Zjazd bitcoina. Najniższa cena od kwietnia
Bitcoin spadł poniżej 90 tys. dol., kasując tegoroczne zyski i pogłębiając spadki wywołane październikową falą likwidacji. Osłabiony apetyt na ryzyko, obawy o decyzję Fed i presja na instytucje gromadzące tokeny podtrzymują wyprzedaż największej kryptowaluty - podaje Bloomberg.
Bitcoin ponownie znalazł się pod silną presją sprzedających. Największa kryptowaluta świata spadła poniżej 90 tys. dol., pogłębiając miesięczny spadek, który wymazał wszystkie jej tegoroczne zyski i wstrząsnął nastrojami na rynku aktywów cyfrowych. Wyprzedaż trwa od początku października, kiedy token osiągnął rekord przekraczający 126 tys. dol.
Jak przypomina Bloomberg, "bitcoin ostatnio notowany był poniżej 90 tys. dol. — ostatecznie spadając nawet do 74 400 dolarów w kwietniu — po tym jak prezydent Donald Trump wywrócił światowe rynki finansowe swoim pierwotnym planem dotyczącym ceł".
Odwrotowi Bitcoina towarzyszy narastająca niepewność gospodarcza. Rynek reaguje na zmianę oczekiwań wobec możliwej obniżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną — według inwestorów prawdopodobieństwo grudniowej decyzji spadło poniżej 50 proc. Spadki na globalnych giełdach oraz wysokie wyceny aktywów spekulacyjnych dodatkowo osłabiły apetyt na ryzyko - informuje Bloomberg.
– Rynki kryptowalut nadal osuwają się po utracie ważnego poziomu 100 tys. dol. na BTC – wskazał Shiliang Tang z Monarq Asset Management. Jego zdaniem zmiana oczekiwań wobec polityki Fed podtrzymuje presję na notowaniach.
Skąd sałata w Polsce zimą? Ujawnia swój biznes
Rynek po bilionowej wyprzedaży, instytucje pod presją
Problemy na rynku zaczęły się od gwałtownej fali likwidacji na początku października. Z rynku zniknęło wówczas ponad 1 bln dol. wartości tokenów, a likwidacje pozycji przekroczyły 19 mld dol.
Od tego czasu inwestorzy detaliczni wyraźnie ograniczyli zakupy, a zainteresowanie tzw. dip-buyingiem, czyli zakupami w okresie spadku cen, znacząco spadło — szczególnie w przypadku spekulacyjnych altcoinów.
W ciągu ostatnich 24 godzin zlikwidowano pozycje długie i krótkie o wartości ok. 950 mln dol. — wynika z danych Coinglass. Część publicznych spółek, które wcześniej akumulowały kryptowaluty jako cyfrowe "obligacje skarbowe", jest obecnie zmuszona do ponownej oceny portfeli.
Dotyczy to m.in. Strategy Inc. Michaela Saylora, która w tym roku kupowała Bitcoina na dużą skalę. Spadki poniżej kluczowych poziomów akumulacji podwyższają presję na takie firmy.
Na rynku instrumentów pochodnych rośnie popyt na zabezpieczenie przed kolejnymi spadkami. Traderzy kupują opcje put zakładające zejście Bitcoina do poziomów 85 tys. lub 80 tys. dol. To one dominują w ostatnich przepływach na rynku opcyjnym, co może świadczyć o przekonaniu inwestorów, że presja spadkowa będzie się utrzymywać.
Jak dodaje Bloomberg, we wtorek w południe w Singapurze Bitcoin odrobił część strat i handlowany był w okolicach 90 391 dol.
Źródło: Bloomberg