, korzystając z programu "Czyste Powietrze". Jak przyznaje, jedyną realną zaletą urządzenia jest bezobsługowość. Koszty eksploatacji okazały się znacznie wyższe, niż zakładał.

— Jest bardzo droga w eksploatacji, nawet przy temperaturze 17–18 stopni w domu — relacjonuje. W styczniu sama pompa zużyła u niego 1500 kWh energii. Rezygnacja z urządzenia nie wchodzi jednak w grę, bo oznaczałaby konieczność zwrotu dotacji. — Przez najbliższe cztery lata nie mogę tego zrobić — dodaje.

Także Magda, mimo połączenia pompy z instalacją fotowoltaiczną, nie widzi obiecywanych oszczędności. W sezonie grzewczym rachunki sięgają nawet 2 tys. zł miesięcznie, a produkcja energii z paneli zimą okazuje się symboliczna.

Problem nie w technologii, lecz w warunkach

Zdaniem prof. Pawła Obstawskiego z SGGW problemem nie jest sama technologia, lecz sposób jej wdrażania. — Pompy ciepła są opisywane wyłącznie w superlatywach — wskazuje ekspert, podkreślając, że urządzenia te mają konkretne wymagania.

Najlepiej sprawdzają się w nowych, dobrze ocieplonych budynkach z niskotemperaturową instalacją grzewczą. Tymczasem w Polsce masowo montuje się je w starszych domach bez termomodernizacji, gdzie zapotrzebowanie na ciepło jest znacznie większe. Efekt to praca na wysokich parametrach i gwałtowny wzrost zużycia energii - podkreśla Newsweek.

Ekspert zwraca też uwagę na brak regulacji zawodu instalatora OZE oraz na pompy projektowane z myślą o łagodniejszym klimacie. — Użytkownik dowiaduje się o tym dopiero wtedy, gdy przychodzi pierwszy rachunek — podsumowuje.

Źródło: Newsweek

Wybrane dla Ciebie
Wraca temat podatku cyforwego. Poseł: nie jesteśmy kolonią USA
Wraca temat podatku cyforwego. Poseł: nie jesteśmy kolonią USA
Kuracjusze rezygnują z wyjazdów. Oto jakie podają powody
Kuracjusze rezygnują z wyjazdów. Oto jakie podają powody
Zmarł jeden z najbogatszych Polaków. Doskonale znali go rolnicy
Zmarł jeden z najbogatszych Polaków. Doskonale znali go rolnicy
"Najgorsze dopiero nadejdzie". Do tego doprowadzili Trump i Musk. Jest nowy raport
"Najgorsze dopiero nadejdzie". Do tego doprowadzili Trump i Musk. Jest nowy raport
Czekają na kluczowe rozmowy. Oto co się dzieje z cenami ropy
Czekają na kluczowe rozmowy. Oto co się dzieje z cenami ropy
Zwrot na rynku. Duży wzrost zainteresowania kredytami mieszkaniowymi
Zwrot na rynku. Duży wzrost zainteresowania kredytami mieszkaniowymi
Koniec nadpodaży mieszkań. Deweloperzy zmieniają tempo
Koniec nadpodaży mieszkań. Deweloperzy zmieniają tempo
Nadchodzi fala inwestycji. Branża budowlana może mieć problem
Nadchodzi fala inwestycji. Branża budowlana może mieć problem
Obiecał radykalną obniżkę cen leków. Pokazał portal. Eksperci ostrzegają
Obiecał radykalną obniżkę cen leków. Pokazał portal. Eksperci ostrzegają
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 06.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 06.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 06.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 06.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 06.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 06.02.2026