Zbiorniki i setki beczek. Tak działała śmieciowa mafia

Na Mazowszu ruszy proces trzech mężczyzn oskarżonych o udział w zorganizowanej grupie zajmującej się nielegalnym składowaniem niebezpiecznych odpadów - opisuje "Gazeta Wyborcza". Śledczy twierdzą, że chemikalia mogły zagrażać ludziom i środowisku, a pozostawione toksyczne substancje nadal nie zostały usunięte.

Garbage pile in trash dump or landfill. Pollution concept.
landfill, waste, plastic, pollution, garbage, plastics, dump, environment, recycling, dumping, recycle, dirty, trash, environmental, ecology, unclean, rubbish, ecological, site, disposal, industry, management, industrial, biohazard, hazardous, pile, heap, litter, contamination42 zbiorniki i setki beczek. Tak działała śmieciowa mafia (zdj. ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © fot. Adobe Stock
Magda Żugier

Jak opisuje "Gazeta Wyborcza", Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko trzem mężczyznom, którzy mają odpowiadać za nielegalny transport i składowanie niebezpiecznych odpadów na północnym Mazowszu. Według śledczych działalność grupy mogła stanowić zagrożenie dla zdrowia ludzi oraz środowiska, a pozostawione chemikalia do dziś nie zostały zutylizowane.

Sprawa rozpoczęła się w październiku 2024 r., gdy policjanci wraz z przedstawicielami Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska i specjalistyczną jednostką ratownictwa chemicznego przeprowadzili kontrolę na terenie jednej z posesji w Jednorożcu.

Na miejscu znaleziono 42 zbiorniki typu mauzer o pojemności tysiąca litrów każdy, wypełnione nieznaną substancją chemiczną. Funkcjonariusze zabezpieczyli także worki z odpadami tytoniowymi oraz kolejne pojemniki składowane w garażu. Szczególne zagrożenie stanowił uszkodzony zbiornik, z którego chemiczna ciecz wyciekała do pobliskiego kanału i przedostawała się do gruntu.

"Nie ma takiego kosztu, który nie ląduje w cenie". Pawiński o tym, kto zapłaci za kaucję

Kolejne magazyny pełne chemikaliów

W toku śledztwa funkcjonariusze trafili również do kolejnego miejsca składowania odpadów w Helenowie. Na naczepie ciężarówki znajdowało się 26 palet ze zbiornikami chemicznymi, a obok budynków gospodarczych odkryto 65 metalowych beczek oznaczonych jako "odpad smoły". W środku znajdowało się dodatkowo około 250 palet z kolejnymi mauzerami wypełnionymi substancjami chemicznymi.

Z opinii biegłego z zakresu fizykochemii wynika, że zabezpieczone odpady zawierały substancje rakotwórcze, łatwopalne, mutagenne, szkodliwe dla rozrodczości oraz silnie toksyczne dla środowiska.

Oskarżonym zarzuciliśmy popełnienie przestępstw dotyczących udziału w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu transport, składowanie i usuwanie odpadów wbrew przepisom, bez wymaganego zezwolenia, w warunkach i w taki sposób, że mogło to zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka lub spowodować obniżenie jakości wody, powietrza lub powierzchni ziemi – poinformowała prokurator Elżbieta Edyta Łukasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.

Kilka dni temu do Sądu Okręgowego w Ostrołęce trafił akt oskarżenia przeciwko Olgierdowi K., Piotrowi P. i Andrzejowi P. Każdemu z nich grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Mechanizm znany od lat

Jak wynika z ustaleń śledczych, sprawa wpisuje się w schemat działania tzw. mafii śmieciowych. Organizatorzy pobierają wynagrodzenie za legalną utylizację odpadów przemysłowych, wystawiają dokumenty potwierdzające ich przekazanie, a następnie zamiast do specjalistycznych instalacji przewożą je do wynajętych hal, stodół czy innych opuszczonych obiektów.

Po ujawnieniu nielegalnych składowisk spółki odpowiedzialne za transport często znikają z rynku, a problem usunięcia toksycznych odpadów pozostaje po stronie samorządów. Prokuratura wskazuje, że również w tej sprawie niebezpieczne substancje nadal pozostają na miejscu i wciąż czekają na utylizację.

Wybrane dla Ciebie