Zakaz przemieszczania się w Sylwestra

Bez poważnego powodu w Sylwestra z miasta do miasta przejechać nie będzie można. Rząd zdecydował się na zakaz przemieszczania się. Choć właściwie mowa tu o "zaleceniu", bowiem dla służb byłoby trudne do zweryfikowania, czy powód podawany przez podróżujących jest wiarygodny.

Sylwester z zakazem przemieszczania sięSylwester z zakazem przemieszczania się
Źródło zdjęć: © Getty Images
Paweł Orlikowski

Szczepionka przeciw COVID-19 tuż za rogiem, jednak szczepić można jedynie zdrowe osoby. Dlatego też rząd zdecydował się na wprowadzenie szeregu nowych restrykcji, w tym m.in. zalecenia o nieprzemieszczaniu się między miastami w Sylwestra.

Informację o zakazie przemieszczania się jako pierwsza podała Wirtualna Polska. Imprezę sylwestrową będzie można zorganizować w kameralnym gronie do 5 osób, najlepiej w gronie rodzinnym. Ma to zapobiec dalszej transmisji koronawirusa.

- Nie będzie można poruszać się z miasta do miasta. To ograniczenie będzie obowiązywało od godz. 19:00 dnia 31 grudnia do godz. 06:00 dnia 1 stycznia - powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski.

Wcześniej omyłko wskazał godz. 21 jako początek obowiązywania zakazu.

Pandemia to najgorsze, co mogło się przytrafić. "Teraz to tylko żeby przeżyć"

- Wygrać tę walkę możemy tylko razem. Każdy kto będzie się wyłamywał z tych regulacji, bierze na siebie ogromną odpowiedzalność za zdrowie nie tylko swoje, ale i bliskich oraz osób ze swojego otoczenia - dodał.

- Mam nadzieję, że ta narodowa kwarantanna przygotuje nas do programu szczepień - podkreślił Niedzielski.

Zakaz, nakaz, zalecenie?

Rząd stara się ograniczyć wzrost zakażeń koronawirusem i nie dopuścić do trzeciej fali epidemii w Polsce. Jednak egzekwowanie zakazu przemieszczania się byłoby niezwykle trudne do przeprowadzenia. Dlatego też w tym przypadku mowa bardziej o zaleceniu niż zakazie poruszania się między miastami, czy nakazie pozostania w domach.

Co innego, jak policja natrafi na kilka, kilkanaście aut zaparkowanych pod domem podczas sylwestrowej nocy. Wtedy na pewno spotka się to z interwencją służb.

Niemniej, za złamanie zakazy grozi mandat - ten policyjny to maksymalnie 500 zł. Gorzej jeśli wobec łamiącego przepis zostanie skierowany wniosek do sanepidu, wtedy kara może wzrosnąć do nawet 30 tys. zł.

Wybrane dla Ciebie
Reforma PIP nie trafi do kosza. Sejm nie zgodził się na odrzucenie projektu
Reforma PIP nie trafi do kosza. Sejm nie zgodził się na odrzucenie projektu
Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Oto czym się będzie zajmował
Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Oto czym się będzie zajmował
Prezes NBP spotkał się z ambasadorem USA. Rozmawiali m.in. o złocie
Prezes NBP spotkał się z ambasadorem USA. Rozmawiali m.in. o złocie
Nowe sankcje USA wobec tankowców z irańską ropą
Nowe sankcje USA wobec tankowców z irańską ropą
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 25.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 25.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 25.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 25.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 25.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 25.02.2026
Zwrot ws. sprzedaży właściciela TVN. Oferta Paramount może być lepsza od tej Netflixa
Zwrot ws. sprzedaży właściciela TVN. Oferta Paramount może być lepsza od tej Netflixa
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 25.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 25.02.2026
PGE zawiązała rezerwę na sprzedaż energii elektrycznej ze stratą
PGE zawiązała rezerwę na sprzedaż energii elektrycznej ze stratą
"Walka z patologią śmieciowego zatrudnienia". Ministra broni reformy PIP
"Walka z patologią śmieciowego zatrudnienia". Ministra broni reformy PIP
Ropa znów płynie na Węgry i Słowację. Ale nie od strony Ukrainy
Ropa znów płynie na Węgry i Słowację. Ale nie od strony Ukrainy